Olimpia wyszarpała punkt w doliczonym czasie gry [GALERIA ZDJĘĆ]

0

Kibice Olimpii Lewin Brzeski na gola zdobytego przez swój zespół musieli czekać na do piątej minuty doliczonego czasu gry. Lewinianie zremisowali u siebie z MKS-em Gogolin 1-1.

Początek meczu należał do ekipy z Gogolina, ale w drugiej części pierwszej połowy inicjatywę przejęła Olimpia. Żadna z drużyn nie zdołała jednak wyjść na prowadzenie i obie do szatni schodziły przy stanie 0-0.
Drugą połowę w wymarzony sposób rozpoczęli gogolinianie. Już po dwóch minutach gry wynik otworzył Sebastian Wacław. MKS miał jeszcze kilka dobrych okazji, a pod bramką Olimpii najgroźniejszy był Denis Kipka.
Warto tutaj zaznaczyć, że świetnie między słupkami Olimpii świetnie spisywał się Denis Czarnik. To między innymi jemu zespół z powiatu brzeskiego zawdzięcza tylko jedną straconą bramkę.
Nieco rzadziej od rywali atakowali lewinianie, którzy swoją grę ofensywną opierali na dośrodkowaniach. Właśnie po wrzutce ze stałego fragmentu gry Olimpia wyrównała. Stało się to dokładnie w 95. minucie meczu, a gola zdobył Marcus.
Bramka stracona w ostatniej chwili rozzłościła ekipę z Gogolina. W końcu tuż przed ostatnim gwizdkiem Olimpia odebrała im wygraną i komplet punktów. – Nie jestem zadowolony ani z meczu, ani z wyniku – skwitował trener MKS-u Adrian Pajączkowski, który nie był zbyt chętny do rozmów.
Zupełnie odmienny nastrój panował wśród piłkarzy i sztabu z Lewina Brzeskiego. – Żałowałbym, gdyby to mój zespół stracił jednobramkowe prowadzenie w doliczonym czasie gry. Ale my wywalczyliśmy remis, z którego się cieszymy. Zawsze gramy o trzy punkty, chcieliśmy zwyciężyć, ale jak się nie da wygrać, to trzeba zremisować. Mecz był wyrównany, dlatego podział punktów jest sprawiedliwy – mówił Marcin Raczkowski, trener Olimpii.

Olimpia Lewin Brzeski – MKS Gogolin 1-1 (0-0)

Bramki: 47. Wacław (0-1), 90+5 Marcus (1-1).
Olimpia: Czarnik – Taraciński (55. Kęska), Adasik (59. Grudziński), Antkowiak, Węgłowski (34. Marcus), Jankowski, Pierzga (81. Kucharski), Michalak, Fabiszewski, Moczko, Witkowski. Trener: Marcin Raczkowski.
Gogolin: Stasch – Krzyżowski, F. Szampera, Mrosek (65. Gebauer), Rusin (60. Chromiński), Mizielski, K. Szampera (81. Wróblewski), Błoński, Kaczmarek (46. Kocoń), Wacław, Kipka (85. Jaszkowic). Trener: Adrian Pajączkowski.
Żółte kartki: Witkowski, Jankowski – Kaczmarek, Mrosek, F. Szampera, Kipka.
Sędziował: Radosław Paczek (Kluczbork).