Niżej notowany zespół ze Świebodzina wygrywa u siebie z Orlikiem

0
fot. Archiwalne

W 10. kolejce zawodnicy Orlika odnieśli czwartą porażkę w tym sezonie. Na wyjeździe podopieczni Michała Piecha ulegli niżej notowanemu zespołowi Zew Świebodzin. Kibice Orlika mogą być zawiedzeni, bo przegrana różnicą trzynastu bramek jest wielka. Orlik udał się do Wielkopolski w okrojonym składzie z dwunastoma zawodnikami na pokładzie, podczas gdy gospodarze zagrali z kompletem.


Pierwsza połowa była wyrównana dla obu zespołów. Lepiej zaczęli gospodarze, którzy bardzo szybko wyszli na trzybramkowe prowadzenie. Jednak kolejne minuty pozwoliły zawodnikom z Brzegu na wyrównanie 3:3. W ostatnich dziesięciu minutach zawodnicy ze Świebodzina narzucili swoją grę przyjezdnym, którzy ostatecznie ulegli w pierwszej połowie 12:10.

Po zmianie stron gospodarze sobotniego spotkania nie pozwolili zawodnikom Orlika „dojść do słowa”. Dobra gra w ataku i obronie pozwoliła na osiągnięcie przewagi 22:14. Ostatni kwadrans drugiej części tego spotkania rozpalił gospodarzy do czerwoności, podczas gdy podopieczni Piecha, mimo starań, nie potrafili ugasić ich gry. Orlik przegrał na wyjeździe 35:22.

Orlik na swoim koncie ma 15 punktów i zajmuje obecnie siódmą lokatę. W przyszłym tygodniu w sobotę (30.11) o godzinie 19:00 przed własną publicznością brzeżanie będą podejmowali Tęczę Kościan. Zespół z Wielkopolski ma obecnie o dwa punkty więcej i znajduje się na 5. miejscu. Zapowiada się ciekawe spotkanie.

Zew Świebodzin – Orlik Brzeg 35:22 (12:10)

Zew: Sudak – Rudnicki, Jastrzębski, Hyrcak, Kaliszak 9, Bryza, Cenin, Włodżko 1, Osiecki, Cennin 4, Kobeszko 6, Nogajewski 6, Garnek 1, Kowol 1, Kozłowski 3, Nowicki 6. Kary 14. Min., karne 7/7 . Trener Mariusz Kwiatkowski.

Orlik: Jarosz, Kania – Młotkowski, Kurus 4, Stypiński 5, Marcyniuk 3, Sendra, Ogorzelec 3, Wojcieszek 1, Turyniewicz, Piech 5, Dziurgot 1. Kary 16. Min. Karne 1/1. Trener Michał Piech.