Andrzejki w Publicznej Szkole Podstawowej w Olszance [zdjęcia]

5

Wigilia św. Andrzeja, czyli popularne andrzejki od dawien dawna są tradycyjnym wieczorem wróżb. W ten magiczny dzień  dziewczęta próbowały dowiedzieć się czegoś o swojej przyszłości, głównie o swoim wybrańcu: jak będzie miał na imię, jak będzie wyglądał i jakimi cechami charakteru będzie się wyróżniał.  Andrzejki stały się dziś  wesołym spotkaniem towarzyskim, dostarczającym wielu przeżyć i emocji, a przepowiednie traktowane są z przymrużeniem oka. Dziś bawią się wszyscy i chłopcy i dziewczęta, duzi i mali.  Obecnie wróżby nie dotyczą tylko zamążpójścia, ale ogólnie pojętej przyszłości.


 

W PSP w Olszance Samorząd Uczniowski nie próżnował i  zorganizował dla całej społeczności uczniowskiej klas I -VI  niezapomniany „wieczór andrzejkowy”. W tym dniu hol wraz ze świetlicą szkolną został zamieniony w salę wróżb. To dziewczęta z klasy  piątej i szóstej  zadbały o ten magiczny nastrój.  Rada SU na ten moment przeobraziła się w czarownice,  wróżki, wróżbitki  i cyganki. Te niezwykłe magiczne damy przepowiadały wszystkim chętnym i zainteresowanym   przyszłość z kart i z dłoni, wróżyły korzystając również ze szklanej kuli, magicznych serc, ciasteczek z wróżbami, magicznych zapałek, kombinacji cyfr z daty urodzenia, z imion. Tak więc każdy uczestnik andrzejkowych szaleństw z niecierpliwością przekłuwał papierowe serce, aby odczytać imię swojej sympatii, losował magiczne bileciki, na których widniały nazwy zawodów przyszłości, bądź szukał swojej szczęśliwej liczby. Katalog wróżb był obszerny i bogaty. Każdy pragnął wywróżyć sobie coś wyjątkowego.  Po wróżbiarskim wieczorku przyszedł czas na dyskotekę. Oprawę muzyczną przygotowali chłopcy z Rady SU: Piotr Romanowski i  Radek Pochopień. Uczniowie, biorący udział w dyskotece, zgodnie przyznali, że zabawa  była wspaniała. Zmęczeni mogli uzupełnić swoje siły w kawiarence,  która oferowała pyszne napoje i ciasta domowej roboty.  Opiekę nad uczniami sprawowali wychowawcy klas I- VI. Wszyscy wspaniale się bawili, humory dopisywały, a przepowiedziana przyszłość zapowiada się obiecująco, a czy się spełni? Któż to wie, ale pamiętajmy, że  tak naprawdę wszystko zależy od nas samych.

                                                       Foto i tekst  Joanna Sowierszenko