Demokracja i dyscyplina nierozłączne – czyli podsumowanie obrad VIII sesji Rady Miejskiej Brzegu

0

W piątek, 29 maja br., w sali stropowej brzeskiego ratusza, odbyła się kolejna sesja Rady Miejskiej. Porządek przewidywał, m.in.: podsumowanie działalności Powiatowego Konserwatora Zabytków, sprawozdanie dotyczące demografii i analizy problemów w placówkach oświatowych, sprawozdanie z działalności Brzeskiego Centrum Kultury i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Wciąż wiele emocji wzbudzała sprawa tragicznego wypadku z ul. Krzyszowica.


 

Radni przyjęli też kilku uchwał, m.in.: zmian w budżecie Gminy Brzeg na 2015r., udzielenia pomocy finansowej Powiatowi Brzeskiemu na realizację zadania z zakresu ograniczenia skutków niepełnosprawności mieszkańców miasta Brzegu oraz w sprawie zbycia nieruchomości położonej w Brzegu przy ul. Kruszyńskiej. Na sesji odbyło się  również głosowanie nad uchwałą w sprawie poparcia apelu Sejmiku Województwa Opolskiego, odnośnie utworzenia na terenie województwa bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ale po kolei…

Sesja rozpoczęła się wprowadzeniem do porządku obrad przez radną Goj-Birecką dwóch skarg na kierownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jedna dotyczyła udzielenia pomocy bezdomnemu, wobec którego istnieje podejrzenie, że nie jest bezdomny. A drugą złożył beneficjent pomocy, ws. jej braku w zakupie leków. Obie skargi rada uznała za bezzasadne.

Później przyszedł czas na sprawozdanie burmistrza z bieżącej działalności, tzn. z okresu, jaki upłynął od ostatniej sesji. Rada przyjęła sprawozdanie burmistrza przez aklamację.

Kolejną częścią sesji były oczywiście pytania i interpelacje radnych do burmistrza. Najwięcej interpelacji, bo aż 11, złożyła radna Bożena Szczęsna. W związku z tragicznym wydarzeniem, do jakiego doszło w połowie maja przy ul. Krzyszowica, radni (Szpulak i Szczęsna) pytali, w jakim stopniu gmina jest odpowiedzialna za to tragiczne zdarzenie.

Kolejny punkt obrad dotyczył skargi, jaką zajmowała się Komisja Rewizyjna. Skargą została złożona przez Zakład Brukarski Roboty Ogólnobudowlane Ryszard Dudzik. Dotyczyła, według skarżącego, stronniczych orzeczeń Komisji Przetargowej działającej przy Burmistrzu Brzegu na korzyść firmy brukarskiej p. Jarząbka. Komisja Rewizyjna nie stwierdziła wystąpienia  orzeczeń o takim charakterze, jak sugerował Ryszard Dudzik. Z protokołu  kontroli przeprowadzonej przez radnych wynika, że Komisji Przetargowa nie wydawała stronniczych orzeczeń w trakcie procedury przetargowej.

Następnym punktem obrad  było sprawozdanie Powiatowego Konserwator Zabytków – Radosława Preisa. Tu najwięcej wątpliwości radni wyrażali ws. willi przy ul. Chrobrego. Konserwator zapewnił, że budynek nie grozi zawaleniem, gdyż został zabezpieczony dach i strop. Radosław Preis potwierdził też bezradność przy dyscyplinowaniu gnuśnych właścicieli zabytków i małe możliwości prawne do skutecznego egzekwowania obowiązków, jakie na posiadaczy zabytkowych budynków nałożył ustawodawca. Radni, mimo tych wyjaśnień, żądali od konserwatora bardziej energicznych działań i – jak to określali – „uprzykrzania życia” właścicielom zabytkowych budynków, które są w złym stanie technicznym. Zarówno sprawozdanie Komisji Rewizyjnej jak i Konserwatora Zabytków radni przyjęli przez aklamację.

 

Następnie radni dyskutowali (krótko) na temat opracowania dotyczącego demografii i analizy problemów w placówkach oświatowych. Kwestie te, w imieniu Urzędu Miasta,  referował Kierownik Biura Oświaty Stanisław Kowalczyk. Zapowiedział między innymi zmniejszenie etatów w przedszkolach i szkołach ze względu na niż demograficzny. Informował również o konieczności likwidacji niektórych placówek oświatowych w niedalekiej przyszłości. Na chwilę obecną w przedszkolach miejskich wolnych jest 34 miejsc. Z informacji przedstawionych przez Stanisława Kowalczyka wynika, że inaczej sytuacja przedstawia się jeśli chodzi o żłobki. Tutaj miejsc brakuje. Do żłobków wnioskowano o przyjęcie 102 dzieci, a na ten moment jest 48 dzieci bez miejsca w miejskim żłobku. Radni sprawozdanie przyjęli przez aklamację. Następnie rada zajęła się sprawozdaniami BCK i biblioteki. W obydwu przypadkach radni, sprawozdania przyjęli. Z tą różnicą, że w przypadku Brzeskiego Centrum Kultury nie przez aklamację , ale poprzez głosowanie. Także przez aklamację rada przyjęła  bilans roczny z rachunkiem wyników Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Księcia Ludwika I w Brzegu za 2014 rok. Nie przyjęła natomiast projektu uchwały w sprawie zatwierdzenia bilansu rocznego z rachunkiem wyników Brzeskiego Centrum Kultury w Brzegu. Jak się później okazało, ten projekt uchwały rada będzie głosować powtórnie na następnej sesji. Następnie radni przyjmowali projekty uchwał dotyczące zmian w budżecie gminy i zbycia nieruchomości. Oczywiście przez aklamację – co powoli staję się już rutyną w działaniu rady pod przewodnictwem Barbary Mrowiec. W kuluarach radni komentują, że ten sposób procedowania wynika z problemów z liczeniem głosów przez członków prezydium rady. Rada Miejska Brzegu powołała też ze swojego składu  Zespół ds. zaopiniowania kandydatów na ławników do sądów powszechnych w składzie: Sobolewska, Bis, Jaros, Wróblewska, Juchniewicz, Siek, Kużdżał, Kapela i Szczęsna. Na koniec przez aklamację rada przyjęła uchwałę w sprawie poparcia apelu Sejmiku Województwa Opolskiego, odnośnie utworzenia na terenie województwa bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Na zakończenie sesji burmistrz Wrębiak odpowiadał na pytania i interpelacje radnych, składane na początku obrad. Najwięcej emocji wzbudziła sprawa tragicznego wypadku przy ulicy Krzyszowica. Burmistrz Wrębiak oświadczył, że pytanie o odpowiedzialność miasta za zaistniałą sytuację jest – jego zdaniem – niesprawiedliwe i tendencyjne. Kwestie odpowiedzialności za wypadek referował wiceprezes wodociągów Artur Stecuła – We wrześniu 2014r. podpisaliśmy umowę z firmą, która miała wykonać prace specjalistyczne przy Odrze na ul. Krzyszowica. Był to kosztowny przetarg, stąd nie było mowy o wykonaniu tych prac w sposób byle jaki. Wybraliśmy wykonawcę, który wykazał się wieloletnim doświadczeniem w tym zakresie – 6 letnim, czyli większym niż tego wymagaliśmy. Jego zadaniem było wyczyszczenie sieci kanalizacyjnej, ale przede wszystkim uzyskanie wszelkich pozwoleń na wykonanie prac. 24 listopada nastąpiło protokolarne przekazanie terenu budowy – ten moment ma decydujące znaczenie o tym, kto ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo na tym terenie. Rygorystyczne zapisy umowy jasno mówią, że wykonawca robót był zobowiązany do zabezpieczenia terenu budowy nie tylko w czasie pracy, ale i w czasie wolnym. Bezpośredni nadzór w dniu tragicznego zdarzenia sprawowała tam firma ochroniarska. Kodeks cywilny i prawo budowlane mówią wprost o odpowiedzialności wykonawcy prac. Plan BIOZ (bezpieczeństwa i ochrony zdrowia – przyp. red.) w jednym z punktów mówi wyraźnie, że teren studzienek i im przyległy musi być zabezpieczony w trakcie wykonywania prac.

Wiele emocji wzbudzało też spotkanie z prezydentem elektem. Burmistrz był pytany (interpelacja radnej Bożeny Szczęsnej) o przyczyny swojej obecności (wraz z urzędnikami w godzinach pracy) w dniu 22 maja podczas  wizyty Andrzeja Dudy w Śmiechowicach. Jerzy Wrębiak wytłumaczył, że był w komitecie honorowym kandydata. Jako burmistrz stara się współpracować z każdym, a tym bardziej z głową państwa, dlatego tak samo było w przypadku wizyty prezydenta Komorowskiego. – Reprezentuję wszystkich mieszkańców miasta, bez względu na poglądy, dlatego uważałem, że nieważne, czy ktoś jest z jednej opcji politycznej, czy drugiej. Powinienem reprezentować miasto godnie i spotykać się i prezentować walory naszego miasta wszystkim. Wydaje mi się, że moja wizyta na spotkaniu z panem Dudą była stosowna.

Burmistrz nie odpowiedział jednak, dlaczego w spotkaniu wyborczym z kandydatem Dudą uczestniczyli również pracownicy Urzędu Miasta i to w godzinach pracy urzędu.  Nie tylko na to pytanie burmistrz nie odpowiedział. Być może uznał je za niewygodne. Tak samo jak na pytanie o koszt sporej imprezy (koncertu i  bankietu), jaka odbyła się podczas tegorocznych Dni Księstwa Brzeskiego w nowym, luksusowym brzeskim hotelu. Impreza ta, teoretycznie z okazji 15-lecia współpracy z Goslar – była imprezą tylko dla wybrańców burmistrza. Z naszej wiedzy w ogromnej imprezie dla wybrańców, którzy nie mieli nic wspólnego ze współpracą z naszym miastem partnerskim, brała udział zaledwie 7-osobowa delegacja z Goslar i 3-osobowa delegacja z Beroun (Czechy). Z opinii uczestników tejże imprezki Wrębiaka, o współpracy z Goslar burmistrz zająknął się raz czy dwa, króciutko. A może chodziło o wyprawienie imprezy imieninowej burmistrza Jerzego (23 kwietnia) na koszt brzeskiego społeczeństwa? Poczekamy zatem na obiecane przez niego pisemne odpowiedzi, których ma udzielić radnej Bożenie Szczęsnej. Będzie w nich m.in. informacja, kogo na nią zaprosił, ile nas ta imprezka kosztowała, za ile, jakie i komu wręczał kwiaty i upominki, a także parę innych odpowiedzi, których na sesji nie dał rady udzielić.

Z istotnych informacji należy jeszcze przytoczyć wypowiedź wiceburmistrza Witkowskiego, nt. nowego operatora komunikacji miejskiej w Brzegu. – Gmina mogła wysłać zapytania do 5 podmiotów i skonsultowała odesłane oferty. Później zaprosiliśmy do składania ofert do prowadzenia usług transportu miejskiego. Komunikacja miejska ma być obsługiwana przez minimum 8 pojazdów + 2 rezerwowe, z klimatyzacją, muszą być wyprodukowane po 2007 roku. Cały tabor będzie w jednolitym kolorze. Do 10 czerwca oczekujemy na ostateczne oferty – powiedział Witkowski.

Podczas sesji nie zabrakło też akcentu humorystycznego. Ciekawe pytanie zadali konserwatorowi zabytków radni Siek i Karlikowski. Pierwszy spytał o mur przy ul. Łokietka, który jest reliktem minionej epoki, z widniejącym, symbolicznym napisem: „Demokracja i dyscyplina nierozłączne”. Siek był ciekaw, czy jest to zabytek, na co Preis odpowiedział, że nie, ale właściciel muru może o to wystąpić. To nasunęło Karlikowskiemu identyczne pytanie, tyle że o były pub Krakus z ul. Wrocławskiej. Konserwator odpowiedział: – Nie, i z tego, co wiem, to właściciel zamierza go wyburzyć.