Tracę wiarę w wolny rynek – list czytelnika w związku z pandemią koronawirusa w Brzegu

0

W związku z naszym apelem, w którym zachęcaliśmy wszystkich naszych czytelników do dzielenia się swoimi opiniami, refleksjami i spostrzeżeniami, do przesyłania felietonów, artykułów, innych tekstów czy nawet filmików i zdjęć na temat epidemii i tego co dzieje się w związku z tym tematem w Brzegu otrzymaliśmy list od naszego czytelnika. Poniżej jego pełna treść. Dane autora do wiadomości redakcji.


Thealoz Duo – krople do oczu, tzw. sztuczne łzy. Często używane przez pacjentów po zabiegu zaćmy – używane systematycznie, kilka razy dziennie. Często a może głównie przez osoby starsze. Wczoraj kupowałem takie krople dla emeryta, osoby po zaćmie. Od dłuższego czasu (2,3 lata) cena tych kropli oscylowała w granicach 30 zł. W promocji można było kupić nawet poniżej 30 zł, a cena 32 zł była już wygórowaną. Zdziwiłem się w okienku jednej z brzeskich aptek gdy pani oznajmiła mi, że cena kropli wynosi 46,99 zł. Oniemiałem, podziękowałem i udałem się do kolejnej apteki. Tam również się zdziwiłem gdyż cena wynosiła 39,99 zł. Postanowiłem udać się do trzeciej apteki. Gdy wszedłem – na pytanie miłej pani co podać, z przekąsem zapytałem czy również podnieśli ceny w czasach zarazy – prosząc o specyfik ze zdjęcia. Pani odpowiedziała, że nie i już sprawdza cenę. Tu również się zdziwiłem – ale tym razem na plus. Cena tego samego leku w Aptece Społecznej przy ul. Mlecznej wyniosła 29,99 zł.

Wracając z apteki kłębiło mi się w głowie, bo 47 zł to niemal 60% więcej od ceny 30 zł, którą +/- płaciłem od lat. Zdegustowany tą sytuacją postanowiłem, że napiszę post czy artykuł, w którym wskażę owe apteki. Po ochłonięciu stwierdziłem, że wystarczy, że wskażę tę JEDYNĄ godną uwagi, która potrafiła utrzymać ceny na poziomie standardowym. To Apteka Społeczna przy ul. Mlecznej, w której pracuje miła, kompetentna i pomocna klientowi, pacjentowi kadra. To Apteka, która w czasach trudnych nie podniosła ceny do wysokości wręcz astronomicznej. Pozostałe dwie apteki – bez podania ich nazw, będą łatwe dla nas klientów do zidentyfikowania. Po prostu wystarczy pytać o ceny i porównać z innymi punktami.

Na koniec refleksja, która nie jest optymistyczną. Wiem, że wielkie fortuny powstawały w czasach największych niepokojów i zawirowań społecznych. Wiem, że Stanisław Wokulski dorobił się majątku na wojnie. Wiem też, że jako osoba młodsza od naszych rodziców, dziadków zadam sobie więcej trudu i znajdę tańszą ofertę, ale czy zrobi to osoba w wieku podeszłym, schorowana? Na mnie nie zarobią, ale na emerycie już tak. Jako klient mogę zrobić jedno – kolejnym razem również wybiorę Aptekę przy ul. Mlecznej omijając dwie wcześniej opisane. Na koniec najgorsze. Ubolewam, że jako zwolennik wolnego rynku zaczynam w takich momentach tracić w niego wiarę…