3 marca – Miliard do podziału. Dzika przyroda i rekord świata!

0
fot. freeimages.com
Z nielicznymi znamienitymi wyjątkami, pozycja pisarek i pisarzy w Polce nie jest do pozazdroszczenia. Rynek książki w Polsce coraz bardziej się kurczy a prognozy też nie są optymistyczne. Obchodzimy dzisiaj Międzynarodowy Dzień Pisarzy, ale nie tylko. 3 marca, w rocznicę podpisania Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES), po raz ósmy obchodzimy Światowy Dzień Dzikiej Przyrody. Z kolei dla poprawy jakości słuchu, nikt w Polsce chyba nie zrobił więcej niż Jerzy Owsiak i jego Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i warto o tym przypomnieć, z okazji obchodzonego też dzisiaj Światowego Dnia Słuchu.

Międzynarodowy Dzień Pisarzy
Twórcy literatury 3 marca obchodzą Międzynarodowy Dzień Pisarzy, który ustanowiony został w 1984 roku przez PEN Club – Międzynarodowe Stowarzyszenie Pisarzy. Nazwa organizacji pochodzi od pierwszych liter słów: poets, essayists, novelists (poeci, eseiści, powieściopisarze). Jego celem jest promowanie literatury, oraz obrona wolności słowa i rozwój społeczności pisarzy na całym świecie. Przy okazji święta zwykle organizowane są spotkania autorskie oraz wieczory literackie. Jak będzie w tym roku…?

Pisarz jest oficjalnie zarejestrowanym zawodem w Polsce. Otrzymał nawet swój kod w wyszukiwarce Wortalu Publicznych Służb Zatrudnienia – 264102, z którego dowiemy się, że pisarz:
„Zajmuje się działalnością pisarską w dziedzinie prozy, poezji i dramatu; tworzy powieści, nowele, opowiadania, biografie, monografie, pamiętniki; utwory poetyckie, dramaty – z przeznaczeniem na scenę, do realizacji teatralnej, radiowej bądź telewizyjnej; podejmuje w swoich dziełach problematykę psychologiczną, kryminalno-sensacyjną, romantyczną, religijną, obyczajową itp.”

Możemy się też stamtąd dowiedzieć też jakie są zadania zawodowe i zadania dodatkowe pisarek i pisarzy, ale pozwolę sobie ich tu już nie cytować. Jeśli macie ochotę, to zajrzyjcie sami…

Z nielicznymi znamienitymi wyjątkami, pozycja pisarek i pisarzy w Polce nie jest do pozazdroszczenia. Rynek książki w Polsce coraz bardziej się kurczy a prognozy też nie są optymistyczne, więc pewnie i tych, którzy będą żyli z pisania, będzie też relatywnie ubywało. Coraz trudniej utrzymać się z pisarstwa. Nawet ci, którzy wydają książki, poza wspomnianymi nielicznymi, pracują często gdzieś na etatach a twórczością literacką zajmują się po godzinach. Jeśli wolą jednak większą niezależność, to ratują budżety domowe pisząc na zlecenie teksty komercyjne albo po pracy twórczej „dorabiają” w różnych firmach pisząc marketingowe teksty czy redagując strony firmowe w mediach społecznościowych.

Dużo się mówi, dużo się pisze, o kondycji literatury i czytelnictwie w Polsce, ale jakoś oprócz dobrych chęci nic w tej materii nie idzie ku lepszemu. Wydano miliard złotych na promocję czytelnictwa, a rezultaty są mówiąc delikatnie liche. Przybyło co prawda parę konkursów i nagród, ale nic poza tym. A gdyby ten miliard przeznaczyć na stypendia dla pięciu tysięcy najzdolniejszych pisarek i pisarzy, to każdy z nich przez 3 lata, co miesiąc mógłby otrzymywać stypendium w wysokości 5.555zł, które pozwoliło by im spokojnie twórczo pracować. Dzięki temu powstało by 5000 nowych dzieł literackich i gdyby choć 5 z nich okazało się dziełami na miarę światową, to byłby o wiele większy pożytek z tego miliarda niż efekt, który osiągnięto… I nie zmieni tego nawet wspaniały fakt otrzymania w 2019r. przez Olgę Tokarczuk Literackiej Nagrody Nobla… Ani też nowy merc Szczepana Twardocha. To ostatnie to oczywiście delikatna uszczypliwość z zazdrości w kierunku mojego ulubionego pisarza ostatnich lat. Przedmiotem zazdrości nie jest bynajmniej warsztat literacki, choć może trochę, ani sława, ale raczej ten nowy…

Oprócz pompowania list lektur szkolnych klasyką, nikt nie ma koncepcji jak polepszyć los tych, którzy tą literaturę tworzą. Pisarze egzystują więc, gdzieś tam na marginesie czekając na lepsze czasy. Te zaś zniknęły za horyzontem i nawet, kiedy jest bezchmurne niebo, to nic nie widać, albo wszystko jest jasne, jak w tym kawale.

Z okazji dzisiejszego święta, życzę wszystkim pisarkom i pisarzom wspaniałych tekstów i miliarda do podziału!

Światowy Dzień Dzikiej Przyrody
3 marca, w rocznicę podpisania Konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES), po raz ósmy obchodzimy Światowy Dzień Dzikiej Przyrody.

Światowy Dzień Dzikiej Przyrody został ustanowiony w 2013 r. podczas 68. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Jego głównym celem jest uczczenie światowego bogactwa dzikiej fauny i flory przy równoczesnym podnoszeniu świadomości na temat wartości dzikiej przyrody oraz zagrożeń. Ten dzień ma również przypominać o roli Konwencji CITES jako kluczowego narzędzia pozwalającego przeciwdziałać kłusownictwu i nielegalnemu handlowi dzikimi gatunkami.

Konwencja o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem, CITES (od ang. Convention on International Trade in Endangered Species of Wild Fauna and Flora), w skrócie konwencja waszyngtońska – międzynarodowy układ ograniczający transgraniczny handel różnymi gatunkami roślin i zwierząt oraz wytworzonymi z nich produktami.

Głównym celem tej konwencji jest redukcja lub całkowita eliminacja handlu okazami gatunków, których liczba lub stan sugerują, że niekontrolowane ich pozyskiwanie z naturalnego środowiska byłoby szkodliwe dla przetrwania tych taksonów. Za sprawą konwencji waszyngtońskiej znacząco ograniczono handel rogami nosorożców oraz ciosami słoni. Konwencja ta reguluje przemieszczenie przez granice państwowe ponad 34 tysięcy gatunków, z czego ponad 5100 to zwierzęta, zaś reszta to rośliny. Są one wymienione w trzech załącznikach do umowy, różniących się rygorami ochronnymi. Zdecydowana większość gatunków (ponad 33 tysiące) ujęta jest w załączniku II, natomiast najmniej (około 170 taksonów) w załączniku III.

W Unii Europejskiej przepisy CITES są implementowane przez rozporządzenie Rady (WE) nr 338/97 z dnia 9 grudnia 1996 roku w sprawie ochrony gatunków dzikiej fauny i flory w drodze regulacji handlu nimi oraz przez kilka powiązanych z nim rozporządzeń wykonawczych Komisji (WE).
W Polsce organem rządowym zajmującym się konwencją jest Minister Środowiska, a obsługującym ją organem naukowym Państwowa Rada Ochrony Przyrody. Polska ratyfikowała przystąpienie do Konwencji 12 grudnia 1989 r., a obowiązuje w naszym kraju od 12 marca 1990 r.

Światowy Dzień Słuchu
Światowy Dzień Słuchu został zainicjowany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i obchodzony jest każdego roku 3. marca – jego celem jest podniesienie świadomości na temat zapobiegania głuchocie i utracie słuchu oraz promocja profilaktyki słuchu na całym świecie.

Główne obchody organizowane są corocznie w siedzibie głównej WHO w Genewie. W ostatnich latach coraz więcej państw członkowskich i agencji partnerskich dołącza do Światowego Dnia Słuchu organizując szereg działań i wydarzeń w swoich krajach.

Światową Organizację Zdrowia podejmuje szeroki wachlarz działań na rzecz poprawy życia osób z problemami słuchu, ponieważ szacuje się, że na poważny niedosłuch cierpi około 466 milionów ludzi na świecie, a kolejnych ok. 500 mln osób dotyczą inne zaburzenia, które mają wpływ na codzienne funkcjonowanie. Jeśli nie zostaną podjęte skuteczne działania w obszarze profilaktyki i leczenia, to do 2050 roku liczba ta wzrośnie do ponad 900 milionów. Problemy ze słuchem będzie wtedy miała 1 na 10 osób.

Dla poprawy jakości słuchu, najwięcej w Polsce zrobił chyba Jerzy Owsiak i jego Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. IX Finał WOŚP, 13 stycznia 2001 roku, przebiegał właśnie pod hasłem ratowania słuchu noworodków a puszki wypełniły się do tego stopnia, że można było stworzyć od podstaw polski Program powszechnych przesiewowych badań słuchu u noworodków, realizowany we wszystkich oddziałach noworodkowych w kraju. Od 2002r. dzięki temu programowi zostało już przebadanych około 7 milionów noworodków, w 2019r. było to dokładnie 6 529 902 dzieci. Oznacza to, że od 2002 r., kiedy ruszyły program, badanych jest niemal 100% maluchów. To absolutny rekord świata!