„Szkiełko i oko” czyli pierwszy spektakl Brzeskiego Teatru Tańca BCK [fotorelacja]

0

30 października 2015 roku na deskach Dużej Sceny BCK premierę swojego pierwszego spektaklu miał Brzeski Teatr Tańca BCK. Spektakl, pt. „Szkiełko i oko” to widowisko jakiego w Brzegu jeszcze nie było.


W dniu premiery na widowni Dużej Sceny BCK próżno było szukać wolnego miejsca. Młodzi adepci sztuki tanecznej zrzeszeni pod szyldem Brzeskiego Teatru Tańca – nowej formacji przy BCK, mogli się tego dnia cieszyć kompletem widzów. Spektakl „Szkiełko i oko”, który zaprezentowali, zainaugurował działalność teatru oraz był pewnego rodzaju artystycznym novum na scenie BCK i w Brzegu. Widowisko było połączeniem ruchu, tańca, perfekcyjnego wokalu i – przede wszystkim – znakomitych obrazów nieżyjących polskich malarzy, w tym m.in.: Alfreda Lenicy, Andrzeja Wróblewskiego, Zdzisława Beksińskiego, Jana Lebensteina.

Spektakl był swoistą artystyczną podróżą do wnętrza głowy człowieka-artysty w poszukiwaniu źródeł jego inspiracji. Pokazuje ich złożoność i prostotę jednocześnie. Główną osią spektaklu były wyświetlane na wielu płaszczyznach i ludziach obrazy i animacje, które dopowiadały treść oraz dyktowały nastrój.

Założyciel Brzeskiego Teatru Tańca oraz choreograf i reżyser „Szkiełka i oka” – Łukasz Oskar Michalak (BCK), którego największym marzeniem było założenie teatru tańca w Brzegu, posługuje się tutaj dosyć ciekawym rozwiązaniem w budowaniu fabuły. Brak tu bowiem logiki w kolejnych wątkach, akcja jest nielinearna, nie ma głównego bohatera, są za to niespodziewane zmiany nastroju – od euforii, przez strach, zagubienie, uniesienie, aż po wszechogarniającą samotność, która jest tak samo ważna jak bliskość drugiego człowieka.

Właściwie to każdy powinien dopowiedzieć sobie swoją własną interpretację naszego spektaklu. Każdy też powinien znaleźć swój morał, jeśli ma taką potrzebę, choć dla mnie jako choreografa i reżysera niekoniecznie przy tym dziele było ważne przekazanie jakiegokolwiek morału. Ważny jest ruch, kreowanie pewnego nastroju i pokazanie widzowi źródeł inspiracji człowieka-artysty. Najważniejszą osią spektaklu są obrazy, które tworzą jego prostą, a zarazem tajemniczą atmosferę – stanowią jego główną treść. Tym samym widz ma okazję poznać lub przypomnieć sobie dzieła wybitnych polskich – niestety już nieżyjących artystów-malarzy takich jak np.: Jan Szancenbach, Tadeusz Brzozowski czy Tadeusz Kantor.Ich dzieła połączyliśmy w spektaklu ze współczesnymi animacjami, przez co pokazujemy, że wciąż są aktualne, a ich treść, przekaz i forma – nowoczesna i żywa. Cieszy mnie tak pozytywny odbiór spektaklu wśród widzów, choć tematyka zdecydowanie do łatwych nie należała, a forma nie sprzyjała łatwemu odbiorowi. Zawsze chiałem, żeby w Brzegu funkcjonował teatr tańca. Moje marzenie się spełnia, narazie pod szyldem BCK, ale kto wie, może w przyszłości Brzeski Teatr Tańca będzie teatrem instytucjonalnym. Czas pokaże, ale z tego miejsca jeszcze raz dziękuję wszystkim tancerzom, wokalistom, gościom, widzom i tym, którzy nam pomogli w przygotowaniu spektaklu. Chciałbym, żeby spektakl „Szkiełko i oko” wrócił na Dużą Scenę BCK – powiedział Michalak.

W spektaklu, oprócz tancerzy Brzeskiego Teatru Tańca BCK, zaprezentowali się gościnnie: Paulina Rutowicz, Natalia Szczepaniak, Aleksandra Ofmańska-Kowalczyk, Elżbieta Łoboda, Karolina Dorociak oraz grupa Groove Moves.

Brzeski Teatr Tańca to nasza nowa propozycja. Spektakl „Szkiełko i oko” cieszył się ogromną popularnością wśród widzów, wyprzedaliśmy wszystkie wejściówki. Cieszymy się, że właściwie wszystkie imprezy przez nas organizowane cieszą się tak dużą popularnością. Staramy się konstruować naszą ofertę do potrzeb widzów i tak naprawdę każdy może znaleźć u nas propozycję dla siebie: widowiska operetkowe, teatralne, muzyczne, filmowe, taneczne, itp. Aktualnie szykujemy się do kolejnych spektakli i imprez. Już teraz można zapisywać się na Bal Sylwestrowy, który rokrocznie organizujemy w Ratuszu. Bilety na spektakle, zapisy i szczegóły na temat Balu – jak zwykle w Punkcie Informacji Turystycznej – powiedział Jacek Ochmański – dyrektor BCK.

fotorelacja – zdjęcia: Roman Baran/BCK