Świetny mecz koszykarek Stali Brzeg

0
fot. Stal Brzeg

Koszykarki Stali Brzeg w końcu zwyciężyły! Przełamanie nastąpiło po 8 porażkach z rzędu nie licząc spotkań z Wichosiem Jelenia Góra (oba mecze  nie odbyły się i zaliczone zostały jako obustronne walkowery 20:0 i 0:20).


Koszykarki Stali Brzeg były mocno zmotywowane do sobotniego meczu. W kadrze meczowej znalazło się 12 koszykarek, w tym 10 zawodniczek młodzieżowych z drużyny juniorek starszych, które nie tak dawno rozgrywały półfinały mistrzostw Polski do lat 22 w Gdańsku. W drużynie zabrakło m.in. kontuzjowanej Magdy Libront, Wiktorii Stali, która przebywa zagranicą oraz kapitan Leny Strojny. Za ławką rezerwowych wraz z Magdą Libront drużynę wspierały Karolina Woroniecka oraz Angelika Muszyńska.

Mecz rozpoczął się po myśli gości. Ostrowianki prowadziły dość szybko 5:0, a po chwili 11:4. Punkty dla Stalówek zdobyły rezerwowe: Wiktoria Wiśniowska oraz Aleksandra Błasiak, z kolei rywalki miały już trzy celne „trójki” na swoim koncie. Wówczas trafieniem zza linii 6,75 popisała się Sandra Straszak. “Włoszka” zagrała kolejny świetny mecz w barwach Stali zdobywając łącznie 11 punktów. Po pierwszej kwarcie brzeżanki przegrywały przed własną publicznością 17:20.

Druga kwarta była pod względem ofensywnym znakomita. Brzeżanki wygrały ją 22:13. W tej odsłonie były bezbłędne na linii rzutów wolnych (6 na 6), celną „trójką” popisała się Monika Morgiel, dla której był to wyjątkowy mecz, gdyż rozgrywająca Stali Brzeg jest wychowanką Ostrovii Ostrów Wlkp. Dobre wejście w mecz miała Natalia Szymczak, która zanotowała kilka ważnych zbiórek i przechwytów w defensywie, notując przy okazji także trafienie za dwa punkty. Do przerwy brzeżanki prowadziły 39:33.

Tuż po przerwie ze znakomitej strony pokazała się wychowanka Stali Brzeg Julia Dzieduszyńska. Najpierw trafiła jedną „trójkę”, później drugą, a w międzyczasie nakręcała szybkie akcje swojej drużyny. Brzeżanki z minuty na minutę grały także coraz lepiej w defensywie. W pierwszej kwarcie straciły 20 punktów, w drugiej 13, a w trzeciej już tylko 8.

Uprzedzając dalszy ciąg w ostatniej kwarcie Stalówki dały sobie rzucić zaledwie 5 oczek (w tym 3 z rzutów wolnych). Dwoiła się i troiła w ataku Anna Rorat, wspomagała ją na zbiórkach Justyna Tudryn. Najskuteczniejsza w meczu była powracająca do dyspozycji Wiktoria Wiśniowska, która zanotowała 15 punktów. W sumie aż pięć zawodniczek Stali ukończyło mecz z dwucyfrową zdobyczą punktową: “Wiśnia” 15, “Rori” 11, “Włoszka” 11, “Błasiak” 11 i “Tośka” 10.

Swój kolejny punkt w 2 lidze zdobyła Martyna Michalska. W sobotę nieco miej na parkiecie spędziła Wiktoria Janiec, która jest mocno przeziębiona, a także powracające po kontuzjach do gry Anna Międzybrodzka i Sara Janiec.

W najbliższą niedzielę (10 lutego) brzeżanki zagrają mecz rewanżowy w Ostrowie Wlkp. Następnie, po kolejnych dwóch tygodniach, zakończą sezon meczem u siebie z MUKS-em Poznań.

– Myślę, że kluczem do wygranej było wytrzymanie jako drużyna do końca meczu. Mimo niektórych ciężkich sytuacji i według mnie średnim sędziowaniu. Na szczęście każda miała swój dzień, żadna nie pokazała swoich słabości i to cieszy. Po półfinałach Mistrzostw Polski do lat 22 nie czuję zmęczenia, a raczej rytm, który napędził moją grę także dzisiaj. Jestem zadowolona, że mogłam pomóc koleżankom z drużyny wygrać ten mecz – powiedziała po meczu Wiktoria Wiśniowska, najskuteczniejsza zawodniczka Stali Brzeg.

Mecz z Ostrovią był wyjątkowy dla naszej rozgrywającej Moniki Morgiel, która mieszka na co dzień w Ostrowie Wlkp. i tam też rozpoczynała swoją karierę.

– Mecz z Ostrowem nie należał do tych łatwych, dla mnie w szczególności. Ciężko gra się przeciwko koleżankom, z którymi tak długo się zna, jednak wyszłyśmy z tej „bitwy” zwycięsko. Można powiedzieć, że dzisiaj każda dołożyła swoją cegiełkę. Za tydzień rewanż i mam nadzieję, że odniesiemy kolejne zwycięstwo – mówiła po meczu Monika Morgiel.

– Pomimo ciężkiego sezonu dla nas, ta wygrana nas bardzo cieszy, dałyśmy z siebie wszystko i mam nadzieje, że w przyszłości nasza gra będzie wyglądała o wiele lepiej i wyniki będą to odzwierciedlały – dodała Anna Rorat.

To był bardzo dobry mecz w wykonaniu Julii Dzieduszyńskiej. MVP drużyny podczas turnieju półfinałowego juniorek starszych świetnie napędzała grę brzeskiej Stali. Sama też zdobyła 10 punktów, notując w tym dwa celne trafienia za trzy punkty.

– Mecz był bez presji, bo chodziło o to, żeby w końcu pokazać się z dobrej strony jako drużyna i dać choć trochę radości wiernym kibicom brzeskiej Stali. Wygrana tylko cieszy i na pewno nakręca na przyszłe mecze. Ciesze się, że trener dał mi szansę gry i mam nadzieje, że nie zawiodłam drużyny. Uczestnictwo w półfinałach Mistrzostw Polski Kobiet U-22, gdzie mierzyłyśmy się z drużynami z górnej półki, dało nam bez wątpienia dużo doświadczenia i zgrania, większą swobodę gry i odwagę. Nie od dzisiaj przecież mówi się, że należy uczyć się od lepszych, a przegrana ma hartować, nie dołować. Marzy mi się taka dobra passa naszej Stali do końca sezonu – powiedziała wychowanka Stali Brzeg Julia Dzieduszyńska.

– Dziewczyny zagrały bardzo mądrze i konsekwentnie. Słowo klucz to cierpliwość. Początek meczu nie należał do nas i musieliśmy szybko reagować na grę rywalek. Z minuty na minutę moje zawodniczki grały lepiej w defensywie, co ułatwiło nam kontrolę wyniku. Wielkie podziękowania należą się wiernym kibicom koszykówki w Brzegu, którzy są z drużyną na dobre i na złe. Przed nami trudny rewanż w Ostrowie Wlkp. i na koniec 23 lutego zagramy u siebie z MUKS-em. Serdecznie zapraszam wszystkich na to spotkanie – podsumowuje Mariusz Kolekta, trener Stalówek

STAL BRZEG – OSTROVIA OSTRÓW WLKP. 69:46 (17:20, 22:13, 14:8, 16:5)
Stal: Wiktoria Wiśniowska 15, Anna Rorat 11, Sandra Straszak 11, Aleksandra Błasiak 11, Julia Dzieduszyńska 10, Monika Morgiel 7, Natalia Szymczak 2, Justyna Tudryn 1, Martyna Michalska 1, Sara Janiec 0, Wiktoria Janiec 0, Anna Międzybrodzka 0. Trener Mariusz Kolekta

Ostatni mecz sezonu 2018/2019 w sobotę 23 lutego o godzinie 18:00 Stal Brzeg – MUKS Poznań