Nie damy się zastraszyć! Oświadczenie wydawcy Panoramy Powiatu i portalu Brzeg24

0

Art. 14 Konstytucji RP „zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu”. Wolność prasy nie jest przywilejem dziennikarzy, lecz istotnym prawem obywateli. Dziennikarze wobec odbiorców pełnią funkcję służebną, a kontrolną wobec władz. W państwie demokratycznym działanie niezależnych dziennikarzy jest nieodzowne dla zgodnego z prawem funkcjonowania instytucji publicznych. Dziennikarze, jak każdy obywatel podlegają prawu i w przypadku jego łamania ponoszą odpowiedzialność cywilną lub karną. Natomiast nie do zaakceptowania jest sytuacja, gdy próbuje się zastraszyć lub uciszyć dziennikarzy.


W niedzielę (2. czerwca) około godz. 21:00, dziennikarz naszego wydawnictwa zaparkował auto na podwórku pod swoim domem. Niespełna godzinę później nieznany sprawca, celowo i z premedytacją, zniszczył pojazd. Uszkodził karoserię, wybił szyby, pociął tapicerkę, a dodatkowo gęstą, różową farbą oblał wnętrze auta.

Świadkowie tego aktu wandalizmu widzieli, jak sprawca oddalił się w kierunku ogródków działkowych. Wiadomo, że musiał posiadać ostre i ciężkie narzędzia oraz pojemnik z farbą, a samo zdewastowanie pojazdu zajęło mu dosłownie kilka minut.

W związku z zaistniałą sytuacją oświadczamy, że nie pozwolimy się zastraszyć i wpłynąć na naszą działalność. Mamy świadomość, że ujawniając i informując społeczeństwo o popełnionych przestępstwach, nieprawidłowościach w instytucjach publicznych, niespełnionych obietnicach władzy, nagannych zachowaniach ludzi z różnych środowisk
i grup społecznych – stajemy się niewygodni na wielu płaszczyznach, ale przede wszystkim dla towarzystw wzajemnej adoracji, które boją się faktów o ich poczynaniach.

Wolność słowa, ukazywanie prawdy i powiązań, publikacje o rozbojach i kradzieżach, a także stawanie po stronie słabszych i skrzywdzonych, są dla niektórych osób bardzo niewygodne. Natomiast dla nas – priorytetowe.

Nasze wydawnictwo od dawna odczuwa bandyckie działania zmierzające do unicestwienia naszych mediów. Posiadamy wiedzę, że nawet lokalne władze szantażowały naszych reklamodawców, aby nie zlecano promocji swoich towarów czy usług na naszych łamach. Wielu z nich z obawy przed ewentualnymi konsekwencjami uległo tym naciskom.

Nie dziwimy się temu. Jak mówi stare porzekadło: trzeba żyć tu i teraz, jednak nie godzimy się na zastraszanie i niszczenie czyjegoś mienia. Deklarujemy stanowczo, że nikt i żadnymi metodami nas nie zastraszy. Będziemy kontynuować misję niezależnych mediów, dążyć do prawdy i na bieżąco przekazywać ją społeczeństwu.