Kłopotliwe kilkadziesiąt centymetrów. Problem z wjazdem na podwórko mogą mieć nie tylko śmieciarki

0

W ostatnim czasie ul. Różana w Brzegu stała się węższa. Wszystko za sprawą przesunięcia ogrodzenia o kilkadziesiąt centymetrów. Wcześniej nie przebiegało ono wzdłuż faktycznej granicy działek, ale właściciel nieruchomości postanowił w końcu sprawę uregulować. Problem w tym, że na pobliskie podwórko nie mogą wjechać pojazdy Zakładu Higieny Komunalnej, a w sytuacji zagrożenia przez ul. Różaną prawdopodobnie nie przejadą wozy gaśnicze straży pożarnej.


O skomplikowanej sytuacji poinformowali nas mieszkańcy ulicy Chopina i Zamkowej. To właśnie na ich posesję jedyny dojazd istnieje przez ul. Różaną. Kłopot z odbiorem śmieci potwierdza prezes ZHK.

– Jest problem, bo droga zrobiła się bardzo wąska. Na razie wystąpiliśmy o ustawienie znaku zakazu parkowania wzdłuż ul. Chopina na odpowiedniej długości. Trzeba będzie też wzmocnić podbudowę chodnika, bo prawdopodobnie jedna płyta granitowa już pękła – wyjaśnia Tomasz Skibiński.

Działka, na której obecnie znajduje się prywatny żłobek została sprzedana przez Gminę Brzeg w 2000 roku. Ani wcześniej, ani później przebieg jej granic nie ulegał zmianie. Do niedawna właściciel nieruchomości nie reagował m.in. na fakt, że nawierzchnia asfaltowa częściowo leży na jego terenie.

Jak czytamy w odpowiedzi burmistrza Brzegu Jerzego Wrębiaka: – „Władze miasta podjęły negocjacje z właścicielem działki w sprawie nabycia części działki. Właściciel działki nie wyraził zgody na sprzedaż działki ze względu na plany zabudowy. Obecnie trwa analiza prawna możliwości odzyskania części gruntu”.

Właściciel nieruchomości w rozmowie z nami sprawę komentuje krótko: – „Żadna propozycja ceny nie padła ze strony władz miasta. Rozmowy zakończyły się, gdy powiedziałem, że sprzedając pół metra działki stracę całą nieruchomość pod budynek”.

Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że właściciel nieruchomości dokonywał już wcześniej badań geologicznych i na jego działce znajdują się stare mury trzech wąskich kamienic. W takim przypadku odsprzedając nawet kilkadziesiąt centymetrów działki w przyszłości nie mógłby odbudować jednej z trzech kamienic.

Na razie nie wiadomo, jak zakończy się ta sprawa i czy Gmina Brzeg będzie próbowała jeszcze negocjować z właścicielem nieruchomości. Warto jednak zaznaczyć, że problem odbioru odpadów można rozwiązać alternatywnie, chociażby wywożąc pojemniki z odpadami na ul. Chopina do śmieciarki. Większym zmartwieniem może być dojazd na podwórko pojazdów gaśniczych straży pożarnej. Mieszkańcy ulic Chopina i Zamkowej zamierzają w tej sprawie interweniować z oficjalnym pismem do Państwowej Straży Pożarnej.