UOKiK przyjrzał się pojazdom elektrycznym

0
Xiaomi M365 Pro

Jakiś czas temu informowałem Was o tym, że Ministerstwo Sprawiedliwości wzięło w swoje ręce sprawę z hulajnogami elektrycznymi. Teraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zbadał m. in. te pojazdy i wykrył wiele nieprawidłowości.

Elektryczne hulajnogi, rowery i deskorolki pod czujnym okiem UOKiK

Według najnowszych informacji, UOKiK przyjrzał się się bliżej pojazdom elektrycznym. Chodzi tutaj o elektryczne deskorolki, rowery czy też bardzo popularne hulajnogi, które w większych miastach są dostępne nawet do wypożyczenia na minuty. Z raportu PAP wynika, że aż w przypadku 88% zbadanych sprzętów wykryto różnego rodzaju nieprawidłowości. Wcale jednak nie są one bardzo poważne, zazwyczaj były to proste kwestie formalne. Chodzi tu o m. in. błędy w dokumentacji technicznej pojazdu. W 32 przypadkach był to błędy w instrukcji, czyli brak języka polskiego lub stosownych ostrzeżeń. Nieprawidłowe oznakowanie odnotowano natomiast w 28 przypadkach.

Summa summarum, UOKiK złożył tylko 4 zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z powodu niespełnienia pewnych wytycznych. Wynika to, zdaniem przedstawicieli tego urzędu, z niskiej świadomości aktualnie obowiązującego prawa. To jednak zostanie już niedługo znowelizowane, o czym pisałem szerzej w artykule, do którego link znajdziecie na samym początku tego wpisu. Przestawię Wam pokrótce założenia tych przepisów. Pojazdy UTO, czyli Urządzenia Transportu Osobistego, mają mieć określone wymiary – do 90 cm szerokości i do 125 cm długości. Po chodniku będzie można się nimi poruszać z prędkością do 8 km/h, po ścieżce rowerowej do 20 km/h, zaś na ulicy – 25 km/h. Niepełnoletni mają mieć wymóg posiadania minimum karty rowerowej, by móc prowadzić taki pojazd. Dzieci do 10. roku życia mają mieć natomiast kategoryczny zakaz korzystania z tego typu środków transportu. Za złamanie któregoś z przepisu grozić ma grzywna do 5000 zł. Korzystacie z pojazdów elektrycznych? Jakie są Wasze odczucia na ich temat?