26-latek wszedł na most na Kępie Młyńskiej i chciał skoczyć do Odry. Szybka reakcja policji zapobiegła tragedii

0
fot. archiwum / most na Kępie Młyńskiej

W środę (1. lipca), tuż po północy oficer dyżurny brzeskiej komendy odebrał anonimowe zgłoszenie o próbie samobójczej. Świadek zdarzenia zauważył mężczyznę, który wszedł na przęsła mostu prowadzącego na Kępę Młyńską w Brzegu. 26-latek groził, że odbierze sobie życie.


– Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego z brzeskiej komendy uratowali życie 26-latkowi. Mężczyzna stał na moście i groził, że popełni samobójstwo. Dzięki natychmiastowej reakcji policjantów nie doszło do tragedii. Ostatecznie mieszkaniec Brzegu trafił pod opiekę lekarzy – informuje mł. asp. Patrycja Kaszuba z brzeskiej komendy.

– Spacerujący w rejonie Odry świadek zauważył stojącego na barierce mostu mężczyznę.
Oficer dyżurny natychmiast na miejsce skierował policjantów, którzy potwierdzili te informacje. Na przęsłach mostu, na wysokości kilku metrów zauważyli młodego mężczyznę. Policjanci zaczęli z nim rozmawiać. Uspakajali go i namawiali do zejścia na dół. 26-latek był zdenerwowany i roztrzęsiony – dodaje oficer prasowy KPP w Brzegu.

Dzięki sprawnie przeprowadzonej interwencji policjantom udało się przekonać 26-latka, aby bezpiecznie zszedł z mostu. Młody mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy.

Dodajmy, że to już czwarta próba samobójcza na terenie Brzegu w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Wcześniej podobne zdarzenie miało miejsce na moście nad Odrą w rejonie ulicy Krakusa, z kolei w marcu życie chciał odebrać sobie 63-latek, którego z pętlą na szyi również uratowali funkcjonariusze. O krok od tragedii było także w maju, kiedy 38-latka weszła na tory w peronie brzeskiego dworca. Wówczas dzięki szybkiej reakcji maszynisty pociągu zdarzenie zakończyło się szczęśliwie.