Czas na konkrety po wizycie Donalda Trumpa – Felieton Posła RP Tomasza Kostusia z cyklu „Widziane z Wiejskiej”

0
156

Wszyscy niewątpliwie cieszymy się, że prezydent Stanów Zjednoczonych przyjechał do Polski. To był bardzo ważny dzień. Mam nadzieję, że ten dzień nie będzie wykorzystywany i zawłaszczany tylko przez jedną partię. Niestety, nie stało się tak, jak było do tej pory – prezydent Rzeczypospolitej abdykował, jeżeli chodzi o najważniejsze przemówienie – bo nie przemawiał razem z prezydentem USA na Placu Krasińskich. Również, jeżeli chodzi o organizację wizyty najwyższego przedstawiciela władz amerykańskich. Na błędy i nietakt Andrzeja Dudy – w tym na brak zaproszeń dla parlamentarzystów i byłych prezydentów na uroczystości na Placu Krasińskich – musiała reagować Ambasada USA, która takowe wystosowała. Chcę wierzyć, że propaganda rządu PiS nie będzie wykorzystywała tej wizyty w celach poróżnienia Polski z Unią Europejską i w kontrze do współpracy na linii Polska-UE.


Wszyscy spodziewali się, że prezydent USA powie o art. 5, czyli gwarancji bezpieczeństwa dla całej Europy oraz jednorodności Sojuszu Północnoatlantyckiego – i to usłyszeliśmy. Przemówienie Donalda Trumpa przyjmujemy jako znak szacunku i dobrych relacji polsko-amerykańskich. Polska została doceniona, a w tym polska polityka ostatnich lat i pozycja Polski jako kluczowego, strategicznego alianta USA i ważny element NATO. Zastanawiać się można, co wizyta prezydenta Trumpa oznaczała dla zwykłego mieszkańca Opolszczyzny i jakie relacje – o ile w ogóle są – Opolszczyzna ma z USA. Otóż ma i przylot oraz kluczowe słowa Donalda Trumpa dla naszego regionu są niezwykle ważne.

Opolszczyzna na mapie relacji polsko-amerykańskich
Po pierwsze – wymiar wojskowy. Na mapie relacji między Polską a Stanami Zjednoczonymi w zakresie wojskowym nasz region ma szczególne miejsce. To tutaj zlokalizowana jest 10 brygada logistyczna, czyli jednostka, która przygotowuje misje polskich żołnierzy, między innymi w Iraku, czy Afganistanie. To opolscy logistycy jako pierwsi żołnierze z Polski wylecieli do Iraku, dopiero później polski kontyngent powiększony został o kolejne bataliony. Nie bez znaczenia jest także rola brzeskich saperów. To właśnie żołnierze z 1. Brzeskiego Pułku Saperów – podobnie jak logistycy z Opola – biorą udział w przygotowaniu misji wojskowych i ich zabezpieczaniu. Rolę ich pracy każdorazowo docenia konsul USA, który regularnie odwiedzając Opolszczyznę, zawsze spotyka się z żołnierzami z naszego województwa. Dodatkowo naszych żołnierzy wizytował także Ambasador USA, który podkreślał, że to właśnie oni walczą ramię w ramię z żołnierzami amerykańskimi w imię wolności i demokracji w różnych zakątkach świata.

Po drugie – wymiar naukowy. Politechnika Opolska już od wielu lat współpracuje z Uniwersytetem Chicago. Zawsze podkreślam, że to środowisko akademickie jest mi bliskie, a do niedawna byłem jeszcze urlopowanym pracownikiem Politechniki Opolskiej. Mogę też z dumą i nieukrywaną radością powiedzieć, że większość inwestycji, które w ostatnich ośmiu latach zostały zrealizowane w drugim kampusie Politechniki Opolskiej, związane na przykład z budową laboratoriów, czy ze świetnym wyposażeniem wydziału Budownictwa Politechniki Opolskiej były bezpośrednio przeze mnie nadzorowane i kontrolowane, kiedy pełniłem urząd wicemarszałka.

Po trzecie – wymiar inwestycyjny. W zakresie biznesu i inwestycji nasz region jest szczególnie związany z USA. Za przykład niech posłuży Opole czy Brzeg – a właściwie Skarbimierz. Wśród wielu firm, w specjalnej strefie inwestycyjnej w Opolu funkcjonuje jedyna w Europie amerykańska fabryka profesjonalnych quadów – Polaris, która produkuje specjalistyczne pojazdy dla straży granicznej, wojska, straży pożarnej i policji. W Skarbimierzu od lat w tamtejszej strefie przemysłowej wiele inwestycji zostało zrealizowanych przez Amerykanów. Wiele firm, jak choćby koncern Mondelez (również z amerykańskim rodowodem) jest ważnym partnerem biznesowym, pracodawcą i mocno zakorzenił się w realia zarówno gminy Skarbimierz, jak i regionu.

Po czwarte – wymiar społeczny. Będąc wicemarszałkiem nadzorowałem bezpośrednio Opolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Łosiowie. Realizowano tam projekt jednej z amerykańskich fundacji. Mowa tu o Organizacji 4H. Jest to dobrowolna, niezależna organizacja edukacyjna, która swoją działalność ukierunkowała na rozwój dzieci i młodzieży, ze szczególnym uwzględnieniem umiejętności życiowych, zainteresowań i podnoszenia poziomu wiedzy. Nazwa pochodzi od pierwszych liter słów w języku angielskim: Head – głowa, Heart – serce, Hands – ręce i Health – zdrowie. Symbolem Organizacji jest czterolistna zielona koniczynka, wymyślona przez O.H. Bensona. 4H jest obecnie jedną z największych organizacji młodzieżowych w Stanach Zjednoczonych. W ramach współpracy, między innymi dzieci z obszarów wiejskich Opolszczyzny miały możliwość kilkakrotnie uczestniczyć w wymianie polsko-amerykańskiej.

Teraz – czas na konkrety
W ślad za słowami Donalda Trumpa powtórzyć można: „Ameryka kocha Polskę i (…) Polaków”. Prezydent podziękował także za dotychczasową współpracę pomiędzy naszymi krajami. USA jest ważnym partnerem dla Polski i dobrze by było, żeby wizyta Donalda Trumpa została wykorzystana, m.in. do wzmocnienia pozycji naszego kraju w UE i pogłębienia integracji z Unią, nie tylko do kolejnych politycznych rozgrywek PiS-u i rujnowania – niszczonego przez partię rządzącą – wizerunku Polski w Europie i w świecie. Dobre relacje z UE i USA mają bowiem wpływ na życie wszystkich Polaków. Teraz, po wizycie Donalda Trumpa, należy oczekiwać „nowego otwarcia”. Ten krótki pobyt prezydenta Stanów Zjednoczonych powinien dać nowy impuls dla współpracy polsko- amerykańskiej. Oczekuję po tej wizycie wyraźnego wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski dzięki dostawom skroplonego gazu. Liczę na to, że ceny tego surowca sprowadzanego ze Stanów Zjednoczonych będą konkurencyjne. Oczekuję także, że Amerykanie wzmocnią obecność militarną w naszym kraju. Dalej nie mamy skutecznego systemu obrony przeciwrakietowej, choć Amerykanie dopuszczają nas do zastrzeżonych technologii. Jednak kilka rakiet PATRIOT nie rozwiązuje niestety problemu. Wreszcie, a to chyba jest najważniejsze dla przeciętnego obywatela naszego kraju, oczekuję, że w końcu będziemy mieć możliwość ruchu bezwizowego.


Tomasz Kostuś – politolog, poseł Platformy Obywatelskiej RP. Wieloletni samorządowiec od 2008 roku członek zarządu województwa opolskiego, w randze wicemarszałka w latach 2008-2014. Od lat specjalizuje się w tematach samorządu, infrastruktury, bezpieczeństwa narodowego oraz energetycznego. W sejmie jest członkiem komisji infrastruktury, a także wielu delegacji oraz zespołów parlamentarnych. M.in. jest wiceprzewodniczącym Polsko-Chińskiej Grupy Parlamentarnej i wiceprzewodniczącym Opolskiego Zespołu Parlamentarnego – którego był inicjatorem. Posła można spotkać w jego biurach Poselskich w Opolu, Niemodlinie oraz Brzegu. Więcej informacji na temat jego pracy na rzecz regionu można znaleźć na stronie www.kostus.pl oraz na Facebooku: www.facebook.com/TomaszKostusOpole.

widziane-z-wiejskiej-brzeg24pl-1