17 lutego – Każdy wędruje własnymi ścieżkami

0
Obraz Dimitri Houtteman z Pixabay

Dzisiaj 17 lutego obchodzimy Międzynarodowy Dzień Kota, czyli najpopularniejszego zwierzęcia domowego oraz mało znany, ale jakże ważny Światowy Dzień Ducha Ludzkiego.

Międzynarodowy Dzień Kota

Od kilkunastu lat 17 lutego obchodzimy w Polsce Dzień Kota. To międzynarodowe święto, ustanowione ponad 30 lat temu we Włoszech, ma na celu uwrażliwienie społeczeństwa na kocie sprawy, w tym także na potrzebę pomagania bezdomnym zwierzętom. Jest to także dzień, na który z pewnością czekają wszyscy ci, którzy mają w domu kota. Albo raczej: którzy mieszkają w domu zarządzanym przez kota.

 

O kotach napisano już tyle, że trudno kusić się o napisanie czegoś oryginalnego. Zresztą każdy kto ma w domu swojego lub swoje (znam takich, którzy mają ich nawet kila), mógłby o nich napisać swoją rozprawkę, więc nie będę się tu wymądrzał. I zacytuję tylko kilka najistotniejszych faktów encyklopedycznych o kotach domowych. Bo mimo, że rodzina kotowatych jest bardzo duża, to ten dzień jest poświęcony tym żyjącym pośród nas.

 

Kot domowy, to udomowiony gatunek ssaka z rzędu drapieżnych z rodziny kotowatych. Homo sapiens udomowił wąsatego czworonoga prawie 10 tysięcy lat temu. Koty są obecnie najpopularniejszymi zwierzętami domowymi na świecie. Gatunek ten prawdopodobnie pochodzi od kota nubijskiego. Już ok. 2000 r. p.n.e. kot był pospolicie hodowany w starożytnym Egipcie, gdzie był zwierzęciem świętym, utożsamianym z boginią Bastet, a zwłoki kotów mumifikowano. Również Germanie kojarzyli go ze swoją boginią płodności Freją, która jeździła powozem zaprzężonym w te zwierzęta. Później zaczęto wykorzystywać go do tępienia gryzoni. W Japonii uważano je za wcielenie demonów. W chrześcijańskiej, średniowiecznej Europie czarne koty kojarzono niekiedy z czarownicami tzw. Chowaniec. Ślad tych przesądów pozostał do dzisiaj w powiedzeniu o pechu przynoszonym przez czarnego kota. We współczesnej kulturze zachodniej kot to uosobienie niezależności i tajemniczości.

 

Wyhodowano około 100 ras kota domowego, różniących się ubarwieniem, wielkością i długością włosów. Współczesne wzorce niektórych starszych ras znacznie odbiegają od ich wcześniejszych cech, jak w przypadku kotów perskich czy syjamskich. Znaczna liczba kotów domowych żyje samodzielnie w miastach. W Polsce popularnie nazywa się je dachowcami.

Koty żyjące na wolności dożywają średnio do 8 lat, natomiast koty trzymane w domu osiągają wiek do 20 lat. Najdłużej żyjącym kotem według Księgi rekordów Guinnessa była kotka imieniem Creme Puff (1967–2005), która przeżyła 38 lat i 3 dni.

 

Dla tych, którzy nie znają kocich usposobień, kilka rad o odczytywaniu stanów emocjonalnych kotów, które można odczytać, obserwując jego zachowanie. Ogon kota oprócz pomagania mu w utrzymaniu równowagi w chodzeniu na wąskich powierzchniach sygnalizuje również nastrój zwierzęcia:

Ogon ustawiony na wprost oznacza, że kot jest spokojny. Ogon uniesiony pionowo do góry oznacza chęć kota do zabawy. Gdy zwierzę macha ogonem, oznacza to, że jest zdenerwowane, czyli inaczej niż jest to w przypadku psa. Machanie końcem ogona oznacza zainteresowanie, a jeżeli kot stoi przy tym na ugiętych łapkach – podniecenie. Kiedy kot ma lekko najeżone włosy na karku i napuszony ogon jest poważnie zaniepokojony lub zdenerwowany sytuacją. Będąc rozdrażnionym może zaatakować innego osobnika.

Dzień Kota to jednak nie tylko oddanie hołdu najpopularniejszemu zwierzęciu domowemu na świecie, ale również inicjatywa mająca na celu uwrażliwienie społeczeństwa na problem bezdomnych i głodujących kotów, które nieraz wiodą iście pieskie życie. W Polsce żyje około 17 tysięcy bezdomnych kotów. Akcje charytatywne prowadzą schroniska oraz rozmaite organizacje na rzecz zwierząt.

Niestety, w niektórych miejscach te urocze czworonogi wcale nie mogą liczyć na sympatię, czy choćby współczucie. Co roku w Azji, głównie w Chinach i Wietnamie, na stole ląduje kilka milionów kotów. W czterech kantonach szwajcarskich do dnia dzisiejszego z kociego mięsa przygotowuje się potrawy bożonarodzeniowe. Niezwykle trudno pojąć to w naszej rodzimej kulturze, gdzie całe pokolenia pamiętają „Kota w butach”, czy też ciekawskiego Filemona i zasadniczego Bonifacego.

 

Światowy Dzień Ducha Ludzkiego

„Świat nie jest taki czy owaki. Świat jest taki jakim go my tworzymy”

Oj, jak zobaczyłem o czym dzisiaj przyjdzie mi napisać krótką notkę do „Kartki z kalendarza”, to złapałem się z głowę. Bo, jak tu napisać krótką notkę prasową o święcie, które powinno się stać najważniejszym ogólnoświatowym świętem. O tym, że świat jest taki, jacy my ludzie jesteśmy. I że absolutnie wszystko zależy od kondycji naszego osobistego ducha. Od tego jak postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość i w związku z tym jak postępujemy w codziennym życiu. Co z kolei ma wpływ na to w jakim świecie przyjdzie nam i następnym pokoleniom żyć…

Nasuwają się tutaj prawdy głoszone przez największe duchowe postacie naszego świata. Od drugiego przykazania miłości: „Miłuj bliźniego swego, jak siebie samego” poprzez buddyjskie „Ucisz wściekłego człowieka miłością. Ucisz człowieka ze złymi intencjami życzliwością. Ucisz skąpca hojnością. Ucisz kłamcę prawdą.” Czy platońskie „Więc kiedy ty będziesz mówił, to nie tylko nam dowody przytaczaj, że sprawiedliwość jest lepsza od niesprawiedliwości, tylko nam mów o tym, co każda z nich sama przez się robi z duszą, w której zamieszka, i przez to jedna jest złem, a druga dobrem. A opinie i pozory zostaw.” po przysłowie „Nie czyń drugiemu co tobie niemiłe” 

 

Przypominam sobie taką rozmowę Edwarda Miszczaka przeprowadzoną z jednym ze skazanych na dożywocie więźniów w popularnej ongiś serii dokumentów „Cela”. Kiedy to prowadzący zapytał osadzonego za wielokrotne zbrodnie kradzieży, rozbojów i zabójstw: „Dlaczego właściwie ty to robiłeś?” – „Bo wszyscy tak robią. Bo świat taki jest” – odpowiedział z przekonaniem więzień. I wtedy nasunęła mi się taka refleksja… że przecież Świat sam w sobie nie jest ani dobry ani zły. Jest obojętny. To my naszym postępowaniem go definiujemy. Świat właśnie jest taki jest jacy my ludzie jesteśmy. I dlatego właśnie kondycja duchowa ludzi jest tak ważna. Bo duch ludzki to nasz intelekt, emocje, lęki, pasje i kreatywność.

 

Światowy Dzień Ducha Ludzkiego został zainicjowany w 2003 roku, przez Michaela Levy’ego z Point of Life w 2003 r. Aby rozpropagować ducha ludzkiego jako bytu, który żyje twórczym, spokojnym i pełnym miłości życiem. Zachęcając ludzi na całym świecie do poświęcenia, tego dnia, dwóch minut na cichą medytację i odnalezienie prawdziwego ducha wolności i pokoju, który żyje w każdym z nas. Byśmy tego dnia, jako ludzkość, poczuli połączenie między sobą. Przekonuje, że im więcej ludzi weźmie w niej udział, tym potężniejszą wyzwoli to energię dążącą do światowego pokoju i harmonii.

Światowy Dzień Ducha Ludzkiego ma nas skłonić do refleksji na temat tego co wiemy o naszym osobistym własnym świecie. To dzień, w którym powinniśmy się zastanowić nad tym skąd przyszliśmy, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy…