Dbajmy o swoją wątrobę

0
fot. gis.gov.pl

– nie tylko od święta, choć dzisiaj nadarza się ku temu idealna okazja. 28 lipca obchodzimy bowiem Światowy Dzień Wirusowego Zapalenia Wątroby. Tego dnia urodził się profesor Baruch Samuel Blumberg – laureat Nagrody Nobla i odkrywca wirusowego zapalenia wątroby typu B, który opracował też specjalistyczną szczepionkę.


Wyróżniamy kilka rodzajów wirusowego zapalenia wątroby, z czego najgroźniejsze w skutkach jest WZW typu B. Może ono prowadzić do kłębuszkowego zapalenia nerek z zespołem nerczycowym, polimialgii reumatycznej, guzkowego zapalenia tętnic czy Zespołu Guillaina-Barrego. Nieleczone, może spowodować nawet marskość wątroby, która prowadzi do śmierci. Problem jednak w tym, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że jest nosicielem wirusa, nie podejmuje więc leczenia. Do zakażenia może zaś dojść w wyniku kontaktu z zakażoną krwią (np. niewysterylizowanym sprzętem w salonie tatuażu), poprzez stosunek seksualny lub w trakcie porodu.

Ponieważ szacuje się, że tylko na wirusowe zapalenie wątroby typu B i D choruje około 350 milionów ludzi, postanowiono o ustanowieniu oficjalnego święta, które uczulałoby społeczeństwo na problem WZW i zachęcało do profilaktycznych badań. Obchodom patronuje pozarządowa organizacja World Heppatitis Alliance, zrzeszająca 249 członków z 84 krajów na całym świecie, która od 2007 roku zajmuje się promowaniem i podnoszeniem świadomości na rzecz eliminacji wirusowego zapalenia wątroby.