Przed nami druga połowa! – Felieton posła Tomasza Kostusia z cyklu „Widziane z Wiejskiej”

0

Za nami pierwsza połowa meczu – tak najprościej można ocenić to co działo się na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy, a czego finał mieliśmy w niedzielę 26. maja. Polacy zadecydowali kto ma ich reprezentować w Brukseli. Na przestrzeni ostatnich kilku dni słyszałem wiele słów rozżalenia, zniechęcenia, a ja chciałbym powiedzieć – dziękuję za głosy i pamiętajcie, że druga połowa, w której wszystko może się rozstrzygnąć dopiero przed nami. Będą nią wybory parlamentarne na jesieni tego roku!


Do przerwy 0:1
W związku z tym, że analogii sportowych do sytuacji politycznej i ostatnich wyborów jest sporo, ja też postanowiłem się nimi posłuży. Śledząc ostatni tydzień przed głosowaniem szala zwycięstwa przechylała się według badań sondażowych raz na jedną raz na drugą stronę. Nawet po podaniu wstępnych wyników o godzinie 21:00 na antenie wszystkich stacji telewizyjnych wiele osób zastanawiało się na ile różnice się zmienią. Zmieniły się na niekorzyść Koalicji Europejskiej, ale przecież tak naprawdę rywale wrzucili nam „bramkę do szatni”. Co w takiej sytuacji robi trener? Wyciąga wnioski i nakreśla plan na drugą połowę.

Idziemy jako drużyna
Kilka miesięcy temu wszyscy po prawej stronie sceny politycznej mówili, że szeroki projekt pod nazwą „zjednoczona opozycja” nie ma prawa bytu. Okazuje się, że udało się nam razem pójść do wyborów samorządowych, a następnie wzmocnić się i razem stworzyć drużynę do Brukseli. Ktoś może to marginalizowa, ale to jest sukces. Ludzie o podobnych poglądach i wartościach zrozumieli, że różnice programowe, które oczywiście występują, nie mogą nas podzieli, bo walczymy w ważniejszej sprawie. Walczymy o dobre imię Polski i przeciwko jej dewastacji. Wynik 38,5 % to znak, że w drugiej połowie mamy czas na odrabianie strat.

(Nie)uczciwa gra
Nasi rywale korzystają z politycznego dopingu w postaci Telewizji Publicznej. Dodatkowo, nieustannie kogoś faulują, czy to nauczycieli, czy to osoby z niepełnosprawnościami i ich opiekunów, albo wcześniej lekarzy rezydentów… Nie zważają też na „finansowe fair play” próbując wszelkie swoje przewinienia zatuszować kolejnymi programami socjalnymi. Dlatego ta rywalizacja jest niezwykle ciężka, ale to nie jest taka sytuacja, w której musielibyśmy wychodzić na boisko ze spuszczonymi głowami. Zamierzamy dobrze wykorzystać czas przerwy, aby mieć dużo siły na drugą połowę. Dla mnie najlepszą motywacją jest zwycięstwo KE w okręgu opolsko-dolnośląskim z przewagą większą niż 5 lat temu. Dziękuję za wszystkie głosy. Będziemy ich potrzebowali na jesieni. To może być ostatni gwizdek…


Tomasz Kostuś – politolog, poseł Platformy Obywatelskiej RP. Wieloletni samorządowiec od 2008 roku członek zarządu województwa opolskiego, w randze wicemarszałka w latach 2008-2014. Od lat specjalizuje się w tematach samorządu, infrastruktury, bezpieczeństwa narodowego oraz energetycznego. W sejmie jest członkiem komisji infrastruktury, a także wielu delegacji oraz zespołów parlamentarnych. M.in. jest wiceprzewodniczącym Polsko-Chińskiej Grupy Parlamentarnej i wiceprzewodniczącym Opolskiego Zespołu Parlamentarnego – którego był inicjatorem. Posła można spotkać w jego biurach Poselskich w Opolu, Niemodlinie oraz Brzegu. Więcej informacji na temat jego pracy na rzecz regionu można znaleźć na stronie www.kostus.pl oraz na Facebooku: www.facebook.com/TomaszKostusOpole.