Warto inwestować w monitoring zabytków

1

W ciągu ostatnich lat wiele cennych zabytkowych budynków zostało poddanych pracom remontowym. Część z nich objęła renowację elewacji, klatek schodowych, a także konserwację lub wymianę stolarek drzwiowych.


Niestety w ślad za ekipami remontowymi podążają osoby pragnące zniszczyć efekt ich prac. W wielu przypadkach, niemalże po usunięciu rusztowań czy wstawieniu stolarek, na ścianach oraz drzwiach wejściowych pojawiają się nieczytelne (poza gronem domorosłych malarzy pokojowych) napisy lub rysunki. Niekiedy dewastacja elementów wyposażenia przyjmuje szczególnie drastyczną formę – od wybicia szklenia po uszkadzanie elementów mocujących skrzydła drzwi. Zwalczaniem tych wykroczeń lub przestępstw zajmują się Policja oraz Straże Gminne. Na użytek postępowań tworzone są specjalne bazy danych, rejestrujące efekty zniszczeń. Dzięki temu, po ujęciu sprawcy (np. na gorącym uczynku), można postawić mu kolejne zarzuty, dotyczące wcześniejszych aktów wandalizmu. Oczywiście wszelkie takie czynny należy zgłaszać odpowiednim służbom. Właściciele, jeżeli sprawca jest znany, powinni domagać się naprawy wyrządzonych szkód. W przypadku budynków zabytkowych wandal lub jego opiekun (w przypadku osób niepełnoletnich) powinien zostać obciążony kosztem naprawy szkód, np. przemalowaniem całej partii ściany farbami wysokiej klasy, całkowitej konserwacji drzwi, naprawy instalacji itd. Może również zapłacić za sporządzenie stosownej dokumentacji, wymaganej przed uzyskaniem pozwolenia konserwatorskiego lub budowlanego. Poza działaniami post factum, należy rozważyć także zastosowanie urządzeń technicznych wspomagających ochronę obiektów zabytkowych, tj. monitoring wizyjny oraz dodatkowe oświetlenie. Odpowiednio dobrane kamery, działające także w trybie nocnym, poza dokumentacją zdarzeń, pełnią także funkcję odstraszającą. Pomocne jest także zamontowanie dodatkowego oświetlenia lub modernizacja istniejącego, z zastosowaniem czujników ruchu. Ostatnim momentem na wykonanie tych prac wydaje się remont danego obszaru budynku (elewacji, klatki schodowej), dzięki czemu można zmniejszyć koszty usługi (wykonuję ją często ten sam wykonawca lub jego kontrahent), ukryć instalacje oraz otwory montażowe, a także niezwłocznie chronić naszą własność. Dodatkowy koszt instalacji, choć wpływa na podniesienie całkowitej ceny remontu (w stosunkowo niewielkim stopniu), pozwoli uniknąć dużo większych wydatków na późniejsze naprawy. Z uwagi na zabytkowy charakter budynków, montaż systemów wizyjnych powinien zostać zaopiniowany przez konserwatora zabytków (w budynku wpisanym do rejestru konieczne jest uzyskanie pozwolenia). Kamery oraz czujniki, dostosowane wyglądem do estetyki obiektu, powinny zostać umieszczone w sposób mało inwazyjny, np. pod okapami, gzymsami itd. Spotyka się opinie, że kamera, której nie widać, nie daje efektu prewencyjnego. Rozwiązaniem tego problemu jest umieszczanie tabliczek informujących o objęciu obszaru monitoringiem. Powyższe działania, w dzisiejszych realiach, stanowią jeden z warunków zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa w obiektach zabytkowych.

Radosław Preis
Główny Specjalista ds. Ochrony Zabytków