OZPN potwierdził awanse i spadki. Gdzie w przyszłym sezonie zagrają nasze zespoły?

0
KS Skarbimierz wywalczył w tym sezonie dublet - wygrał klasę A gr. II i do tego drugi raz z rzędu zdobył terytorialny puchar Polski.

Jeden z najdłuższych i najbardziej wymagających sezonów piłkarskich na Opolszczyźnie doczekał się oficjalnego rozstrzygnięcia. 13 lipca Opolski Związek Piłki Nożnej poinformował o spadkach i awansach dotyczących 4. ligi, klasy okręgowej, klasy A i klasy B.

Nie licząc trzecioligowej Stali Brzeg, powiat brzeski w minionym sezonie reprezentowały dwadzieścia dwie drużyny piłkarskie. Trzy z nich występowały w 4. lidze, jedna w klasie okręgowej, siedem w klasie A i jedenaście w klasie B. Aż cztery z nich zakończyły sezon w strefach spadkowych i w rundzie jesiennej zobaczymy je szczebel niżej. Poza tym, jeden nasz zespół wywalczył awans, a siedemnaście pozostałych ani nie spadło, ani nie dostało się do wyższej ligi.
Zacznijmy od 4. ligi, czyli pewnego rodzaju opolskiej ekstraklasy. Na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce wystąpili spadkowicz na własne życzenie, beniaminek i drużyna spędzająca w tej lidze drugi rok z rzędu. Mowa kolejno o LZS-ie Starowice Dolne, który przed minionym sezonem wycofał się z 3. ligi, Olimpii Lewin Brzeski, która awansowała z 1. miejsca w klasie okręgowej oraz LZS-ie Skorogoszcz, który w tej lidze już był.

Starowice mogły awansować

Najlepiej z wszystkich tych ekip spisał się LZS Starowice Dolne, który z dorobkiem 99 punktów został wicemistrzem 4. ligi. W tym rekordowo długim sezonie opolskiej elity, który liczył aż 42 kolejki, punkty stracił tylko 11 razy, z czego 6-krotnie remisował, a przegrał jedynie 5 meczów.
Starowiczanie mogli nawet wrócić do 3. ligi, ale nie skorzystali z prawa do awansu, które przysługiwało im po tym, jak mistrz ligi, Ruch Zdzieszowice, również z niego zrezygnował. Prawdopodobnie skorzysta z niego trzeci w tabeli Agroplon Głuszyna.

– Skoro nie wygraliśmy 4. ligi, to nie chcemy awansować wyżej. Wychodzimy z założenia, że jeśli nie stać nas na triumf tutaj, to na razie nie mamy czego szukać tam. Tym bardziej, że nasza strata do Ruchu Zdzieszowice była bardzo duża – mówił Jakub Reil, trener LZS-u Starowice Dolne. – Jestem rozczarowany tym sezonem, bo stać nas na więcej. Chcieliśmy zdobyć nieco więcej punktów i powalczyć z Ruchem. W przyszłym sezonie będziemy celować w awans, a tymczasem szykujemy bardzo ciekawe wzmocnienia.
Jeśli Polski Związek Piłki Nożnej rozpatrzy wniosek na korzyść Agroplonu, w przyszłym sezonie Opolszczyzna będzie mieć w 3. lidze swojego beniaminka. Sytuacja jest wyjątkowa, ponieważ regulamin rozgrywek nie przewiduje awansu z 3. miejsca w przypadku nieskorzystania z prawa do niego zespołów, które zajęły 1. i 2. pozycję.

Skorogoszcz i Olimpia walczyły o utrzymanie

Nieco inaczej niż starowiczanie poradził sobie LZS Skorogoszcz. O pozostanie w 4. lidze walczył do samego końca sezonu, dzięki czemu zajął bezpieczne 13. miejsce. – Zasłużyliśmy na to utrzymanie. Walczyliśmy małą liczbą osób w bardzo długim sezonie i udało nam się pozostać w lidze. Gra u nas dużo miejscowych zawodników, jesteśmy pełni determinacji, cechuje nas wola walki i dobre zgranie – przyznał Dawid Lach, bramkarz LZS-u Skorogoszcz.
W najwyższej lidze w województwie w przyszłym sezonie nie zobaczymy natomiast Olimpii Lewin Brzeski. Już od dłuższego czasu wiadomo było, że z utrzymania nic nie będzie. Lewinianie walczyli dzielnie, ale nieskutecznie. Ostatecznie zakończyli sezon jako ostatnia niewycofana z rozgrywek drużyna i w sierpniu ponownie zagrają w klasie okręgowej, z której rok temu awansowali.

Victoria Dobrzyń znów w klasie A

Nieudany występ zaliczył nasz jedyny w tym sezonie reprezentant w klasie okręgowej – Victoria Dobrzyń. Zespół rozegrał 30 meczów. Jesienią wygrał 5, zremisował 3 i przegrał 11. To dało mu 15. miejsce w tabeli i sprawiło, że na wiosnę trafił do grupy spadkowej. Tam odniósł 3 zwycięstwa, remis i 7 porażek. Rywalizację zakończył na 9. miejscu na 12 drużyn grających w grupie spadkowej. Tym samym po sezonie gry w „okręgówce” dobrzynianie spadli z powrotem do klasy A.
W przyszłym sezonie w klasie okręgowej zobaczymy naszych dwóch reprezentantów: Olimpię Lewin Brzeski i KS Skarbimierz. O pierwszej z nich wspomnieliśmy powyżej, a druga przebojem awansowała z klasy A. Podopieczni Tomasz Kamińskiego, wygrywając 22 mecze, 3 remisując i 3 przegrywając, zgromadzili o 9 punktów więcej niż drugi Rudatom Kępa i zameldowali się szczebel wyżej. Oprócz tego, mogą pochwalić się drugą z rzędu wygraną w terytorialnym Pucharze Polski.
– Udało się stworzyć niesamowitą drużynę, która rozegrała najlepszy sezon w historii klubu. Wszystko zaczęło się rok temu, gdy zdobyliśmy pierwszy puchar Polski na szczeblu terytorialnym – podkreślał Tomasz Kamiński. – Tamten sukces nas napędził i zapoczątkował piękną przygodę. Zmotywowany zespół rozegrał teraz świetny sezon i pierwszy raz w historii awansował do klasy okręgowej. A dziś obronił puchar, dzięki czemu zdobył dublet!

Cztery utrzymania i dwa spadki

Spośród drużyn reprezentujących powiat brzeski w klasie A dobrze spisały się też Victoria Kościerzyce i Burza Lipki. Oczywiście pierwsza z tych ekip o wiele lepiej niż druga, bo zajęła 4. miejsce i nie musiała bronić się przed spadkiem do klasy B. Ostatecznie jednak również Burza pozostała na tym szczeblu, a utrzymanie zapewniła sobie bardzo pewnie, bo z 14-punktowym zapasem.
Pozostałym nie poszło tak łatwo. KS Kruszyna-Prędocin ślizgiem pozostał w tej lidze. Beniaminek klasy A zajął bowiem 11. miejsce i aż do 13 lipca nie mógł być pewny o to, czy faktycznie się utrzyma. Spośród sześciu zespołów, które w swoich grupach zajęły właśnie 11. pozycje, do klasy B miały spaść jedna lub dwie drużyny, które zgromadziły najmniej punktów. KS Kruszyna-Prędocin był w tej klasyfikacji przedostatni, ale już oficjalnie może świętować utrzymanie.
W klasie A pozostał też LZS II Starowice Dolne, ale nie udało się to naszym dwóm pozostałym ekipom. Pogoń Łosiów i GKS Grodków zakończyły bowiem rywalizację w strefach spadkowych swoich grup i w przyszłym sezonie zagrają na najniższym szczeblu w Polsce.

Rybna utarła nosa naszym

Jak natomiast wygląda rozstrzygnięcie w klasie B? Otóż w grupie IV, gdzie dziesięć z jedenastu zespołów to drużyny z powiatu brzeskiego, jak na ironię triumfował ten jedyny, który pochodzi spoza jego granic. LKS Rybna, czyli ekipa z gminy Popielów, z 8-punktową przewagą wywalczył awans do klasy A. Za nim uplasowały się nasze drużyny, kolejno: Orzeł Olszanka, LZS Golczowice, Polonia Przylesie, Olimpia II Lewin Brzeski, Błękitni Przecza, KS Łukowice Brzeskie, Zryw Szydłowice, KS Jankowice Wielkie, Victoria Wierzbnik i Czarni Przylesie Dolne.
Natomiast nasza jedyna drużyna występująca w grupie VIII, czyli Spartan Wójtowice, zajęła 3. miejsce. Do wicelidera (Czarni II Otmuchów-Wójcice) straciła 6 „oczek”, a do odległego awansu, który wywalczył niepokonany LZS Jędrzychów, zabrakło jej aż 19 punktów! To jednak bardzo dobry prognostyk przed nadchodzącym sezonem.

Sezon rozpoczną w sierpniu

Na kolejną edycję rozgrywek od 4. ligi pod klasę B kibice muszą poczekać jeszcze miesiąc. Dokładnie 14 sierpnia pierwszy raz na boiska wybiegną drużyny z 4. ligi i klasy okręgowej. Z kolei 22 sierpnia będzie dniem, w którym rywalizację rozpoczną zespoły z klasy A i klasy B. Wiadomo też, że czwartoligowcy i ekipy z „okręgówki” będą rywalizować do 27 listopada, a a-klasowcy i b-klasowcy do 14 listopada.