Wielki poetycki sukces uczennic ze Skorogoszczy

0

W piątek, 15.11 br. dwie uczennice z Publicznej Szkoły Podstawowej im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Skorogoszczy, Jagoda Rak oraz Daria Gryzowska, wzięły udział w XXX Najeździe Poetów na Zamek Piastów Śląskich w Brzegu, w ramach Zamkowego Turnieju Poetyckiego.


Uczestnicy recytowali własne wiersze w dwóch kategoriach – klasy IV-VIII oraz uczniowie szkół średnich. Jagoda za swój wiersz „Zaufanie” zdobyła III miejsce, a Daria za wiersz „Wiewiórka – strażniczka leśnego podwórka” otrzymała wyróżnienie. Był to ich poetycki debiut. Serdecznie gratulujemy wielkiego sukcesu i życzymy powodzenia na dalszej drodze pisarskiej. Poniżej publikujemy wiersze.

,,Zaufanie’’ – Jagoda Rak, III miejsce

,,Obiecuję’’- myślę,

 że słyszałeś to już kiedyś z czyichś ust.

Zaufałeś komuś,

nie powinieneś.

Następnej osobie powiedział to samo.

A teraz czujesz smutek

nie dlatego, że ktoś zna twoją tajemnicę.

Ale, że zdradził mu ją

twój najlepszy przyjaciel,

któremu ufałeś bardziej niż Bogu,

bardziej niż samemu sobie.

On też czuje smutek,

powie przepraszam,

lecz ja nie odpowiem: Wybaczam.

„Wiewiórka-strażniczka leśnego podwórka”- Daria Gryzowska, wyróżnienie

Dzisiaj o poranku

siedziała wiewiórka przy pysznym śniadanku.

Jednak nie była to zwykła wiewiórka,

ale strażniczka leśnego podwórka.

Przyleciały do niej ptaki,

z wieścią, że zgubiły się małe świstaki.

Mama im pozwoliła bawić się nad rzeką,

lecz one nie posłuchały i odpłynęły daleko.

Teraz nie wiedzą, jak wrócić do domu,

bo przecież świstaki nie mają telefonu.

-Droga wiewiórko, one są małe,

 nie mogą się błąkać po lesie same.

-Oczywiście ptaszki, już w drogę ruszamy,

wsiadam w helikopter i poszukiwania zaczynamy!

Wiewiórka z ptaszkami tak razem latała,

ale świstaków nigdzie nie widziała.

Dopiero gdy księżyc pojawił się na niebie

zwierzęta ujrzały dużą dziurę w glebie,

a  w niej świstaki siedziały

i ze strachu strasznie płakały.

Strażniczka zaprowadziła do domu zwierzęta

i już po lesie nikt sam się nie pałęta.

Małe świstaki obiecały mamie,

że będą jej słuchać, bo wtedy nic im się nie stanie