Szopy pracze odwiedziły ogródki działkowe w Brzegu

0
fot. Czytelnik Ryszard

Szopy pracze pojawiły się w Polsce w latach 50., ale spotkać je można było raczej w rezerwatach przyrody i parkach narodowych. Gatunek tego ssaka ewidentnie poszerza obszar występowania, bo para szopów postanowiła odwiedzić ogródki działkowe w Brzegu. O niecodziennej wizycie poinformował naszą redakcję pan Ryszard, któremu udało się zrobić „gościom” pamiątkową fotografię.


  • „Na używanej przeze mnie działce w ROD Jaśmin przy ul. Wrocławskiej w Brzegu zainstalowałem fotopułapkę, by wyjaśnić sprawę znikającej karmy przeznaczonej dla dzikich kotów. 1 czerwca w godzinach nocnych fotopułapka zarejestrowała obecność pary dorosłych szopów praczy. Następnego dnia, tuż przed zmrokiem, osobiście zobaczyłem szopa wspinającego się po siatce” – opowiada pan Ryszard.

Szopy w środowisku zurbanizowanym mogą rodzić konflikty, a przez niektórych są uważane za szkodniki. Bardzo rzadko, ale jednak, zdarza się, że szopy mogą zaatakować psa, kota, a nawet ludzi. Niektórzy eksperci ds. zwierząt zalecają, aby nie dokarmiać szopów, ponieważ mogą stać się bardziej natrętne i zależne od ludzi, z kolei inni specjaliści są zupełnie innego zdania.

  • „Wiem, że szop pracz jest w Polsce gatunkiem inwazyjnym. Ten wszystkożerny drapieżnik stanowi istotne zagrożenie nie tylko dla flory i fauny, ale również i dla przebywających na działkach osób, często z małymi dziećmi. Z uwagi na to, że szopy pracze mogą być nosicielami wścieklizny uznałem za zasadne zgłoszenie tej sprawy do właściwych instytucji” – podsumowuje pan Ryszard, użytkownik ogrodu działkowego w Brzegu..