Pijany pojechał po pizzę i uderzył w budynek

0

Dzięki czujności świadka policjanci zatrzymali 40-letniego kierowcę. Mężczyzna w organizmie miał blisko 2,5 promila alkoholu i podczas próby parkowania uderzył w ogrodzenie oraz elewację budynku. Policjantom tłumaczył, że zgłodniał i postanowił pojechać po pizzę. Wyprawa po posiłek zakończy się karą zagrożoną do 2 lat więzienia i sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.


– W piątek (18.10), chwilę po godzinie 18:00, oficer dyżurny z brzeskiej komendy skierował policjantów na jedną z ulic w centrum miasta. Ze zgłoszenia wynikało, że świadek miał tam ująć nietrzeźwego kierowcę. Na miejscu zgłaszający wskazał funkcjonariuszom kierowcę opla. Jak wynikało z jego relacji, mężczyzna wyszedł z restauracji, wsiadł do samochodu i zaczął cofać. Wtedy uderzył w elewację budynku i próbował odjechać. Świadek widząc całe zdarzenie, pobiegł do kierowcy, zabrał mu kluczyki, uniemożliwił dalszą drogę i zadzwonił na numer alarmowy – informuje mł. asp. Patrycja Kaszuba, oficer prasowy KPP w Brzegu.

Kierowca miał problem z utrzymaniem równowagi, a jego mowa była bełkotliwa. 40-latek w organizmie miał blisko 2,5 promila alkoholu. Policjantom tłumaczył, że zgłodniał i przyjechał po pizze.