Piesi lekceważą zmianę organizacji ruchu. Posypały się pierwsze mandaty

0

Na początku kwietnia ruszył pierwszy etap przebudowy ul. Chrobrego w Brzegu. Prace rozpoczęto w miejscu skrzyżowania remontowanej drogi z ul. Piastowską. Wprowadzona zmiana organizacji ruchu wyłączyła cześć chodnika na rogu wspomnianych ulic, przejście obowiązuje drugą stroną, jednak piesi masowo łamią zakaz. Strażnicy miejscy i policjanci prowadzą działania prewencyjne w tym zakresie, ale większość przechodniów i tak wybiera spacer po jezdni. Mundurowi z brzeskiej komendy wystawili już ok. 30 mandatów.


Osoby starsze, mamy z wózkami, rodzice z dziećmi – tu nie ma reguły. Co chwilę na jezdni można spotkać pieszych. Miejsce to oznaczono znakiem B-41 (zakaz ruchu pieszych) oraz dużą, wyraźną tablica informacyjną „Przejście drugą strona ulicy”. Jak się okazuje – bezskutecznie, bo czasami przechodniów nie odstrasza nawet widok policyjnego radiowozu i prowadzonych działań prewencyjnych.

– Apelujemy o zachowanie zdrowego rozsądku. Piesi w każdym przedziale wiekowym łamią zakaz i stwarzają zagrożenie. Natężenie ruchu drogowego na tym skrzyżowaniu jest naprawdę duże. Będziemy reagować stanowczo, do niedawna kończyło się na pouczeniach, ale nie było to skuteczną formą, dlatego wystawiliśmy już ok. 30 mandatów karnych – informuje asp. sztab. Bogusław Dąbkowski z Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

– Chodzenie po jezdni w miejscu niedozwolonym wiąże się z odpowiedzialnością za wykroczenie. Oznakowania są wyraźne i jeśli działania prewencyjne nie przynoszą skutku, to będą nakładane mandaty. Wiadomo, że to nie przywróci nikomu życia lub zdrowia jeśli dojdzie do wypadku, ale piesi powinni zrozumieć, że swoim zachowaniem stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla swoich dzieci. Nie brakuje przypadków w tym miejscu, kiedy osoby dorosłe prowadza za rękę swoje pociechy i przechodzą w miejscu niedozwolonym – mówi komendant SM Krzysztof Szary.

Dodajmy, że niestosowanie się do znaków drogowych dotyczących ruchu pieszych może kosztować nas 50 zł, jednak to najniższa cena, jaką można zapłacić za takie wykroczenie. Najwyższą może być spowodowanie kolizji lub wypadku i utrata zdrowia, a nawet życia.