16 kwietnia – Przede wszystkim Światowy Dzień Walki z Niewolnictwem Dzieci, ale nie tylko. Dziś także Dzień Sapera

0
Fot. archiwum - 2015 r - Dzień Sapera w 1 Brzeskim Pułku Saperów im. Tadeusza Kościuszki

Nie mogą się bawić czy uczyć, bo całe ich życie podporządkowane jest bezdusznym i okrutnym dorosłym. Mowa o milionach dzieci-niewolników, które dziś mają swoje święto. Ale nie tylko oni, bo świętują też saperzy i włókniarze. Poza tym obchodzimy Europejski Dzień Kontroli Prędkości, warto więc zdjąć nogę z gazu.

Światowy Dzień Walki z Niewolnictwem Dzieci

Niewolnictwo dzieci ma różne oblicza. Najczęściej polega na zmuszaniu do pracy, nierzadko ciężkiej i wywierającej negatywny wpływ na ich zdrowie – w gospodarstwach domowych, w rolnictwie, w zakładach przemysłowych, w przemytnictwie czy nawet w kopalniach. UNICEF szacuje, że na całym świecie przymusowo pracuje 150 mln dzieci w wieku od 5 do 14 lat, najwięcej zaś w krajach Afryki Subsaharyjskiej (tzw. Czarnej Afryki). Niewolnictwo dzieci to też przymuszone wcielanie do wojska, najczęściej przemocą lub torturami. W różnego rodzaju konfliktach zbrojnych ma walczyć kilka milionów dzieci-żołnierzy, z czego tylko w ciągu ostatnich 15 lat 2,5 mln zginęło, a kolejnych 6 mln zostało ciężko okaleczonych. Dane te mogą być jednak znacznie zaniżone, bo zanim dzieci trafią na front, uczą się zabijania w specjalnych obozach, w których panują warunki tak złe, że część z nich umiera. Kolejnych ok. 2 milionów dzieci, najczęściej dziewczynek, jest sprzedawana do domów publicznych i zmuszana do prostytucji i pornografii. To wszystko dzieje się w XXI wieku.

Data Światowego Dnia Walki z Niewolnictwem Dzieci nie jest przypadkowa. 16 kwietnia 1995 zginął 13-letni Iqbal Masih, Pakistańczyk, który stał się symbolem walki z niewolnictwem dzieci. Chłopiec w wieku 4 lat został sprzedany za równowartość ok. 12 dolarów producentowi dywanów. Sprzedał go jego własny ojciec, który potrzebował pieniędzy na wesele starszego syna. Iqbal był zmuszany do ciężkiej pracy po ponad 12 godzin dziennie, był też bity. Po 6 latach, w wieku 10 lat uciekł, a jego historia obiegła cały świat i przyczyniła się do uwolnienia kolejnych kilku tysięcy dzieci. Sam Iqbal cieszył się wolnością zaledwie trzy lata, dopóki nie został zastrzelony w swojej rodzinnej wiosce. Sprawców nigdy nie złapano, ale uważa się, że za śmierć chłopca odpowiedzialna jest mafia wytwórców dywanów.

Europejski Dzień Kontroli Prędkości

6 268 – tyle wypadków z 2019 roku było spowodowanych nadmierną prędkością, jak wynika z raportu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego za 2019 rok. To też jedna z dwóch najczęstszych przyczyn wypadków, obok nieudzielenia pierwszeństwa przejazdu. Co jednak szczególnie ważne, gdyby kierowcy uważniej kontrolowali prędkość, w samym tylko 2019 roku można było uniknąć śmierci 770 osób. Warto mieć to na uwadze przynajmniej dziś, w Europejski Dzień Kontroli Prędkości, a najlepiej zawsze gdy siadamy za kierownicą. Zadbamy w ten sposób o bezpieczeństwo siebie i innych.

Przekraczanie prędkości jest nie tylko niebezpieczne, ale też zwyczajnie nieopłacalne. Zgodnie z taryfikatorem za zbyt szybką jazdę grozi:

  • 50 zł mandatu w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości do 10 km/h,
  • od 50 zł do 100 zł mandatu w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o 11 – 20 km/h,
  • od 100 zł do 200 zł mandatu w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o 21 – 30 km/h,
  • od 200 zł do 300 zł mandatu w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o 31 – 40 km/h,
  • od 300 zł do 400 zł mandatu w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości o 41 – 50 km/h,
  • od 400 zł do 500 zł mandatu w przypadku przekroczenia dopuszczalnej prędkości od 51 km/h (a jeśli wykroczenie miało miejsce na obszarze zabudowanym, zostaje też zatrzymane prawo jazdy kierowcy).

Święto Wojsk Inżynieryjnych – Dzień Sapera

Kolejne z dzisiejszych świąt w niektórych źródłach jest podawane jako dwa osobne, my jednak posłużymy się nazwą podawaną przez samo Wojsko Polskie.

Święto Wojsk Inżynieryjnych – Dzień Sapera ustanowiono już w 1946 roku i obchodzimy je na pamiątkę walk stoczonych przez 1 i 2 Armię Wojska Polskiego w dniach 16-20 kwietnia 1945 roku, które nazywane są forsowaniem Odry i Nysy Łużyckiej. Był to pierwszy etap operacji berlińskiej, jednej z ostatnich, decydujących bitew na froncie wschodnim, której celem było zdobycie Berlina. Ale dzisiejsze święto to też upamiętnienie wszystkich polskich saperów. Oficjalne, centralne uroczystości organizowane są zaś pod pomnikiem „Chwała saperom” w Warszawie.

Dla saperów ryzykowanie własnym życiem to codzienność. Do ich zadań należy bowiem przede wszystkim rozminowywanie różnych terenów i budynków, a także wysadzanie niewybuchów i niewypałów i oczyszczanie terenu z materiałów niebezpiecznych i wybuchowych. Kiedyś na tej liście znajdowało się też. m.in. wysadzanie mostów, budynków i innych obiektów czy zakładanie pułapek saperskich. A o tym, jak niebezpieczna była i jest to praca, dobitnie świadczy powszechnie znane powiedzenie – saper myli się tylko raz.

Dzień Włókniarza

Zawód raczej zapomniany, a na pewno nie tak popularny jak kiedyś, ale wciąż zasługujący na swoje święto – włókiennictwo, czyli gałąź przemysłu zajmująca się wytwarzaniem włókien, tkanin czy dzianin. I choć włókniarze powoli stają się reliktem przeszłości, bo już prawie w całości zastąpiły ich maszyny, to jednak wciąż można znaleźć osoby parające się tą profesją. Świadczy o tym chociażby istnienie Stowarzyszenia Włókienników Polskich, które funkcjonuje już od 1922 roku.

W centrum historii polskiego włókiennictwa jest Łódź, miasto słynące nie tylko ze szkoły filmowej, ale też zakładów włókienniczych. W połowie XIX wieku fabryki i budowane przy nich budynki mieszkalne dla pracowników zajmowały prawie 15% powierzchni całego miasta. Nie powinno więc dziwić, że to właśnie tutaj znajduje się Centralne Muzeum Włókiennictwa. Można tam znaleźć gromadzone przez lata zbiory, a wśród nich m.in. kolekcję narzędzi i maszyn włókienniczych, największą na świecie kolekcję artystycznej tkaniny współczesnej, kolekcję odzieży ilustrującej zmiany zachodzące w modzie na przestrzeni XX i XXI wieku czy kolekcję etnograficzną poświęcono tkactwu ludowemu XIX i XX wieku. Będąc w Łodzi warto więc zajrzeć do tego miejsca, które mieści się na ul. Piotrkowskiej 282.