Radni przegłosowali uchwałę burmistrza Wrębiaka. Nieco ponad pół roku zostało na wykup mieszkania z obecną bonifikatą  

0

Od 1 lipca 2020 roku najemcy lokali komunalnych będą musieli zapłacić więcej za wykup mieszkania. To efekt pomysłu burmistrza Jerzego Wrębiaka, który tłumaczy, że w ten sposób chroni zasób mieszkaniowy gminy, przed nieuczciwymi praktykami wykupu, a następnie sprzedaży lokalu w celu zarobkowym. O ile ktoś potrafi wskazać takie przypadki, to można by przyjąć, że „handlarz” zarobi mniej, ale ostatecznie to uczciwi najemcy zapłacą więcej. 


W ostatnim czasie trudno doszukać się działalności Jerzego Wrębiaka, której nie odczują portfele mieszkańców Brzegu. Po zwiększonych podatkach od nieruchomości oraz czynszach za lokale komunalne, przyszedł czas na zmniejszenie wysokości bonifikat przy wykupie lokali. I chociaż część radnych oraz sam burmistrz niegdyś mogli skorzystać z wysokich ulg przy pozyskaniu mieszkania, to od przyszłego roku będą wprowadzane nowe zasady – trzeba płacić więcej.

Czym są bonifikaty na wykup mieszkania?
Stosowane od wielu lat w całej Polsce bonifikaty mają służyć najemcom lokali, którzy regularnie płacą czynsz i remontują gminne mieszkania przez większość swojego życia. Ustawodawca przewidział dla takich najemców nie tylko prawo pierwszeństwa wykupu, ale także bonifikatę przy wykupie lokalu. Wysokość ulgi jest ustalana przez gminę i w przypadku Brzegu wynosi 90 lub 95%. W kraju zdarzały się jednak jednostkowe przypadki, że takie mieszkania podstępem zostały wykupione przez osoby trzecie i bardzo szybko były odsprzedane w celu osiągnięcia zysku. Dlatego też ustawodawca wprowadził warunek uzyskania bonifikaty i najpierw było tak, że po wykupie z ulgą nie można było sprzedać takiego mieszkania przez okres 10 lat, a później karencja została zmniejszona na 5 lat. I te przepisy funkcjonują w całej Polsce do dziś, wszystkie gminy udzielają bonifikat, a różnica polega tylko na jej wysokości.

Po co zmniejszać bonifikaty?
Jerzy Wrębiak wciąż obawia się „handlarzy”, że wykupią mienie gminy, dlatego koronnym argumentem przy obniżaniu bonifikat ma być ochrona gminnego mienia i zwiększenie jego zasobu. Nie ważne, że jeśli ktoś wynajmuje lokal i płaci za niego regularnie czynsz, to gmina i tak nie będzie mogła zabrać tego mieszkania, aby przekształcić je np. w lokal socjalny lub po prostu dać przydział na to mieszkanie innej osobie. Nie ważne, że jeśli rzekomy „handlarz” będzie chciał oszukać, to i tak oszuka, tyle, że z trochę mniejszym zyskiem, bo zmiana uchwały w tej sprawie nie wprowadza żadnych innych rozwiązań oprócz tego, że trzeba płacić więcej. Nie ważne, że część radnych i burmistrz mogli kiedyś nabyć mieszkania za „czapkę śliwek”, a teraz ci sami radni i ten sam burmistrz zmieniają zasady dla zwykłych mieszkańców. Ważne jest to, że trzeba płacić więcej, bo więcej wpłynie do budżetu, a przecież burmistrz najlepiej wie, jak wydawać publiczne pieniądze.

Jak oni to zrobili?
Burmistrz nie działa sam. Każdy jego pomysł musi zostać przegłosowany przez większość Rady Miejskiej. Jerzy Wrębiak ma po swojej stronie radnych, którzy nigdy nie zawodzą. Nawet jeśli część z tych radnych głosuje za wnioskiem o skierowanie uchwały burmistrza do Komisji, a później ta Komisja ustali, co należy zmienić i na jakie warunki radni się zgadzają, to burmistrz Wrębiak wcale nie musi tego respektować i może po swojemu przygotować projekt uchwały, który i tak ostatecznie przegłosuje jedenastu radnych.
Tak było tym razem. Radni już na październikowej sesji widząc zamiar Jerzego Wrębiaka o obniżeniu najemcom bonifikat, skierowali jego projekt uchwały do Komisji Komunalnej. Komisja w drodze kompromisu jednogłośnie ustaliła wysokość procentową bonifikat, ale burmistrzowi to nie wystarczało. Radni szybko wychwycili, że burmistrz w projekcie uchwały wpisał niższe stawki bonifikaty, niż jednogłośnie wypracowano na Komisji i wtedy zaczęło się licytowanie… Ostatecznie Jerzy Wrębiak zgłosił autopoprawkę, którą określono mianem nowego kompromisu przy obniżaniu ulg na wykup lokali. Za obniżeniem bonifikat głosowali: Renata Biss, Renata Listowska, Janusz Wójcik, Mariusz Andruchowicz, Kazimierz Kozłowski, Ryszard Różański, Dariusz Socha, Andrzej Witkowski, Janusz Żebrowski, Radosław Preis.

Co rok będzie obowiązywała niższa bonifikata
Każdy uczciwy najemca ma czas do końca czerwca 2020 roku, aby wykupić mieszkanie z ulgą 90 lub 95%. Później bonifikaty zaczną spadać: od 1 lipca 2020 r. do 31 grudnia 2020 r. będzie to 80 lub 75% ceny lokalu mieszkalnego. Od 1 stycznia 2021 r. do 31 grudnia 2021 r. bonifikaty wyniosą 70 lub 65%, od 1 stycznia 2022 r. do 31 grudnia 2022 r. –  60 lub 55%, a od  1 stycznia 2023 r. najemcy będą mogli liczyć na ulgę w wysokości 50 lub 45% ceny lokalu mieszkalnego.
Co ciekawe, chociaż bardzo obawiano się nieuczciwego procederu z wykupowaniem mieszkań na handel, to nic nie zmieniono w zakresie tego, komu bonifikata przysługuje. A przysługuje tym osobom, które były najemcą lokalu łącznie przez co najmniej 10 lat przed dniem złożenia wniosku i w okresie 5 lat przed dniem złożenia wniosku nie wystąpiła sytuacja utraty tytułu prawnego do lokalu.

Kilka faktów ws. tworzenia zasobu mieszkaniowego Gminy Brzeg
Na przełomie 2008 – 2009 r., kiedy nie obniżano bonifikat i nie podnoszono tak systematycznie czynszu za mieszkania, powstało 38 mieszkań socjalnych. W 2014 roku zmieniono nawet warunki przydziałów, aby łatwiej można było pozyskać mieszkanie. Dodatkowo, ówczesne władze miasta rozpisały przetarg na opracowanie dokumentacji na utworzenie kolejnych 15 lokali socjalnych oraz 45 pomieszczeń tymczasowych w budynku przy ul. Wolności 14 (poprzedni burmistrz nie chciał pozbywać się tego mienia gminy).

Po objęciu władzy przez nowego burmistrza plany się zmieniły. Mieszkań na Wolności 14 nie utworzono, a budynek został sprzedany. Bogata gmina z „historycznymi budżetami” utworzyła 6 mieszkań socjalnych dopiero w 2018 roku, a w tym czasie zarządzeniem burmistrza podniesiono stawkę za czynsz dwukrotnie. Od przyszłego roku znów będzie podwyżka za czynsz mieszkaniowy i obniżka bonifikat na wykup, ale przy ul. Piastowskiej powstało 12 mieszkań komunalnych.