Victoria Dobrzyń ma nowego trenera. „Chcę podnieść morale piłkarzy”

0
Na zdjęciu Paweł Jankowski (fot. Victoria Dobrzyń)

Artur Adasik zrezygnował z funkcji trenera Victorii Dobrzyń grającej w klasie okręgowej gr. I. Jego stanowisko objął Paweł Jankowski, który jeszcze jako piłkarz spędził wiele lat na Opolszczyźnie.


Dotychczasowy trener Victorii przyznał, że postanowił odejść z klubu dla dobra drużyny. Dobrzynianie na półmetku rundy jesiennej zajmują 17. miejsce na 20 drużyn. Rozegrali 9 spotkań, z czego 5 przegrali, 3 zremisowali, a tylko w jednym zwyciężyli.

– Uważam, że nie potrafię wpłynąć na psychikę zawodników w taki sposób, żeby drużyna zaczęła wygrywać – mówi Artur Adasik. – Żeby wejść na wyższy poziom, potrzebny jest nowy impuls trenerski. Największym problemem była zawsze pierwsza połowa, bo jeśli chodzi o drugą, to tylko raz byliśmy w niej gorsi od rywali.

Jednak zmiana trenera nie oznacza, że dotychczasowy szkoleniowiec całkowicie rozstanie się z klubem. – O tak wspaniałej ekipie ciężko byłoby zapomnieć, dlatego niekiedy będę kibicować z trybun – zapewnia Adasik. – Drużynę obejmuje mój kolega, któremu służę radą. Po czternastu miesiącach spędzonych w Dobrzyniu zawodnikom i kibicom dziękuję za ten świetny czas, a zarządowi za zaufanie, którym mnie darzył.

Odchodzącemu trenerowi podziękował również klub. W końcu to pod jego wodzą Victoria awansowała w minionym sezonie z klasy A do klasy okręgowej.

– „Zarząd, zawodnicy oraz kibice klubu dziękują trenerowi Adasikowi za wkład jaki włożył w rozwój klubu oraz życzą mu wszystkiego najlepszego w dalszej karierze trenerskiej oraz w życiu prywatnym i zawodowym” – czytamy na facebookowym profilu klubu.

Nowy szkoleniowiec zespołu, Paweł Janowski, trenerem jest od 2007 roku. Prowadził już drużyny młodzieżowe Polonii Słubice i Lakeshore United Mississauga oraz seniorów Odry Ścinawa Polska. Obecnie jest też szkoleniowcem UKS-u Lider Skarbimierz.

– Jesteśmy po dwóch treningach i widać, że drużyna jest w delikatnym dołku psychicznym. Jej gra w tym sezonie nie wygląda źle, ale niestety nie przekładała się na zdobycz punktową. Dlatego chcę podnieść morale piłkarzy, zespół potrzebuje pozytywnych impulsów – podkreśla Paweł Jankowski. – Cel jest prosty! Do końca tej rundy chcemy zdobyć jak najwięcej punktów i zająć jak najwyższe miejsce. Żeby tak było, musimy realizować założenia taktyczne i grać konsekwentnie.

Paweł Jankowski może być znany opolskim kibicom z występów w regionalnych klubach. Jako zawodnik najdłużej, bo od 2000 do 2007 roku, przebywał w TOR-ze Dobrzeń Wielki. W międzyczasie pół roku spędził w Skalniku Gracze, do którego wrócił zakończyć karierę w sezonie 2013/2014. Jankowski grał też w Varcie/Odrze Namysłów, Starcie Namysłów i Victorii Chróścice.

Zanim jednak w 1998 roku trafił na Opolszczyznę, reprezentował juniorów Wybrzeża Rewalskiego Rewal i Pogoni Szczecin. Z kolei już po trafieniu do Varty/Odry, był również zawodnikiem Kotwicy Kołobrzeg, Polonii Słubice, Pogoni Świebodzin, Czarnych Żagań i kanadyjskiego Lakeshore United Mississauga.