23 lutego – Najlepszą obroną jest atak!

0
Obraz sajinka2 z Pixabay

Wszyscy lekarze zawsze powtarzają, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć. Nie inaczej jest też z chorobą  ciała i duszy. Z okazji Dnia Walki z Depresją kilka rad psychologów jak walczyć z depresją zanim ona zakatuje nas. Szczególnie przydatnych w czasach pandemii. Obchodzimy dzisiaj też Dzień bez łapówki, która swoje różne oblicza, z moim zdaniem najgorszym czyli korupcją polityczną. Będzie też o pomaganiu z okazji Międzynarodowego Dnia Pomocy Potrzebującym oraz o geografii z okazji Święta Geografii Wojskowej.

Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją

Ustanowiony w 2001 roku przez Ministerstwo Zdrowia. Celem tego dnia jest edukowanie na temat samej choroby, profilaktyki oraz leczenia. Bo nie jest to stan, który samoistnie minie.

Obecnie depresja jest najczęstszą chorobą psychiczną. Zachorowalność roczna wynosi 6-12 proc. wśród osób dorosłych w tzw. sile wieku, a u osób w wieku podeszłym jest wyższa i sięga nawet ponad 15 proc. Szacuje się także, że około 30-50 proc. ludzi cierpiało chociaż raz w swoim życiu na zaburzenia depresyjne. Niestety coraz częściej dotyka ona również na dzieci i młodzież. Na kliniczną depresję cierpi 1% dzieci przedszkolnych powyżej 2-, 3-go roku życia, 2% w grupie dzieci 6-12 lat oraz do 20% nastolatków. Czas pandemii znacznie nasila tendencje depresyjne. Strach, zamknięcie, ograniczenie kontaktów społecznych… To wszystko sprzyja rozwojowi depresji. Jakie żniwo przyniesie ta sytuacja…? Jak wzrosną te cytowane wyżej statystyki…?

Ta choroba może dotknąć każdego człowieka. Bez względu na płeć, wiek czy status społeczny. Często rozwija się latami, powoli odbierając radość życia. Jest przyczyną cierpień psychicznych i negatywnie wpływa na zdolność do wykonywania nawet najprostszych codziennych czynności. Bywa, że prowadzi do zniszczenia relacji z rodziną i przyjaciółmi, niezdolności do pracy zarobkowej. W najgorszym przypadku może stać się przyczyną samobójstwa, które jest drugą najczęściej występującą przyczyną śmierci u osób w wieku 15-29 lat.

O samej depresji i sposobach leczenia napisano już tak wiele, że nie będę się tutaj o tym rozpisywał. Tych informacji dostępnych jest tak wiele, że z łatwością je znajdziecie. Wolę się skupić informacjach psychologów o profilaktyce, bo w przypadku tej choroby, jak i zresztą każdej innej, ona jest najważniejsza. Bo o wiele łatwiej jest nie dopuścić do niej niż ją leczyć… A o tym już trudniej znaleźć informację. I właśnie w Dniu Walki z Depresją przypominała mi się klasyka strategii wojskowej – Najlepszą obroną jest atak –  więc atakujmy zanim ona zaatakuje nas…

Zadbaj o relacje. Niewątpliwie bliskie, szczere i autentyczne relacje z innymi pozwalają cieszyć się lepszym zdrowiem psychicznym. Zadbaj przede wszystkim o relacje w rodzinie, bo to najbliższe twoje otoczenie. Ale spotykaj się też z przyjaciółmi, odśwież dawne znajomości, zadzwoń do znajomego, pamiętaj, że zarówno ty jak i inni możecie potrzebować wsparcia tak samo jak podzielenia się czymś radosnym.

Zadbaj o zdrowy sen. Sen jest jednym z istotniejszych czynników warunkujących dobry nastrój – ważna jest zarówno jego ilość, jakość oraz miejsce i czas zasypiania. Istotne, by twój sen był regularny, ciągły i odpowiednio długi.

Zadbaj o zdrowy ruch. Aktywność fizyczna to kolejny istotny element dobrego samopoczucia. Wyniki wielu badań potwierdzają, że osoby regularnie ćwiczące cieszą się lepszym nastrojem i mniejszą skłonnością do depresyjności, a także mają lepszą samoocenę. By zrozumieć istotę tego zjawiska wielu badaczy zwraca uwagę na endorfiny – substancje wytwarzane przez organizm podczas wysiłku fizycznego, które działają m. in. przeciwbólowo, uspokajająco i poprawiają nastrój. Ważne korzyści z regularnych ćwiczeń to także: poprawa jakości snu, redukcja lęku i cały szereg korzyści dla zdrowia ciała. Zastanów się więc jaki rodzaj ruchu sprawia Ci lub mógłby sprawiać przyjemność, pamiętając o tym, że bardziej wskazany jest taki rodzaj ćwiczeń, który możesz wykonywać w towarzystwie innych.

Sprawiaj sobie (i innym) drobne przyjemności. Pierwszym krokiem może być spisanie na kartce listy aktywności, które Tobie sprawiają lub sprawiały (bo łatwo je zaniedbać) przyjemność, z nadrzędną zasadą: „im więcej tym lepiej”. Sama ta czynność może być przyjemna. Nie jest istotne czy będzie to dobra kawa i pyszne ciastko zjedzone w miłym miejscu, czy spacer w słoneczny dzień, słuchanie ulubionej muzyki, czy skok spadochronowy. Ważne jest to czy dla ciebie te czynności niosą jakąś dozę przyjemności. Pamiętaj, że szczęście nie zależy tylko od czynników zewnętrznych, a bycie zadowolonym to rodzaj postawy wobec życia, którą można doskonalić, pielęgnować i rozwijać.

Rozwiązuj problemy. Truizmem jest stwierdzenie, że ludzie mają problemy. Nie istnieją tacy, którzy ich nie mają. To, co ludzi wyraźnie odróżnia to sposób radzenia sobie z nimi. Pamiętaj, że rozwiązywanie problemów to umiejętność (podobnie jak jazda na rowerze), z którą nikt nie przychodzi na świat, a którą można rozwijać i doskonalić. Skuteczne rozwiązywanie problemów może być dodatkowym źródłem satysfakcji i wzrostu osobistego.

Bądź w dobrej relacji ze sobą. Niezależnie od tego czy pomoże w tym medytacja, relaksacja, modlitwa czy pisanie pamiętnika (najlepiej pisać nie o wydarzeniach, ale własnych odczuciach i myślach) – lepsza znajomość siebie, własnych uczuć i potrzeb sprzyja dobremu samopoczuciu. Jeśli trudno Ci wyobrazić sobie jak mógłbyś sam się zaakceptować i polubić, zadaj sobie ważne pytanie: „czego potrzebuję, by czuć się dobrze?” i uważnie posłuchaj własnej odpowiedzi. Pamiętaj, że relacja ze sobą to jedna z ważniejszych relacji jakich doświadczasz, choćby dlatego, że trwa całe życie.

Stosuj metodę małych kroków. „Nie od razu Rzym zbudowano”. Pamiętaj, że nawet największe zadanie można podzielić na serię mniejszych, możliwych do pokonania szczebli, bo niestety wielu wyzwań nie podejmujemy właśnie dlatego, że wydają się nieosiągalne i możemy chcieć natychmiastowych efektów.

Międzynarodowy Dzień Pomocy Potrzebującym

To święto jest po to, by przypomnieć ludziom o tym że trzeba pomagać potrzebującym, ale i nie bać się samemu poprosić o wsparcie, gdy jesteśmy w potrzebie. Jak mówią buddyści – Karma wraca!

Pamiętajmy, że należy pomagać potrzebującym nie tylko w tym dniu. Pomóżmy potrzebującym tak, jak potrafimy i możemy najlepiej. Podarujmy im jedzenie, ubrania i swoją opiekę, żeby mieli poczucie bezpieczeństwa lub chociażby wsparcia. Włączmy się np. w akcje charytatywne ofiarując symboliczną złotówkę do puszki. Zauważajmy na co dzień dookoła siebie, że jest wielu oczekujących na naszą pomocną dłoń, chociażby starsi ludzie. Podarujmy innym uśmiech na twarzy.

Ale najważniejsze byśmy wiedzieli, że często osobami potrzebującymi są nasi najbliżsi. Potrzebują naszego czasu, uwagi, rozmowy, zrozumienia, wsparcia, kibicowania w walce z przeciwnościami, dodania otuchy, dobrego słowa, podtrzymania na duchu, dystansu w postaci humoru czy odwrócenia uwagi, przytulenia, pobycia w milczeniu, wspólnego spaceru, wyjścia na kawę. Tego wszystkiego nie zastąpią pieniądze, najnowsze gadżety, luksusowe prezenty. Smutne jest to, że to podstawowe potrzeby każdego z nas, o których nie potrafimy mówić, o których zaspokojenie nie potrafimy poprosić, które wydają się być passe w dzisiejszych czasach. Prostota, szczerość, uczciwość, życzliwość, ciepło w byciu człowiekiem w relacji z innymi to coś, czego najbardziej nam dzisiaj potrzeba, coś, bez czego nasze relacje jałowieją, stają się martwe za życia.

Bez względu na to, kim jesteśmy, jacy jesteśmy, gdzie jesteśmy, nie bójmy się mówić, że czegoś potrzebujemy, nie bójmy się poprosić o pomoc. Nie bójmy się także tej pomocy udzielić. Dobro do nas wraca, i to z wielokrotną siłą, jeśli tylko pozwolimy sobie dostrzec je w sobie i w drugim człowieku.

Dzień bez Łapówki

Korupcja w Polsce coraz większym problemem, choć zwykłe łapówki przechodzą do lamusa. 23 lutego, każdego roku, obchodzony jest Dzień Bez Łapówki. Ale czy współcześnie, klasyczna łapówka w formie koperty wypchanej gotówką, to największy problem…?

 Mój znajomy, kiedy usłyszał przez telefon, o czym przyszło mi dzisiaj napisać zażartował sobie – „To politycy i urzędnicy mają dzisiaj wolne…?”

To oczywiście mógłby być dla wielu urzędników czy polityków krzywdzący żart. Niestety jednak zjawisko to, choć stare jak historia państwowości, ciągle jest obecne w przestrzeni publicznej. Ale musimy przede wszystkim zdać sobie sprawę z tego, że za korupcję nie odpowiadają tylko urzędnicy, politycy i funkcjonariusze publiczni. Bo dopóki ktoś będzie chciał „dać łapówkę” to i zawsze znajdzie się ktoś kto ją przyjmie, żeby „pomóc”.

Dzień Bez Łapówki zainicjowany został w 2005 roku przez stowarzyszenie „Normalne Państwo” I co roku, 23 lutego, pod hasłem: „Nie biorę, nie daję”, w wielu miastach Polski organizowane są akcje mające na celu uświadomić ludziom, że łapówką jest nie tylko gruba koperta wypchana pieniędzmi, ale też wszelkiego rodzaju 'upominki' podarowane, aby być lepiej obsłużonym lub różnego rodzaju benefity „wręczane” przez biznes w celu osiągnięcia korzyści. Jak choćby różnego rodzaju wycieczki na „sympozja i konferencje” organizowane w piękne zakątkach świata.

Jednak najbardziej niebezpieczną formą korupcji, bo mającą wpływ na prawo stanowione w naszym kraju, jest korupcja polityczna. I to na wszystkich szczeblach administracji, zarówno samorządowej jak i państwowej. Przejawia się ona „kupowaniem ludzi” stanowiskami w spółkach skarbu państwa czy samorządowych, urzędach i wszelkiego rodzaju instytucjach publicznych. I ten typ korupcji jest coraz większym problemem w naszym państwie. Polskie przepisy nie są dostosowane do zmiany charakteru korupcji w Polsce. Czasy, kiedy w Polsce przez korupcję rozumiało się niemal wyłącznie dawanie i przyjmowanie łapówek, dawno przeminęły. konieczna jest m.in. reforma służby cywilnej, która powinna rozciągnąć jednolite standardy pracy urzędników na wszystkie typy instytucji rządowych i samorządowych.

Konstrukcja naszego systemu politycznego jest wręcz zaproszeniem do korupcji politycznej. Nie jest tak oczywiście tylko w naszym kraju. Bo jak inaczej rozumieć możliwość obsadzania tak ogromnej liczby stanowisk w instytucjach i firmach publicznych przez polityków, którzy akurat wygrali wybory…? Bo taka możliwość doprowadza też do sytuacji, w której motywacją do podejmowania działalności politycznej, jest perspektywa dobrze opłacanych stanowisk. I możemy to nazywać nepotyzmem, kumoterstwem, „kolesiostwem” czy bliżej korupcją. Ale jest to niczym innym, jak zwykłą łapówką, dzięki której ci „ważniejsi” kupują sobie posłuszeństwo polityczne pozostałych członków partii czy koalicji…

Święto Geografii Wojskowej

Ministerstwo Obrony Narodowej w 2013 roku ustanowiło święta wojskowe w Polsce oraz sposób ich obchodzenia w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej. Na 23 lutego wyznaczono Święto Geografii Wojskowej.

Data ta jest nie przypadkowa, bo upamiętnić ma fakt zatwierdzenia, przez marszałka Józefa Piłsudskiego w dniu 23 lutego 1919 roku, projektu organizacyjnego i wydania rozkaz utworzenia Instytutu Wojskowo-Geograficznego z siedzibą w Warszawie. Była to pierwsza tego typu jednostka w odrodzonej Polsce. Jednym z ważniejszych zadań, jakie stały przed naszym państwem, a zarazem i Instytutem było przygotowanie aktualnych map.

Zaborcy pozostawili po sobie 9 układów punktów geodezyjnych, w terenie oznaczonych specjalnymi trwałymi znakami geodezyjnymi z 8 różnymi punktami odniesienia. Geografowie szybko zabrali się do pracy: najpierw dokonali standaryzacji i aktualizacji map zaborczych (pruskich, rosyjskich i austro-węgierskich), a po kilku latach zaczęli wydawać własne mapy kartograficzne, które były bardzo szanowane w całej Europie i w podstawowych skalach kopiowane, zarówno przez Niemców, jak i aliantów. Obecnie stanowią bardzo wartościowe źródło informacji dla historyków.