Zajęta domena internetowa – co robić?

0

Dopasowanie idealnej domeny internetowej może kosztować Cię niemało wysiłku. Załóżmy jednak, że już udało Ci się ją odnaleźć i chcesz przejść do jej rezerwacji, ale dowiadujesz się, że jest już ona zajęta. Co możesz zrobić w takiej sytuacji? Istnieje kilka sposobów, dzięki którym możesz znaleźć równie dobrą nazwę, albo nawet dopiąć swego i uzyskać wybraną domenę.

Niewielka zmiana nazwy

Niekiedy nie trzeba dużo, by uzyskać podobny efekt – nawet mała modyfikacja może pozwolić Ci na rezerwację domeny, której nazwa będzie niemalże zbieżna z tą wybraną. Może to być dodanie jakiejś cyferki, daty, odmiana gramatyczna czy inna, niewielka zmiana. Ważne jest, by zbytnio nie skomplikować i pamiętać, że wybrana nazwa powinna być łatwa do zapamiętania i nie za długa.

Świetnym pomysłem może być wykorzystanie innego spośród dostępnych rozszerzeń. Do niedawna wybór był dość ograniczony, ale aktualnie mamy do dyspozycji setki opcji, w tym takich, które doskonale podkreślają profil prowadzonego biznesu. Zamiast tradycyjnych .pl, .com, .com.pl czy .org możesz wybrać więc rozszerzenia takie, jak .photography, .news, .me, czy .trade, a dzięki ich wykorzystaniu nadal będziesz mógł skorzystać z upatrzonej nazwy domeny. Sytuację, w której wybrana domena jest już zajęta, możesz więc przekuć na swoją korzyść – zyskując intrygującą odwiedzających, odważną i ciekawą domenę. Z uwagi na ich niewielki koszt z pewnością możesz pozwolić sobie na eksperymentowanie, a kto wie – może okaże się Twoją drogą do sukcesu?

Ulepsz nazwę

Niekiedy problem z dostępnością domeny może być wymówką prowadzącą do jej ulepszenia. Jeśli wybrana nazwa jest już zajęta, to być może zechcesz rozważyć jej upgrade. Być może delikatna modyfikacja albo dodanie niewielkiej wstawki, która jeszcze lepiej opisze Twój biznes, okaże się tym, czego brakowało do pełniejszego zainteresowania internautów. Szczególnie łatwo o taki efekt, jeśli nie decydujesz się na wykorzystanie nazwy firmy, ale raczej na opis swojej oferty.

Nie komplikuj nadmiernie

Niemal każda wyszukiwarka domen internetowych automatycznie podpowie Ci, jakie są dostępne domeny o podobnym brzmieniu do wyszukiwanej. Najczęściej jednak ich działanie polega na dodaniu jakiejś przykładowej zawartości – liczb, dat lub części składowych Twojej tożsamości, lub miejsca, w którym masz zarejestrowaną firmę. Myślniki, podkreślniki, zabawne elementy – nie tylko utrudnią zapamiętywanie i wpisywanie Twojej domeny, ale również nie wesprą wysiłków mających na celu ukazanie się jako profesjonalnego podmiotu. Niekiedy lepiej całkowicie zmienić koncepcję, niż na siłę się jej trzymać i zbytnio skomplikować sprawę.

A może po prostu kupić?

Jeśli jesteś przekonany, że to właśnie wybrana domena będzie tą najlepszą i nic nie jest w stanie jej zastąpić, to zawsze możesz spróbować ją odkupić. Np. portal Whois umożliwia uzyskanie informacji na temat aktualnego właściciela (o ile są publiczne) i podjęcia próby kontaktu z nim. Być może będzie skłonny sprzedać ją za określoną kwotę, co pozwoli Ci już wkrótce zdobyć swoją upragnioną domenę i rozpocząć jej użytkowanie. Wypracowanie porozumienia to jeden z dwóch sposobów na wejście w jej posiadanie.

Jeśli posługujesz się zastrzeżonym znakiem towarowym, który został wykorzystany w nazwie domeny, a jej aktualny właściciel rozpoczął swoją działalność po Tobie, to być może możesz ją uzyskać na drodze sądowej. Warunkiem jest jednak prowadzenie działalności o podobnym profilu i założenie jej później, niż Ty. Przed zdecydowaniem się na tak poważne działanie warto jednak skonsultować swoją decyzję z prawnikami.

Domena jest bardzo ważna – wybierz więc ją mądrze!

Jeśli nie udaje Ci się zarezerwować wybranej domeny, to nie poddawaj się! Być może będziesz musiał zmienić nieco koncepcję i zmodyfikować pierwotne założenia, rozważyć wykorzystanie innego rozszerzenia albo odkupić ją od dotychczasowego właściciela. Niezależnie od trudności pamiętaj, że atrakcyjna domena leży u podstaw skutecznej obecności w sieci – czyli takiej, która przyciągnie do Ciebie klientów.