Do Rady Miejskiej Brzegu wpłynął list otwarty ws. szczepionki Pfizera

0
fot. archiwum / zdjęcie poglądowe

Na początku stycznia br., do Biura Rady Miejskiej Brzegu wpłynął ogólnopolski list otwarty pt. „Alarm! STOP zabójczemu GMO – STOP niebezpiecznej SZCZEPIONCE!”. Podmiotem wnoszącym petycję jest Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, ale pod treścią dokumentu podpisały się również inne środowiska, w tym medyczne, ekonomiczne, czy ekologiczne.


Korespondencja dotarła do Brzegu, bowiem jest adresowana do wszystkich władz na szczeblu centralnym i lokalnym. Do prezydenta, premiera, posłów, senatorów, wójtów, burmistrzów i radnych. Autorzy listu otwartego rozpoczynają swój przekaz od kwestii związanej z GMO, czyli zakazu upraw roślin genetycznie modyfikowanych ze względu na zagrożenie dla życia i zdrowia, przy jednoczesnym promowaniu szczepionki, która – ich zdaniem – zawiera genetycznie zmodyfikowane RNA.

– „Wprowadziliście prawo oznaczające w praktyce zakaz upraw roślin transgenicznych (GMO). Wprowadziliście oznakowanie żywności na brak zawartości GMO. Wszystko dlatego, iż GMO stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt i naturalnego środowiska (…) JAK TO MOŻLIWE, ŻE TERAZ ZGADZACIE SIĘ, KUPUJECIE I PROMUJECIE NIEDOSTATECZNIE ZBADANE(!) I POTENCJALNIE NIEZWYKLE(!) NIEBEZPIECZNE „SZCZEPIONKI” NA KORONAWIRUSA, które zawierają genetycznie zmodyfikowany RNA?”

Na potwierdzenie tego autorzy listu otwartego przytaczają cytat wypowiedzi prof. Marii Doroty Majewskiej, biochemiczki i biofizyczki, która ponad 20 lat mieszkała w USA i pracowała w University of Missouri, Uniwersytecie Harvarda oraz w Narodowych Instytutach Zdrowia.

– „Każda dawka szczepionki Pfizera zawiera 30 mikrogramów genetycznie zmodyfikowanego RNA (modRNA) kodującego kolcową glikoproteinę (S/spike) SARS-CoV-2, która pomaga wirusowi przymocować się do komórek i atakować je…Wprowadzony do komórek wirusowy RNA może zaburzać ekspresję wielu genów, a więc i funkcje komórek. Jeśli te szczepionki zawierają też, jako ukryty składnik, enzym odwrotną transkryptazę, wówczas wirusowe geny mogą się wbudować do DNA komórek, wywołując chorobotwórcze mutacje. Możliwe też, że produkowane w nadmiarze białko kolcowe wirusa przyczepi się do powierzchni komórek i wtedy będą one atakowane przez układ odpornościowy, powodując choroby autoimmunologiczne. Istnieje też prawdopodobieństwo, że produkowane w nadmiarze białka S, po zarażeniu koronawirusem wzmocnią jego wirulencję, wywołując bardzo ciężką chorobę. Szczepienia te mogą zwiększać ryzyko zachorowania na covid  i inne choroby zakaźne układu oddechowego, analogicznie jak działają szczepienia grypowe – ostrzega m. in. prof. Maria Dorota Majewska.

Autorzy ogólnopolskiej petycji powołują się również na opinie prof. Romana Zielińskiego, biologa o specjalności genetyka z prawie 40-letnim doświadczeniem w pracy naukowej i dydaktycznej, a także szwedzkiej immunolog, dr Sanny Ehdiny.

Na końcu listu otwartego pojawia się żądanie o wzięcie pełnej odpowiedzialności za masowe szczepienia: – „Żądamy od adresatów tego listu otwartego, a zwłaszcza od członków rządu RP, deklaracji osobistego poniesienia wszystkich konsekwencji prawnych i finansowych wobec osób, które są lub będą ofiarami ich fatalnych decyzji dotyczących masowych szczepień oraz polityki w związku z tzw. pandemią koronawirusa”.

Pełną treść petycji wraz z podpisami autorów można przeczytać >>>TUTAJ<<<.