Brzeżanie zasługują na nowoczesny kompleks basenowy przy Wrocławskiej

0
W przedstawionym porównaniu mogą występować rozbieżności od rzeczywistych planów o około +/- 2% wynikające z kopiowania obrazów projektów, które nie mają jednej skali. Została zastosowana skala z google maps i na wszystkich trzech obrazkach jest ona taka sama. U góry po lewej wizualizacja Korfantego, po prawej teren kompleksu basenów w Oławie podczas budowy. U dołu wizualizacja Wrocławskiej.

W ostatnim czasie głównym tematem rozmów brzeżan, większościowej Rady Miejskiej oraz wywiadów i wszelkiej maści wpisów w mediach społecznościowych burmistrza Wrębiaka jest budowa basenu w naszym mieście. Burmistrz nazywa część radnych, która nie jest mu spolegliwa – „radnymi na NIE”, „przypadkowymi radnymi”. Namawia mieszkańców do referendum w sprawie odwołania radnych, którzy są od niego niezależni i mogą nieskrępowanie wyrażać swoje zdanie i podejmować racjonalne, dobre decyzje. Pan Wrębiak chyba zapomniał, że tych radnych właśnie wybrali mieszkańcy jako swoich reprezentantów podczas demokratycznych wyborów. Nie podoba się już burmistrzowi demokracja? Przecież pełni swą funkcję w wyniku tych samych wyborów, w których przewagą niewielkiej liczby głosów wygrał, dzięki czemu pełni tę zaszczytną funkcję.


Jestem jednym z tych radnych, których burmistrz neguje. Niemniej z całą powagą uważam, że jesteśmy radnymi na TAK. Chcemy budowy nowoczesnego kompleksu basenowego – basenu krytego powiększonego o nieckę pływacką z saunami, SPA oraz zewnętrznego basenu letniego z podgrzewaną wodą jako basenu rekreacyjnego ze zjeżdżalniami i niecką pływacką przy ul. Wrocławskiej!

Aby zrozumieć budowaną narrację, retorykę całego tematu zadałem sobie kilka pytań, do których odpowiedzi znajdziecie Państwo poniżej.

Na początek chciałbym wyjaśnić mieszkańcom dlaczego uważam, że „wanny na skarpie” przy Korfantego to zły pomysł. Odpowiedź jest bardzo prosta! Koszt całej inwestycji to około 18 mln złotych. Dofinansowanie o jakie wnioskował burmistrz to 9 mln a otrzymał ostatecznie 3 mln. Czyli brakuje 15 mln. Jeśli weźmiemy taki kredyt, to przez lata nie zrobimy nic z basenem krytym przy ul. Wrocławskiej, a jak wiemy jest w stanie wymagającym działań. Sam burmistrz na spotkaniu z mieszkańcami mówił niegdyś o tym, że obiekt przy Korfantego będzie czynny 15 dni w roku – więc uważam, że jest to niegospodarność na niespotykaną skalę!
Co i dlaczego chcemy zrobić przy ul. Wrocławskiej? Po pierwsze projekt rozbudowy basenu krytego o nieckę pływacką istnieje od wielu lat i burmistrz nie realizował tego projektu! Po drugie nie będzie nas stać na realizację i utrzymanie 2 obiektów bez nadszarpnięcia realizacji innych zadań w Brzegu na wiele lat do przodu. Trzeba będzie wziąć kredyt (zarówno na realizację obiektu przy Korfantego jak i Wrocławskiej). Przy Wrocławskiej ma powstać kompleks basenowy – rozbudowa krytego basenu o nieckę pływacką ze SPA, saunami itp., dodatkowo obok z podgrzewaną wodą – basen na otwartym powietrzu rekreacyjny ze zjeżdżalniami i niecką do pływania! Teren pod budowę należy do miasta, aż do ul. Robotniczej i chyba z takim zamiarem został kupiony wcześniej. Należy również dodać, że jest to większy teren niż skarpa przy Korfantego – można to sprawdzić chociażby na mapie Google w internecie. Jeden obiekt z basenem letnim z ciepłą wodą czynny dłużej niż 15 dni w roku (jak przy Korfantego) – powyżej 6 miesięcy (może nawet 12) połączony z basenem krytym czynnym cały rok, pływackim i nieckami rekreacyjnymi ze zjeżdżalniami, SPA, saunami… Z punktu widzenia ekonomicznego, nowoczesności, ilości osób i ilości dni do korzystania przez mieszkańców, przez turystów, przez odwiedzających z sąsiednich gmin, to obiekt przy Wrocławskiej jest dużo lepszym rozwiązaniem dla miasta!

Mówiąc wprost – trzeba zrobić kompleks basenowy raz a dobrze!

Nie zapominamy oczywiście o terenie przy Korfantego. Uważam, że przy Korfantego należy zrobić strefę relaksu, strefę rozrywki poprzez posadowienie bogato wyposażonego placu zabaw na skarpie, boisk i strefy z kurtynami wodnymi, z tzw. „chlapankami” dla dzieci, dla mieszkańców, aby latem w upalne dni mogli się schłodzić. Do tego remont „Wodnika” gdzie mogłaby być kawiarnia. Mniej więcej tak to widzą radni myślący o przyszłości Brzegu, radni niezależni od burmistrza, którzy zdroworozsądkowo podchodzą do rozwoju miasta i wydatków jakie będziemy musieli ponieść z budżetu biorąc kredyt.

Co zrobił burmistrz do tej pory przy Korfantego?

Rozumiem, że burmistrz Wrębiak uważa, że to co zrobił przy Korfantego przez ostatnie 6 lat, to sukces? Przyjrzyjmy się zatem co przez ten czas udało się Jerzemu Wrębiakowi zrealizować przy Korfantego, a co deklarował.

Burmistrz obiecywał oczyszczenie wody przez rezonator, aby móc się kąpać w stawie – stan faktyczny: do dziś nie można się tam kąpać…

Zapowiadano wywiezienie namułu w części gdzie były kiedyś pomosty – stan faktyczny: nie wywieziono namułu, roślinność kwitnie i ma się dobrze zarastając cały staw – nie można się kąpać.

Burmistrz mówił o konieczności przywrócenia tzw. „małej retencji wodnej” w Brzegu, naprawie przepompowni. Kiedyś woda w stawie nie była zamknięta i „stojąca” przez co roślinność nie rozwijała się w tak dużym tempie. Dzięki systemowi odprowadzenia wody do fosy i przepompowni mogliśmy regulować stan wody i jej jakość (która wówczas była znacznie lepsza). Po spuszczeniu wody można było wyczyścić zbiornik mechanicznie z glonów i namułu – stan faktyczny: burmistrz Wrębiak nie przywrócił w Brzegu „małej retencji”, przez co nie można wykonać powyższych zadań i w konsekwencji nie można się kąpać w stawie.

Burmistrz obiecywał, że z „trzymetrówki” utworzony zostanie basen z wodą dostarczaną z PWiK Brzeg – stan faktyczny: „trzymetrówka” została zlikwidowana, cała betonowa niecka wyburzona – nie ma jej, więc nie można się tam kąpać…

Burmistrz na powyższe działania miał pozyskać środki z bioróżnorodności – stan faktyczny: z środków tych wybudował pomosty i niecałą ścieżkę dookoła stawu. Dodatkowo, nie można nic robić w stawie, bo Burmistrz wydał kasę z bioróżnorodności i obecnie to miejsce przeznaczone jest wyłącznie do kąpieli dla rybek i ptaków – zwłaszcza sławnego kormorana…

W trakcie wyborów Jerzy Wrębiak wymyślił „wanny” na skarpie… Cały koszt najnowszej koncepcji wynosi 18 mln. Przypomnę raz jeszcze – burmistrz chciał pozyskać środki zewnętrzne w kwocie 9 mln. Pozyskał 3mln. Skąd weźmie brakujące 15 mln?

Na spotkaniu z mieszkańcami mówił (jest zapis w Internecie), że ten obiekt będzie czynny 15 dni w roku… Czy nie wydaje się – delikatnie mówiąc – nieracjonalne, że planuje się wydać aż 18 milionów złotych – z czego 15mln z kredytu – aby „wanny” funkcjonowały 15 dni w roku? Nawet jeśli będą funkcjonowały 2 miesiące, to z ekonomicznego punktu widzenia jest to wyrzucenie pieniędzy w błoto, to niegospodarność!

Dodajmy że Burmistrz sprzedał „Zielonkę” – ile pieniędzy (wolnych środków ze sprzedaży) pozostało mu na to, aby dołożyć do realizacji tego zadania po uzyskaniu dofinansowania? Jeśli nie ma tych pieniędzy, to na co je wydał i w jakich kwotach? Może jednak coś zostało?

Dlaczego do tej pory nie mamy gotowego projektu, dokumentacji z kompleksem basenowym przy Wrocławskiej?

Szanowni mieszkańcy Brzegu, nie ma dokumentacji kompleksu basenowego, bo burmistrz od blisko 2,5 roku nie realizował zgłaszanego przez 10 radnych pomysłu realizacji tego zadania! Gdyby burmistrz podszedł do radnych jak do wyrazicieli woli części mieszkańców Brzegu w sprawie inwestycji w kompleks basenowy przy ul. Wrocławskiej, to już dawno mielibyśmy 2 projekty (przypomnę, że projekt rozbudowy krytego basenu jest od lat – rozbudowa o nieckę pływacką!) i mieszkańcy mogliby zdecydować o tym co wolą? Byłoby to uczciwe?
Na koniec warto napisać kto działa w ramach jakich kompetencji. Rada to organ uchwałodawczy, a burmistrz to organ wykonawczy. W tym roku burmistrz ma zabezpieczone środki na realizację projektu ponieważ radni zdecydowaną większością głosów zabezpieczyli środki na powstanie całej dokumentacji kompleksu basenowego przy Wrocławskiej, uchwalając pod koniec zeszłego roku budżet na 2021 rok! W zeszłym roku uchwaliliśmy również specjalną uchwałę – uchwałę intencyjną Rady Miejskiej, w której wskazaliśmy burmistrzowi kierunki działania z basenem przy Wrocławskiej.
Burmistrzu – najwyższy czas wziąć się za robotę, a nie szukać wymówek i tematów zastępczych! Brak realizacji tego zadania przez ostatnie lata, pomijanie wniosków zgłaszanych do budżetu przez Radnych może skłonić Radę do tego, aby nie udzielić Panu absolutorium… to będzie taka „żółta kartka” dla Pana? Burmistrzu – do dzieła! Razem możemy więcej!

Tomasz Wikieł
Radny Miasta Brzeg
Przewodniczący Komisji Oświaty, Sportu i Rekreacji

W przedstawionym porównaniu mogą występować rozbieżności od rzeczywistych planów o około +/- 2% wynikające z kopiowania obrazów projektów, które nie mają jednej skali. Została zastosowana skala z google maps i na wszystkich trzech obrazkach jest ona taka sama.
fot. Wstępna koncepcja rozbudowy krytej pływalni wraz z budową letnich basenów przy ul. Wrocławskiej