„Narodziny gwiazdy” – tego nie wiedziałeś o filmie

0

„Narodziny gwiazdy” to film, który pojawił się w kinach w 2018 roku. Zaskakiwała obsada – Bradley Cooper i Lady Gaga. Wszyscy zastanawiali się, czy Bradley da radę zagrać wielkiego gwiazdora o potężnym głosie, i jak w takim wyzwaniu aktorskim sprawdzi się piosenkarka. Ku zaskoczeniu wielu osób – film stał się absolutnym hitem. Film otrzymał nawet Oscara. Było jednak kilka rzeczy, o których nie wszyscy wiedzą. Jesteście ciekawi np. co sądził kompozytor piosenki z filmu o Cooperze?

„Narodziny Gwiazdy” – opis filmu 

Kiedy jedna gwiazda zaczyna błyszczeć – inna musi zgasnąć. Historia opowiada o Jacksonie Maine’u, który jest upadającą gwiazdą country. Czasy świetności ma już dawno za sobą. Pewnego dnia poznaje jednak Ally – młodą, zdolną dziewczynę. Robi wszystko, aby sprawić, by Ally miała szansę na zrobienie kariery. Udaje się i staje się ona coraz popularniejsza. Niestety, Jackson gorzej sobie z tym radzi – musi w końcu pogodzić się z tym, że jest upadającą gwiazdą… Film wylansował takie przeboje jak „Shallow” czy „I’ll Never Love Again”. Przez wiele miesięcy utrzymywały się one na szczycie list przebojów. 

Tego nie wiecie o filmie

Przy każdym filmie pojawia się sporo niewiadomych. Najczęściej dotyczą one obsady. Okazuje się, że do roli Jacksona było branych pod uwagę wielu popularnych aktorów – Russell Crowe, Leonardo DiCaprio, a nawet Johnny Depp. Jak się okazuje bezkonkurencyjny okazał się właśnie Bradley, choć kompozytor filmu nie wierzył w Coopera. Był jednak miło zaskoczony, kiedy okazało się, że aktor ma tak silny i specyficzny głos, doskonale nadający się do muzyka country. Drugą, ważną, męską postacią był Lorenzo i tutaj również sprawa nie była przesądzono. Brano pod uwagę między innymi Johna Travoltę czy Roberta De Niro. Ostatecznie zdecydowano się jednak na to, aby obsadzić w tej roli Andrew Dice Clay’a. 

Również wybór głównej bohaterki nie był prosty. W rolę Ally wcieliła się Lady Gaga, ale zanim to nastąpiło, zastanawiano się nad innymi gwiazdami wielkiego kalibru. Między innymi nad Beyonce,  Jennifer Lopez, Seleną Gomez, Demi Lovato, a nawet Rihanną. Wygląda jednak na to, że do kompozycji filmowych przydał się wielki talent wokalny Lady Gagi. W dodatku jest ona jedną z najlepszych kompozytorek i tekściarek, więc ostatecznie film wyszedł na tym całkiem nieźle. 

To oczywiście nie są jedyne rzeczy, których mogliście nie wiedzieć o filmie „Narodziny Gwiazdy„. Pytanie brzmi – czy seans tego niesamowitego dramatu muzycznego macie już za sobą? Byliście na nim w kinie, czy pozwoliliście sobie na seans w domowym zaciszu?