7 listopada – Feminizm i fizyka medyczna, ale też numbaty i kotlety schabowe

0

Niepodzielnie królują na polskich stołach, a niedzielne obiady bez nich wydają się jakby niepełne… Mowa oczywiście o kotletach schabowych, które mają dzisiaj swoje święto. Nie tylko one zresztą, świętują bowiem też numbaty, czyli mrówkożery workowate. Mamy dziś jednak i takie święta, które trudno streścić jednym zdaniem. To Międzynarodowy Dzień Fizyki Medycznej i Światowy Dzień Feministek.

Międzynarodowy Dzień Fizyki Medycznej

Święto obchodzone z inicjatywy Międzynarodowej Organizacji Fizyki Medycznej od 2013 roku ma promować zagadnienia z nią związane. Datę ustalono nieprzypadkowo – 7 listopada to dzień urodzin wybitnej polskiej fizyczki i chemiczki Marii Skłodowskiej-Curie.
Jak nietrudno się domyślić, fizyka medyczna obejmuje pojęcia, teorie i metody fizyczne stosowane w medycynie, tak w profilaktyce, jak diagnostyce, terapii i rehabilitacji. Określenie to wprowadził prawdopodobnie w XIX wieku Neil Arnott, szwedzki lekarz i wynalazca. Początek rozwijania się tej dyscypliny datuje się jednak dopiero na przełom wieku XIX i XX i przypadające na ten okres dwa odkrycia – promieniowania X przez Wilhelma Röntgena (dlatego też nazywa się je promieniowaniem rentgenowskim) i promieniotwórczych pierwiastków przez małżeństwo Curie.

Światowy Dzień Feministek

– a więc kobiet, które walczyły, i wciąż walczą, o równouprawnienie płci. O równość polityczną, ekonomiczną, osobistą i społeczną. To im zawdzięczamy wiele praw, m.in. prawo wyborcze, do edukacji czy pracy.
Feminizm to pojęcie znane każdemu, jednak nie każdy wie, skąd się wywodzi. Kojarzony częściej z angielskimi sufrażystkami tak naprawdę ma swoje korzenie we Francji, w dodatku już w XIV wieku, a to za sprawą literatki Christine de Pisan, która protestowała przeciw dominacji mężczyzn i mizoginii oraz promowała udział kobiet w nauce, sztuce i polityce. Niektórzy upatrują też początków feminizmu prawie 300 lat później, w czasach rewolucji francuskiej. W 1791 roku Olympe de Gouges wydała bowiem Deklarację Praw Kobiety i Obywatelki, a za swoje feministyczne poglądy została zgilotynowana.

Mogłoby się wydawać, że w XXI wieku równość płci jest czymś oczywistym. Tymczasem nic bardziej mylnego. Na świecie są państwa, w których kobiety nie mają podstawowych praw, jak Syria, Iran czy Sudan. Co więcej, według tegorocznego badania Banku Światowego „Kobiety, biznes i prawo 2020” tylko 8 państw w pełni respektuje prawa kobiet. To Belgia, Dania, Francja, Islandia, Łotwa, Luksemburg, Kanada i Szwecja. W tym zestawieniu Polska nie wypadła najgorzej, ponieważ znalazła się na 30 miejscu na prawie 200 badanych krajów. Na końcu listy znalazły się natomiast wspomniane wcześniej Syria, Iran i Sudan, a także Jemen, Katar, Kuwejt, Afganistan i Strefa Gazy. Biorąc natomiast pod uwagę średnią z całego świata obliczono, że kobiety mają ¾ praw, jakie przysługują mężczyznom. To statystyka pokazująca, że w kwestii równouprawnienia do zrobienia jest jeszcze wiele.

Dzień Kotleta Schabowego

Na zakończenie przedstawiamy kulinarne inspiracje w postaci przepisów na kotlety schabowe, które pozwolą idealnie uczcić dzisiejsze święto.

Jak ten Magdy Gessler, pochodzący z programu „Kuchenne Rewolucje”. Potrzebne będą: 2 kotlety schabowe, 1 cebula, 1 jajko, szklanka mleka (3,2% tłuszczu), sól, pieprz, bułka tarta, masło klarowane i mąka. Aby stworzyć „idealne kotlety schabowe”, należy najpierw robić mięso na cienkie kotlety i przełożyć je do miski, w której znajduje się mleko i pokrojona w piórka cebula. Naczynie trzeba następnie owinąć folią i odstawić do lodówki na przynajmniej 2 godziny. Po tym czasie mięso możemy wyjąć z marynaty, odsączyć i zająć się panierowaniem. To zaś będzie miało trzy etapy – najpierw obtaczamy kotlety w mieszance jajka, kilku łyżek mleka, soli i pieprzu, później w mące, a na końcu w bułce tartej. Nadmiar tej ostatniej warto delikatnie strzepać. Teraz pozostaje usmażyć mięso na maśle klarowanym z obu stron na złoty kolor, a później… spałaszować.

Nieco inny pomysł na schabowe ma Jakub Kuroń. Do przygotowania kotletów według jego przepisu potrzebujemy: 600 g schabu środkowego, 500 ml mleka, 2 ząbki czosnku, 1 cebula, 3 liście laurowe, 3 ziarna ziela angielskiego, 1,5 łyżeczki soli, 0,5 łyżeczki pieprzu czarnego, 1 szklankę mąki pszennej, 1 szklankę bułki tartej i olej roślinny lub smalec do smażenia. Pierwszym krokiem jest oczywiście podzielenie mięsa na kotlety, w tym przypadku 4, a później rozbicie ich tłuczkiem. Następnie mięso należy zanurzyć w marynacie, złożonej z mleka, rozgniecionego czosnku, cebuli pokrojonej w plastry, liścia laurowego, ziela angielskiego, soli i pieprzu. Naczynie z marynującymi się kotletami trzeba odstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc, po tym czasie zaś osuszyć ręcznikiem papierowym. Teraz czas na panierkę – najpierw mąka, później jajko, na koniec bułka tarta. Ostatni etap to usmażenie na oleju lub smalcu z obu stron.

Załączamy też przepis w formie wideo „z MENU Dorotki”, który musi być dobry, bo cieszy się sporym zainteresowaniem. Do tej pory obejrzało go już prawie milion osób! Sprawdźcie sami: