Koszykarki Stali powalczyły z wiceliderem z Polkowic

0

W sobotnie popołudnie koszykarki Stali Brzeg podejmowały na własnym parkiecie w Hali MOSiR przy Oławskiej wicelidera rozgrywek 2 ligi MKS Polkowice. Pierwsze listopadowe spotkanie obu drużyn zakończyło się sensacyjnym zwycięstwem brzeżanek 63:59. Było to historyczne zwycięstwo brzeskiej drużyny na ziemi polkowickiej.


Tym razem Polkowiczanki przyjechały do Brzegu mocno zmotywowane z zapewnionym wicemistrzostwem grupy zachodniej 2 ligi z Julią Jeziorną, młodzieżową reprezentantką Polski, jak i koszykarką mającą za sobą już debiut w ekstraklasie. Stalówki niestety do meczu przystąpiły mocno osłabione brakiem swojej rozgrywającej Julii Lachowicz, która doznała kontuzji nadgarstka.

Początek spotkania należał do przyjezdnych. Po 5 minutach gry prowadziły one bowiem już 9:0. Stalówki natomiast były zbyt spięte meczem, co paraliżowało nieco ich poczynania w ataku. Złą serię przerwała Żaneta Sobota trafiając za trzy punkty, tuż po przerwie na żądanie dla trenera Mariusza Kolekty. Po chwili swoje punkty zdobyła druga najbardziej doświadczona zawodniczka Stali Magdalena Margol. Obrona strefowa brzeżanek funkcjonowała bez zarzutów. Na obwodzie grały Julia Dzieduszyńska oraz Daria Nieckula. Dobrze w mecz weszła Weronika Krawczyk, która zdecydowanie miała przewagę wzrostu pod koszami. Po 1 kwarcie 17:12 na korzyść zespołu gości.

W drugiej ćwiartce spotkania obie drużyny walczyły na równi. Pięciopunktowa przewaga MKS-u wciąż się utrzymywała. Od stanu 22:17 dla gości brzeżanki podkręciły tempo. Nie do zatrzymania była Julia Dzieduszyńska, która doprowadziła niemal w pojedynkę do remisu 24:24. Szwankowały niestety u Stalówek rzuty wolne. Żółto-niebieskie spudłowały w całym meczu aż 16 razy w tym elemencie gry. Do przerwy 40:29 prowadziły polkowiczanki.

Po przerwie nastąpił kluczowy moment meczu. Stalówki zatrzymały się w zdobywaniu punktów, a rywalki złapały wiatr w żagle. Ta kwarta to 29:6 na korzyść zespołu z Dolnego Śląska. Od stanu 33:51 rywalki brzeżanek trafiły aż 18 punktów z rzędu przy zerowej zdobyczy gospodyń. Co gorsza do gry nie wróciła już w tym meczu Stalówka Wiktoria Janiec, która doznała kontuzji kolana.

W ostatniej kwarcie brzeżanki odrobiły sporą część strat za sprawą duetu Natalia Szymczak – Sara Janiec. Obie koszykarki doskonale uzupełniały się w akcjach ofensywnych, jak i brylowały w obronie. Sara z konieczności wcieliła się również w rolę rozgrywającej. Bardzo dobre spotkanie zagrała Żaneta Sobota, zdobywczyni 11 punktów. Dobre zmiany dały również Paulina Wionczek, Zuzia Wróbel oraz Kasia Pszczolarska.

Ostatecznie koszykarki Stali Brzeg przegrały 65:91 w przedostatnim swoim meczu sezonu 2020/2021. MKS Polkowice przypieczętował drugie miejsce w tabeli, dające awans do półfinałów o 1 ligę.

– Wiedziałyśmy, że będzie to bardzo ciężki mecz dla nas. Byłyśmy jednak dobrze zmotywowane i miałyśmy swój plan na ten mecz. Po słabym początku udało się doprowadzić do remisu. Tradycyjnie jedna z kwart nam nie wyszła – tym razem była to trzecia i był do decydujący moment meczu. Walczyłyśmy jednak do końca o jak najlepszy rezultat – mówi Sara Janiec, koszykarka Stali Brzeg.

 – Cieszę się z zaangażowania wszystkich moich zawodniczek. Dały dziś w ten mecz sporo serca. Zespół z Polkowic nie przypadkowo zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli. Dziś wiemy, jak wielkim sukcesem było zatem wygranie meczu u nich. Gratuluję drużynie z Polkowic świetnego sezonu. Nam nie wyszła dziś kompletnie trzecia kwarta meczu. Mimo wszystko jestem zadowolony z całej drużyny. Oceniając ten sezon jest on na pewno na plus. Martwią jedynie kontuzje Julki oraz Wiki. Zostaje nam ostatni mecz z Wrocławiem i od dziś już o nim myślimy. Na pewno powalczymy – podsumowuje Mariusz Kolekta, trener Stali Brzeg.


Stal Brzeg – MKS Polkowice 65:91 (12:17, 17:23, 6:29, 30:22)

Stal: Julia Dzieduszyńska 25, Natalia Szymczak 13, Żaneta Sobota 11, Sara Janiec 6, Weronika Krawczyk 6, Katarzyna Pszczolarska 2, Magdalena Margol 2, Wiktoria Janiec 0, Paulina Wionczek 0, Daria Nieckula 0, Zuzanna Wróbel 0. Trener Mariusz Kolekta.