Pani Anna z Grodkowa walczy z nowotworem. Pomóc może nierefundowana terapia

0

Każdy kto zna Panią Annę wie, jaką jest ciepłą i serdeczną osobą. Wiecznie uśmiechnięta i pomocna, ale teraz sama potrzebuje wsparcia. W sierpniu 2019 r. zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami do wątroby. Od tamtego czasu cała rodzina walczy z czasem i z chorobą Anny. Prywatne leczenie pochłania wielkie sumy pieniędzy, bo niestety – nie jest refundowane.


– Ten dramat rozpoczął się dokładnie rok temu. Latem mama czuła się coraz gorzej, a jej organizm bronił się stanem podgorączkowym. Nie byliśmy pewni co się dzieje. Mimo podejmowania kolejnych działań nie było rezultatów. Złe samopoczucie wciąż nie odpuszczało, a my coraz bardziej przerażeni, zaczęliśmy szukać pomocy. Kolejne konsultacje lekarskie i coraz bardziej niepokojące objawy doprowadziły nas do rozszerzonej diagnostyki. I choć na samą myśl mieliśmy ciarki, to jednak potrzeba znalezienia odpowiedzi na to pytanie była silniejsza. My po prostu musieliśmy wiedzieć z czym walczymy – opisuje początek choroby rodzina pani Anny.

Lekarze odkryli ogniska nowotworowe. Pani Anna szybko trafiła do ośrodka onkologicznego, gdzie kolejne badania i diagnoza zabrzmiały jak wyrok – nowotwór złośliwy jelita grubego z przerzutami do wątroby.

– Po tej informacji świat na chwilę się zatrzymał. Ciemna mgła strachu przesłoniła mój świat. W takich momentach myślenie się zatrzymuje, sprawia, że wizja przyszłości jawi się naprawdę przerażająco. Nie mieliśmy czasu na rozpacz ani myślenie o zagrożeniu. Musieliśmy jak najszybciej schować emocje i zacząć działać. Postawiliśmy sobie jasny cel: ratowanie życia i zdrowia mamy – informuje córka pani Anny.

Lekarze przedstawili plan działania, ale znaczna jego część pozostaje nierefundowana przez NFZ. Kilkadziesiąt tysięcy złotych, to wstępna cena życia mieszkanki Grodkowa. Jeśli nie uda się zebrać potrzebnej kwoty, nadzieja na dalsze leczenie przepadnie.

– Możliwości terapii w ramach refundacji zostały wyczerpane, a my nie możemy przerwać trwającego procesu. Rezygnacja może doprowadzić do tego, że nowotwór będzie rozwijać się w przerażającym tempie, i już nikt nie będzie w stanie go powstrzymać. Nie możemy narazić mamy na cierpienie, nie możemy powiedzieć jej teraz, że nie damy rady! Błagam, pomóżcie nam. Wasza pomoc, to nasza szansa na ratunek. Jedyna, jaką mamy! – apeluje rodzina chorej kobiety.

Każdy, kto chciałby wesprzeć panią Annę w walce z chorobą, może to zrobić poprzez platformę SiePomaga.pl >>>TUTAJ<<< lub tradycyjny przelew bankowy:

Odbiorca
Fundacja Siepomaga
ul. Za Bramką 1
61-842 Poznań
Numer w Alior Banku
89 2490 0005 0000 4530 6240 7892
IBAN: PL89249000050000453062407892
Kod BIC/SWIFT: ALBPPLPW
Tytułem
23128 Anna Ciućka darowizna