Historia miasta Grodkowa od początku jego powstania – cz. 4

0
Jedno z okrucieństw wojny trzydziestoletniej

Dziś postaram się przedstawić Państwu kolejną historię, tym razem o wojnie trzydziestoletniej, w której nasze miasto Grodków brało również czynny udział.

W Czechach, jak i na Śląsku, należących wówczas do Habsburgów, zagorzałych katolików, dominował protestantyzm. Na początku roku 1618 walka z innowiercami nabrała rozmachu. Na rozkaz cesarza Macieja i biskupa Karola zostały zniszczone i zburzone dwa zbory protestanckie w Czechach. Dnia 23 maja 1618 roku w zamku na Hradczanach w Pradze zawrzało. Doszło do zaciekłej kłótni między delegatami protestanckimi a przedstawicielami cesarza. Spór ten zakończył się wyrzuceniem przez okno zamku delegatów cesarskich. Była to iskra do wybuchu powstania antyhabsburskiego. Czesi utworzyli dyrektoriat oraz sejm tymczasowy. Zebrali armię, a następnie zwrócili się do stanów śląskich i morawskich o pomoc. Śląsk, oczywiście, poparł powstańców i zorganizował sześciotysięczną armię, której część w lipcu 1618 roku pospieszyła Czechom na pomoc w obronie przed atakami Habsburgów. Dowodził nią Jan Jerzy Hohenzollern (1608-21), luteranin, książę Karniowa, pan Bytomia, Tarnowskich Gór i Bogumina.
Po śmieci cesarza Macieja (zm. 1619) następcą został wcześniej ustanowiony jego kuzyn, Ferdynand II Habsburg (1619-37), a brat biskupa Karola. Nowy cesarz swoje władanie rozpoczął od prześladowania Czechów, a przede wszystkim protestantów. Wszystkie stany czeskie, morawskie, łużyckie i śląskie nie uznały praw cesarza Ferdynanda II i w tym samym czasie wybrali na króla Czech Fryderyka (1619-32) Wittelsbacha, księcia palatynatu reńskiego, przywódcę unii ewangelickiej, który uznany został również na Śląsku. W ten sposób zdetronizowali dynastię Habsburgów w Czechach. Na ziemi śląskiej powołano rząd krajowy, a na starostę generalnego wybrano Jana Chrystiana wyznania kalwińskiego (1621-39), księcia brzeskiego.

W październiku 1619 roku cała armia powstańcza Czech i sprzymierzeńców ruszyła na Wiedeń. Stolicę monarchii Habsburgów uratował niespodziewany najazd obronny lisowczyków. Był to polski oddział wysłany przez polskiego (i szwedzkiego) króla Zygmunta III Wazę. W zamian za pomoc cesarzowi, czteroletni syn Zygmunta III, Karol Ferdynand, został mianowany na przyszłego biskupa wrocławskiego. W tym czasie urzędujący biskup Karol Habsburg, widząc zagrożenie ze strony protestantów i króla Czech Fryderyka, wyznaczył swoich zastępców w diecezji wrocławskiej, a następnie zabrał wszystkie kosztowności i uciekł na dwór Zygmunta III Wazy. Kapituła wrocławska w 1620 roku złożyła hołd królowi Fryderykowi. 8 listopada 1620 roku niedaleko Pragi doszło do bitwy pod Białą Górą, która zakończyła się klęską wojsk powstańczych. Ziemia czeska przeszła poprzez konfiskatę mienia kościołów protestanckich oraz właścicieli majątków tegoż wyznania w ręce Habsburgów. Wielu innowierców zostało skazanych, wypędzonych, a niektórzy wrócili, pod przymusem, do wiary katolickiej. Duża część z nich ukrywała się jednak. Kościoły i ich dobra zostały zwrócone katolikom, a w wielu miejscach zostały obsadzone przez jezuitów. Język niemiecki stał się językiem urzędowym, a na stanowiskach obsadzeni zostali tylko urzędnicy wyznania katolickiego.
Po tej klęsce król czeski Fryderyk schronił się we Wrocławiu, a następnie uciekł do Niemiec, aby tam zebrać środki na dalszą wojnę.

Przed wyjazdem wyznaczył elektora saskiego, luteranina, do podjęcia rokowań z cesarzem. Ten jednak pomimo odmiennych poglądów religijnych był po stronie Habsburgów. 28 lutego 1621 roku doszło do ugody tzw. drezdeńskiej, między cesarzem Ferdynandem II a stanami śląskimi. Ugoda dotyczyła wyrzeczenia się kontaktów z protestantami i kontrybucją, która miała uchronić kraj. Ogłoszono amnestię dla wszystkich buntowników, jednak nie dotyczyła ona króla czeskiego.
Na Śląsku wprawdzie zapanował chwilowy i pozorny spokój. Jednak Jan Jerzy Hohenzollern, zwolennik króla czeskiego, uciekając, po drodze rabował i pustoszył napotkane miasta. W 1621 roku wojsko jego splądrowało między innymi miasta biskupie: Otmuchów, Nysę i Grodków. Na nasze miasto została nałożona kontrybucja 10 000 guldenów, a zakładnikami stali się burmistrz i rajcy miejscy, których wywieziono do Opawy. Pieniądze zostały uzbierane po spieniężeniu kosztowności kościelnych, a zakładnicy wypuszczeni. Ponadto przez trzy miesiące miasto musiało żywić wojsko Jana Jerzego Hohenzollerna. 9 kwietnia tegoż roku w Grodkowie zatrzymał się sam dowódca Jan Jerzy. Na jego przyjazd miasto musiało zakupić między innymi 88 garnców wina. Dopiero po opuszczeniu naszego miasta przez protestantów, do Nysy powrócił biskup Karol Habsburg, który wydał specjalne zarządzenie dla miasta Grodkowa. Mowa w nim była o rozkrzewianiu religii katolickiej oraz nienadawaniu praw miejskich protestantom i zakazie udzielania im ślubów. Cesarz w tym czasie prowadził działania wojenne w innych rejonach Europy i nie interesował się Śląskiem.
W 1624 roku umiera biskup wrocławski Karol Habsburg, a jego następcą zostaje wcześniej już wybrany syn króla polski Zygmunta III, Karol Ferdynand Waza (1625-55). Wybór ten był zagrywką czysto polityczną. Biskup ten był małoletni (10 lat) i nie miał nawet święceń kapłańskich. Kilka razy przybył do Wrocławia, jednak posługę tą wykonywali za niego inni biskupi administratorzy. Na przełomie 1626-27 roku na ziemię śląską wkroczyły wojska protestanckie pod dowództwem Ernesta von Manfreda i księcia sasko-weimarskiego Jana Ernesta. Oddziały te przemierzały kraj z północnego zachodu w kierunku południowo – wschodnim. Jednak tuż za nimi kroczyły odziały cesarskie pod dowództwem Albrechta Walensteina. W roku 1626 doszło do zgromadzenia się wojsk armii cesarskiej w Nysie i okolicy. Ludność miejscowa i innych miast, również Grodkowa, była zmuszona do ich wyżywienia. Po nieudanym połączeniu się protestantów z wojskiem księcia siedmiogrodzkiego jedni i drudzy przywódcy zakończyli wojnę i rozproszyli wojsko. Wówczas „bezdomni” żołnierze w drodze do domów zajęli się grabieżą i rabunkiem. Był to najgorszy czas dla ludności cywilnej.
W latach 1627-30 na Dolnym Śląsku cesarz Ferdynand II przystąpił do kontrreformacji, przeprowadzając ją za pomocą dragonów cesarskich, którzy po wejściu do miasta zajmowali kwatery w domach protestantów do momentu, aż przejdą na katolicyzm, potwierdzając to kartką od spowiedzi. W przypadku odmowy musieli opuścić miasto. W księstwie biskupim oficjalnie wszystkie kościoły stały się katolickie. Jednak, jak się okazało, mimo takich surowych restrykcji np. w Grodkowie mieszkały 62 osoby wyznania protestanckiego.

W 1632 roku król Szwecji Gustaw Adolf jako obrońca niemieckich protestantów przystępuje do wojny trzydziestoletniej. Połączone wojska protestanckie pokonały w bitwie armię cesarską pod Ścinawą i wyparły ją ze Śląska. Po opuszczeniu Nysy armia szwedzka i duńska 19 września wtargnęła do Grodkowa, gdzie rozlokowała się w samym mieście i okolicznych wsiach. Mieszkańcy byli zmuszeni do wyżywienia tychże oddziałów. Jednak niespodziewana śmierć króla Szwecji Gustawa w 1632 roku spowodowała zamieszanie i próbę odzyskania, choć części Śląska przez wojska cesarskie. Jednak zanim do tego doszło, w 1633 roku na rozkaz dowódcy spalono wieś miejską Tarnau (Tarnów). Podpalili również najokazalsze budynki w Grodkowie w rynku, wieżę ratuszową, browary, słodownie, łaźnię oraz domy mieszkalne. W kolejnym dniu podpalili wszystkie bramy miejskie, ludność cywilną ograbili z zapasów mąki, zboża oraz bydła i koni. Wyrąbano drzewa owocowe, spustoszono ogrody, wybrano wszystkie ryby ze stawów, a stojące jeszcze domy i stodoły rozebrano. Ponieważ w spalonym mieście nie było już dla nich żadnych kwater, w grudniu wojska protestanckie rozbroiły ludność cywilną i opuszczając miasto, zrabowały ratusz i kościół, zabierając tytułem okupu (700 talarów), dzwony kościelne, panew browarniczą oraz zegar miejski. Ponadto wymusili od mieszkańców Grodkowa kontrybucję w wysokości 798 florenów 7 groszy i 2,5 halerzy. W 1633 roku na ich miejsce do spustoszonego Grodkowa weszły wojska cesarskie, które również miasto musiało wykarmić i zakwaterować. Wybudowano prowizoryczne domy, które jednak podczas pożaru, który wybuchł w tym czasie, spłonęły. Ocalały jedynie: kościół p.w. Michała Archanioła, dwór biskupi, plebania oraz szpital, zwany wielkim, który mieścił się w niezniszczonej części byłego klasztoru Augustianów-Eremitów. W tym czasie na całym Śląsku, jak i w Grodkowie wybucha epidemia dżumy przywleczona przez żołnierzy cesarskich. Mieszkańcy masowo zaczęli umierać. We wschodniej części miasta na murze wybudowano dom tzw. Pesthau, czyli „dom zarazy” dla chorych, aby oddzielić ich od zdrowych. Zaraza pochłonęła jednak przez tak krótki okres trzy czwarte ludności. Książęta brzescy, legniccy oraz miasto Wrocław zawarli porozumienie z przywódcami protestanckimi o wspólnej walce w obronie wiary ewangelickiej. W tym czasie wojska cesarskie Wallensteina pokonały Szwedów pod Wrocławiem i do końca roku większość Śląska była wolna od wojsk protestanckich. Książęta śląscy w większości byli innowiercami, w związku z tym musieli szukać schronienia w Polsce. Jednak rok później Wallenstein porzucił służbę u Habsburgów i potajemnie związał się z obozem protestanckim, licząc na poparcie sojuszników, chciał ogłosić się królem Czech. Cesarz po odkryciu jego planu zorganizował spisek przeciw niemu i w 1634 roku Wallenstein został zamordowany.
Wrocław wraz ze wszystkimi stanami śląskimi, jako ukryci protestanci w 1634 roku, kolejny raz zorganizowali konfederację z wojskami sprzymierzonymi i wykorzystując nieuwagę wojsk cesarskich, rozpoczęli walkę o Śląsk, trwającą przez prawie rok ze zmiennym szczęściem. Najbardziej cierpiała na tym jednak ludność cywilna, która po zarazie liczebnie mocno zmalała, jednak musiała utrzymywać obie na przemian walczące armie. Na całym Śląsku dochodziło do ataków i grabieży na ludności cywilnej. W Grodkowie w nocy 24 maja 1634 roku żołnierze protestanccy weszli po drabinach na mury, po czym wyłamali bramy i obrabowali mieszkańców, paląc przy tym domostwa.
W 1635 roku doszło do podpisania pokoju w Pradze. Większość sojuszników protestanckich książąt śląskich przeszła na stronę wroga. Śląsk zajęły wojska cesarskie, co spowodowało podporządkowanie się cesarzowi. Rozpoczęła się ponowna rekatolizacja Wrocławia i Śląska.

Po śmierci Ferdynanda II cesarzem między innymi Austrii, Niemiec i Czech zostaje jego syn, Ferdynand III (1637-57).
W 1639 roku wojska protestanckie szwedzkie ponownie najechały ziemię śląską, usadawiając się w wielu miastach. Na zdobytych terenach od razu wprowadzany był protestantyzm. Dotarli również do Grodkowa i zdobyli go szturmem. Podczas ostrzeliwania z dział ucierpiały mocno mury i baszty. Natomiast młyn miejski, wieża ciśnień, szpital oraz budynki mieszkalne i folwarki będące na przedmieściu zostały spalone. Miasto było rabowane przez całą noc, a łupem były pieniądze, kosztowności, szczególnie kościelne, oraz zapasy płótna, które szybko zostały wywiezione. Rok później wojska cesarskie zaczęły odzyskiwać utracone terytorium. Miejscowości stawiające opór były łupione i niszczone, a ludność ewangelicka musiała udać się na emigrację.
Jednak już w 1642 roku na Dolny Śląsk ponownie wkroczyły oddziały szwedzkie dowodzone przez generała Torstensona. Tylko Wrocław i Brzeg stawiły opór wojskom protestanckim z obawy przed kontrybucją i zniszczeniem miasta. Przemieszczając się w kierunku Górnego Śląska, oddziały szwedzkie zdobywały kolejne miasta, jak Grodków, Nysę, grabiąc je i paląc. Dopiero w 1643 roku wojskom cesarskim udało się wyprzeć Szwedów i odzyskać utracone terytoria. W kolejnych latach wojna nadal trwała, jednak nie dochodziło do bezpośredniej walki. Polegała ona na wzajemnym przepędzaniu się i doprowadzeniu wroga do skrajności. W najgorszej sytuacji była ludność cywilna, która musiała przemieszczające się wojska na przemian żywić. Taka sytuacja utrzymywała się do 1648 roku. Cesarz nie mając już środków finansowych na prowadzenie wojny, rozpoczął sprzedaż lub oddawał w zastaw księstwa Śląskie. 24 października 1648 roku w Műnster i Osnabrűck w Westfalii został podpisany pokój, który zakończył wojnę trzydziestoletnią. Jego postanowienia pozbawiły Habsburgów dominacji, a zwierzchność cesarza nad krajami podległymi była tylko formalnością. Ponadto dzięki interwencji Szwedów, w Czechach a szczególnie na Śląsku w niektórych księstwach cesarz Ferdynand III Habsburg wprowadził wolność wyznania.
Po zakończonej wojnie miasta śląskie, w tym również Grodków, musiały na swój koszt zabezpieczyć w konie i kwaterunek przemieszczające się wojska. W lipcu 1649 roku wycofujące się oddziały szwedzkie weszły do prowizorycznie odbudowanego miasta i podpaliły go. Spłonęła wówczas większa część zabudowy.

Wanda Małgorzata Cebulka

Historia miasta Grodkowa od początku jego powstania – cz. 1

Historia miasta Grodkowa od początku jego powstania – cz. 2.

Historia miasta Grodkowa od początku jego powstania – cz. 3

Wanda Małgorzata Cebulka – rodowita grodkowianka, autorka książek o Grodkowie i okolicach, uzdolniona plastycznie i muzycznie, miłośniczka zwierząt, posiadająca wiele zainteresowań i pasji, uparta i wytrwała w poznawaniu odległej przeszłości ziemi grodkowskiej oraz historii pojedynczych obiektów zabytkowych jak i losów ludzi zamieszkujących tę ziemię. Chętnie dzieli się swoją wiedzą z mieszkańcami podczas spotkań i wykładów. Ostatnio zrodził się pomysł organizowania z jej udziałem wycieczek po ziemi grodkowskiej. Rezultaty badań i dociekań w dziedzinie historii i archeologii zawarła w czterech swoich książkach: „Dzieje Kościołów i wyznań w Grodkowie” – 1999 r., „Dzieje Ziemi Grodkowskiej” – 2006 r., „Dzieje Żydów na Śląsku ze szczególnym uwzględnieniem Grodkowa i okolic od XII do XX wieku” – 2009 r., „Dzieje Ewangelików na ziemi grodkowsko–nyskiej” – 2010 r., Jest także współautorką książek: „Z dziejów Grodkowa i ziemi grodkowskiej: praca zbiorowa, cz.2”, „Z dziejów Grodkowa i ziemi grodkowskiej cz.3”. Laureatka 15. edycji w roku 2012 Odznaczenia „Chroniąc Pamięć” – odznaczenie przyznawane od 1998 r. w ramach programu honorowania Polaków zasłużonych dla ratowania żydowskiego dziedzictwa. Laureaci wybierani są wspólną decyzją reprezentantów Ambasady Izraela, Żydowskiego Instytutu Historycznego i Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego.