Nauczyciele z Ósemki z wizytą w Radowie Małym

0

Po złożonym, dwuetapowym postępowaniu kwalifikacyjnym Ósemka bierze udział w ogólnopolskim projekcie „Szkoła dla Innowatora”. Jako jedna z dwudziestu szkół w Polsce uczestniczymy w programie, którego zadaniem jest wyposażenie przyszłych absolwentów w pięć kluczowych wiązek kompetencji: zarządzanie sobą, współpracę, liderstwo, samodzielne myślenie oraz rozwiązywanie problemów.

Sam fakt uczestnictwa w pilotażowym projekcie jest dla nas ogromnym wyróżnieniem, tym bardziej, że zainteresowanie udziałem było ogromne – 402 szkoły z całego kraju zgłosiły chęć wdrażania nowoczesnych rozwiązań.
Liderem projektu jest Centrum Edukacji Obywatelskiej w konsorcjum ze Stowarzyszeniem WIS z Radowa Małego, Szkołą Edukacji Polsko – Amerykańskiej Fundacji Wolności i Uniwersytetu Warszawskiego przy wsparciu Deloitte oraz Fundacją Zwolnieni z Teorii. Sam projekt wart jest około 10 milionów złotych, w ramach których nie tylko zmieni się oblicze wybranych gabinetów lekcyjnych, ale i poszerzą się kompetencje grona pedagogicznego, dla których przewidziany jest szereg szkoleń, coachingów i spotkań eksperckich. Efekty podjętych działań będą widocznie nie tylko w zmianie wyglądu szkoły, ale również w jakości i sposobie nauczania. Oczywiście dobrze zaplanowane i realizowane zmiany wymagają czasu, a okres trwania projektu pilotażowego to luty 2020 – luty 2022.
„Szkoła dla Innowatora” to przede wszystkim przejście od tradycyjnego sposobu nauczania w kierunku uczenia przez doświadczanie, jej zamysłem jest odejście nauczycieli od tablicy i takie projektowanie zajęć lekcyjnych, by przy jednoczesnej realizacji podstawy programowej, w maksymalnym stopniu rozwijać najbardziej pożądane, z punktu widzenia rynku pracy, kompetencje.
Od początku marca 2020 nauczyciele uczący w jednej z obecnych klas siódmych przeszli intensywną ścieżkę szkoleń, webinarów i spotkań z trenerami.

Jednym z etapów przygotowania do wdrażania projektów była wizyta studyjna w niezwykłej Szkole Podstawowej w Radowie Małym, którą odbyła grupa nauczycieli z brzeskiej Ósemki.
Mogliśmy się przekonać, że szkoła nie musi wcale wyglądać jak szkoła i że „w szkole wcale nie chodzi o szkołę”. Swoją przygodę z tą innowacyjną placówką zaczęliśmy od wykładu jej dyrektora p. Ewy Radanowicz, która przedstawiła nam przede wszystkim filozofię, misję i wizję szkoły. Mocno podkreślano priorytety, takie jak: wartość godności, współpraca, kształtowanie kompetencji uczniów. Zobaczyliśmy wiele wspaniałych gabinetów tematycznych, w których uczniowie uczą się przez działanie. Dość wymienić salę teatralną, kuchenną, podróżniczą, salę czerpania papieru, ceramiczną, witrażową. Gabinet edukacji wczesnoszkolnej z pięknym, stylizowanym na rustykalny, zapleczem kuchennym zrobił również niemałe wrażenie na odwiedzających. Było to bardzo inspirujące doświadczenie, a kropką nad i było doznanie przez brzeskich pedagogów na własnej skórze wielu praktyk i oddziaływań edukacyjnych prowadzonych przez konkretnych nauczycieli tej szkoły. Wcieliliśmy się więc w rolę uczniów, poznając smak zajęć teatralnych, tanecznych, uczestnicząc w twórczych warsztatach z tworzenia biżuterii i świetnie się przy tym bawiliśmy. Podpatrywaliśmy nauczycieli korzystających z nowatorskich metod pracy. Zostały nam przedstawione założenia Szkolnego Systemu Wsparcia oraz Biura Pracy Indywidualnej. Niemal wszyscy uczyli nas przez działanie. Przekonaliśmy się, że uczeń ma do tego odpowiednie warunki oraz stworzony taki system edukacyjny, którego najciekawszym punktem są laby kompetencyjne (skrót od: laboratorium). W ramach tych obowiązkowych zajęć uczniowie radowskiej szkoły nabywają szerokie spektrum kompetencji, takich jak: inteligencja emocjonalna, uczenie się, współpraca, inicjatywa, rozwiązywanie problemów w sposób twórczy, nie wiedząc nawet, że realizują podstawę programową. Na uwagę zasługuje zadbanie o dobrostan uczniów: organizacja aktywnej 35-minutowej przerwy na świeżym powietrzu oraz regularne zajęcia treningu uważności od najwcześniejszych klas.
Zdumieni minimalną dokumentacją szkolną, brakiem dzwonków, ogromną aktywnością i inicjatywą uczniów oraz odwagą nauczycieli w podejmowanych przedsięwzięciach, wróciliśmy do domu pełni nowych innowacyjnych pomysłów oraz nadziei na to, że stworzenie innowacyjnego sposobu myślenia i nowatorskiej szkoły jest możliwe na każdym gruncie.
Radowskie słońce zakwitło w naszych sercach i mamy ogromną nadzieję, że niektóre twórcze działania przełożymy na nasz grunt szkolny już niebawem.


Z pomocą przyszły nam trenerki Szkoły dla Innowatora: Joanna Walczak oraz Iza Jaskółka-Turek, które już w poniedziałkowy poranek zawitały do Brzegu. Miały przed sobą niemałe wyzwanie, ponieważ w naszych głowach już wirowały pomysły zainspirowane przez wizytę w Radowie Małym i trudno było nam przerwać ich wymianę, by skupić się na wyborach wiązek kompetencji, którymi zamierzamy się zająć. Każdy z nas miał mnóstwo pomysłów i ogromny zapał, by kształcić każdą z nich już od drugiego września.
Trenerki doceniły nasz entuzjazm, przypominając jedną z maksym, którą kierują się radowscy nauczyciele „mniej nie znaczy gorzej”. Powtarzając w myślach cytat, skupiliśmy się na analizie każdej z pięciu wiązek pod kątem możliwości, jakie daje nam podstawa programowa nauczanych przez nas przedmiotów. Po kilku dość intensywnych godzinach pracy każdy z nas opuścił mury szkoły z bardzo konkretnymi planami pracy i rozwoju własnego w nadchodzącym półroczu. Zmian nie wprowadza się bez planu, nie można zmienić wszystkiego na raz. Dobrze przecież wiemy z historii świata, że żadna rewolucja nie była pokojowa, każda niosła ból, żadna nie przyniosła natychmiastowych efektów. Metoda małych, ale konsekwentnych kroków będzie gwarancją naszego sukcesu.

Musimy przyznać, że czeka nas okres intensywnych szkoleń, nowe wyzwania i troszkę pracy dokumentacyjnej, ale nikt nie poczuł zniechęcenia, wręcz przeciwnie, radowskie słońce świeciło jakby mocniej, a nie sądziliśmy, że to możliwe.
Wtorek był dniem, w którym pozostała część grona pedagogicznego naszej szkoły, miała okazję zrozumieć, co zadziało się w naszych głowach i z jakiego powodu ciągle słyszą o projekcie, Radowie Małym, labach i kompetencjach. Do intensywnych prac w ramach projektu wybranych zostało bowiem jedynie 200 nauczycieli z całego kraju, którzy uczą jedną z klas siódmych w wybranych dwudziestu szkołach. Możliwości logistyczne nie pozwalają na więcej, nie zmienia to faktu, że wszyscy będą poznawać założenia „Szkoły dla Innowatora”, rozwijać się, wzbogacać swój warsztat pracy, szkolić się i realizować założenia projektu.
Nie jest tajemnicą, że koronawirus skomplikował pierwotny kalendarz działań zaplanowanych w ramach projektu. Wtorkowe spotkanie trenerek z radą pedagogiczną miało odbyć się w kwietniu. Półroczne opóźnienie wdrożenia, wyzwania nauki zdalnej, izolacja społeczna skutkowały tym, że nie udało nam się przekazać zdobywanych informacji w sposób usystematyzowany naszym kolegom. We wtorek kurtyna opadła, a promienie radowskiego słońca zaczęły docierać do każdego pracownika naszej szkoły.


W ciągu pięciu godzin nasze trenerki pomogły nam dostosować dokumenty podstawowe dla organizacji roku szkolnego, te, które wyznaczają nasz dość intensywny rytm życia. Po raz kolejny opuszczaliśmy warsztaty trenerskie bardziej rozentuzjazmowani, niż zmęczeni.
Czeka nas wiele szkoleń, wyzwań i zmian, ale jesteśmy na nie otwarci i przekonani, że prowadzeni przez naszych opiekunów: Asię i Izę zmierzamy we właściwym kierunku i bezpiecznie dotrzemy do celu.

Monika Słupska
Katarzyna Wysocka