Rozstrzygnięcie przetargu na przebudowę ul. Jana Pawła II trafiło do Krajowej Izby Odwoławczej. Burmistrz Wrębiak ostrzega internetowych komentatorów

0
fot. Jerzy Wrębiak / archiwum
Kilkanaście dni temu Gmina Brzeg rozstrzygnęła przetarg na przebudowę ul. Jana Pawła II, a najkorzystniejsza cenowo oferta była znacznie niższa, niż władze miasta zakładały. Radość z zaoszczędzonych pieniędzy nie trwała jednak zbyt długo, bo do KIO wpłynęło odwołanie. Wydaje się, że burmistrz Brzegu upatruje w tym jakiś związek z facebookowymi komentarzami, bo przy okazji tej sprawy ostrzega internautów, że „robi screeny” i „prawdopodobnie będzie stawiał zarzuty”.

Na wczorajszej (25.02) sesji Rady Miejskiej Brzegu Jerzy Wrębiak poinformował, że firma, która zajęła drugie miejsce w przetargu odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej, argumentując to zbyt niską ceną oferty przetargowej złożoną przez brzeską spółkę.

  • „Do przetargu stanęło 5 firm. Wygrała firma pana Jarząbka, tj. Brukarstwo Odwadnianie Terenu i Roboty Bitumiczne, ale zostało wniesione odwołanie przez Zakład Budownictwa Ogólnego Drobud z Opola. I teraz, tak jak powiedziałem państwu, kwotę, którą mieliśmy zaplanowaną w budżecie to było 6.200.000,00 złotych, natomiast wybraliśmy ofertę wykonawcy, który zaoferował kwotę 3.619.882,86 zł. Firma, która złożyła odwołanie do KIO jest firmą, która w tym przetargu zajęła drugie miejsce i była o 800 tys. złotych droższa. No i powiem szczerze, że przez moment byłem szczęśliwy, że uda nam się zaoszczędzić dużo pieniędzy, bo mieliśmy 6,2 mln zł, a mogliśmy rozstrzygnąć przetarg po kwocie 3,7 mln złotych” – mówił burmistrz Wrębiak.

Po dość zrozumiałym wstępie włodarz miasta prawdopodobnie się pogubił, bo najpierw zasugerował, że jakieś nieuczciwe zarzuty w stosunku do firmy, która wygrała przetarg pojawiają się – „gdzieś tam w przekazie medialnym” – a później lawirował, że są one przy opiniach – „na stronie jednej z gazet”.

Szkopuł w tym, że Wrębiak nie potrafił wskazać źródła rzekomego „przekazu medialnego”, ani nazwy rzekomej strony internetowej „jednej z gazet”. Ostatecznie okazało się, że chodzi o komentarze na Facebooku, a nie żaden „przekaz medialny” czy „stronę jednej z gazet”. Znany portal społecznościowy ma własny regulamin, własną politykę prywatności, a także własną, wewnętrzną opcję zgłaszania komentarzy, które mogą naruszać czyjeś dobra osobiste, przedstawiać fałszywe informacje, czy propagować nienawiść.

Jako wprawiony i aktywny użytkownik Facebooka, Jerzy Wrębiak powinien znać te zasady, tym bardziej, że czasy cenzury prewencyjnej dawno się skończyły i jeśli jakaś strona konfliktu uzna komentarz za obraźliwy lub godzący w jego dobre imię, to należy zawnioskować do administratora danego forum w celu usunięcia takiego komentarza. Włodarz miasta wcielił się również w rolę prokuratora i zapowiedział „stawianie zarzutów”:

  • „Jeżeli chodzi o zarzuty wobec urzędu i sugerowanie tutaj nieuczciwego przeprowadzenia przetargu, to jest domena nasza, robimy z tego screeny, nie mam tutaj takiego zapisu, ale tutaj jest to analizowane przez naszych prawników i prawdopodobnie postawimy zarzuty tej osobie” – tłumaczył burmistrz Brzegu odnosząc się do komentarzy pisanych na profilu Urzędu Miasta.

O kogo konkretnie chodzi? Też nie wiadomo, ale trzeba przyznać, że na Facebooku pojawiają się różne komentarze i nie brakuje takich, które mogą np. naruszać czyjeś dobra osobiste, jednak nie ma to nic wspólnego z odwołaniem opolskiej firmy od rozstrzygnięcia przetargowego do Krajowej Izby Odwoławczej.

Jeśli KIO uzna argumentację opolskiej firmy za zasadną, wówczas przetarg będzie musiał zostać ogłoszony ponownie, ale jeśli rozstrzygnięcie będzie korzystne dla firmy z Brzegu, to miasto będzie mogło podpisać umowę na realizację przebudowy ul. Jana Pawła II za cenę ok. 3,6 mln złotych. Do sprawy będziemy wracać.