Referendum w sprawie basenu z jednym pytaniem? „To jakiś żart, zaprzeczenie demokracji”

0
fot. W trakcie kampanii wyborczej w 2018 r. burmistrz Jerzy Wrębiak przedstawił wizualizację trzech niecek basenowych przy ul. Korfantego i zapewnił, że do dawnego letniego kąpieliska, które przeszło rewaloryzację, będzie można wskakiwać już od sezonu letniego w 2019 r.

Spór o lokalizację i zakres budowy basenu w Brzegu trwa w najlepsze, ale mało komu mogłoby się wydawać, że radni koalicji burmistrza wejdą na kolejną ścieżkę konfliktu. Tym razem już otwarcie zapominają o mieszkańcach, którzy domagają się rozbudowy krytej pływali wraz z letnim basenem przy ul. Wrocławskiej i proponują referendum, które ma zawierać tylko jedno pytanie: „Czy jesteś za budową kompleksu basenowego przy ul. Korfantego w Brzegu?”.


Przypomnijmy, że w budżecie miasta nie ma żadnych pieniędzy na budowę jakiegokolwiek basenu, a otrzymane dofinansowanie w wysokości 3 mln złotych nie wystarczy nawet na jedną nieckę basenową. Trzeba zaciągnąć wielomilionowy kredyt i tu pojawia problem. Jeśli taki kredyt zostanie przeznaczony na niecki na skarpie przy ul. Korfantego, to na kolejne lata zablokuje możliwość rozbudowy krytej pływalni wraz ze strefą SPA i letnim basenem przy ul. Wrocławskiej. Z takim rozwiązaniem nie zgadza się większość Rady Miejskiej i znaczna część mieszkańców.

Realnym rozwiązaniem sporu rzeczywiście mogłoby być referendum, w którym brzeżanie opowiedzieliby się, na którą inwestycję zaciągnąć kredyt i jakie zadanie realizować. Jednak radni z koalicji burmistrza nie chcą o to zapytać brzeżan, a zamiast tego proponują tylko jedno pytanie o Korfantego, bez alternatywy wyboru Wrocławskiej.

  • „To jakiś żart, zaprzeczenie demokracji. Równie dobrze można zadać pytanie, czy mieszkańcy chcą mieć wodę w kranie, czy nie. Różnych manipulacji spodziewałem się po burmistrzu i jego koalicjantach, ale tym razem przeszli samych siebie. Jak można w ogóle coś takiego wymyślić i udawać, że to jest referendum, w którym mieszkańcy wybiorą najlepsze rozwiązanie?” – komentuje Grzegorz Chrzanowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

    Wiceprzewodniczący Mariusz Andruchowicz, który podpisał się pod projektem uchwały w sprawie referendum z jednym pytaniem o ul. Korfantego i pominięciem ul. Wrocławskiej, nie widzi w tym nic złego.
  • „Ja uważam, że pytanie jest zasadne. Od początku jestem za budową basenu przy ul. Korfantego, ale jeśli w przyszłości pojawi się referendum z pytaniem o rozbudowę basenu przy ul. Wrocławskiej, to również będę za tą inwestycją” – mówi wiceprzewodniczący Mariusz Andruchowicz.

    Sęk w tym, że rozpisywanie dwóch referendów w tej samej sprawie byłoby niemniej kuriozalne, niż jedno referendum z jednym pytaniem. Po drugie – i świadomi tego są wszyscy – zaciągnięcie kredytu na jeden basen, blokuje na wiele lat drugi, dlatego wypadałoby zapytać mieszkańców, którą opcję wybierają.

    Przewodnicząca Rady Miejskiej wyjaśnia, że prowadzono rozmowy z radnymi , którzy są wnioskodawcami projektu uchwały o przeprowadzenie referendum (koalicjantami burmistrza – przyp. red.), ale nie zgodzili się na dopisanie do karty do głosowania pytania o kompleks basenowy przy ul. Wrocławskiej.
  • „Referendum lokalne jest formą demokracji bezpośredniej i pozwala na rozstrzygnięcie kwestii spornych poprzez głosowanie mieszkańców. To narzędzie, które ma pokazać wybór mieszkańców, a to, co przygotowała grupa radnych jest tego zaprzeczeniem, nie daje żadnego wyboru i nie rozwiązuje kwestii spornych dotyczących lokalizacji basenu i zakresu inwestycji. Przecież idąc tokiem rozumowania tej grupy radnych powinniśmy za chwilę rozpisać drugie referendum z pytaniem, czy jesteś za budową kompleksu basenowego przy ul. Wrocławskiej. Jeszcze raz podkreślam, jestem za referendum w sprawie basenu i uszanuję wybór mieszkańców, dlatego chcę, aby referendum pozwoliło na wyrażenie woli mieszkańców i dokonanie przez nich wyboru. Oczywiście podjęcie decyzji przez mieszkańców musi być poprzedzone rzetelną kampanią informacyjną. Inne projekty uchwał w tej sprawie są nie do zaakceptowania” – podsumowuje przewodnicząca Renata Listowska.

    Warto dodać, że pomysł budowy trzech niecek na skarpie przy ul. Korfantego opinia publiczna poznała w 2018 roku, po nieudanych działaniach burmistrza w sprawie przywrócenia kąpieliska letniego w zbiorniku naturalnym przy ul. Korfantego.

    Również w 2018 roku radni opozycyjni zaczęli składać wnioski do budżetu o rozbudowę krytej pływalni wraz letnim basenem przy ul. Wrocławskiej, ale ich pomysł był blokowany przez burmistrza Jerzego Wrębiaka.