Kukiz’15 blokuje podwyżkę podatków – Felieton Posła RP Pawła Grabowskiego z cyklu „Widziane z Wiejskiej”

0
214

W Sejmie trwa właśnie ostatnie posiedzenie przed wakacjami. Zgodnie ze świecką tradycją, PiS próbuje na nim forsować najbardziej niepopularne i szkodliwe rozwiązania. W ubiegłym roku zaproponowano sowite podwyżki wynagrodzeń m.in. dla posłów. W tym roku zaproponowano  podniesienie podatków. W ubiegłym roku udało się nam powstrzymać PiS – czy uda się i tym razem?


Rok 2016 – program Koryto+
Kiedy rok temu, tuż przed sejmowymi wakacjami, pojawiły się plotki o planowanych podwyżkach wynagrodzeń posłów, senatorów, ministrów i tym podobnych – zrobiło się gorąco. Zgodnie z propozycją PiS, podwyżki wynagrodzeń posłów, ministrów i tym podobnych miały wynosić po kilka tysięcy złotych miesięcznie. W Sejmie zapanował entuzjazm! Posłowie koalicji PO-PiS (oraz córki PO – Nowoczesnej) szybko obliczyli, ile będą zarabiać i na jakie ekstra wakacje pojadą. Niestety dla PO-PiS-u, w Sejmie jest Paweł Kukiz, który stanowczo zaprotestował przeciwko tym podwyżkom, nazywając je programem „Koryto+”.

Tu warto podkreślić, że gdyby nie opór Kukiz’15 – projekt „Koryto+” zostałby po cichutku przepchnięty przez PiS, przy milczącym (acz entuzjastycznym!) przyzwoleniu PO i jej córki – Nowoczesnej. Ot, taka antyobywatelska koalicja, formowana zresztą wielokrotnie w tej kadencji Sejmu.

Próba wprowadzenia w ubiegłym roku programu „Koryto+” zakończyła się niepowodzeniem. Oburzeni protestami Pawła Kukiza posłowie innych ugrupowań zaczęli tracić entuzjazm i przyznali, że propozycja podwyższenia wynagrodzeń posłom, senatorom, ministrom i tym podobnym jest – delikatnie rzecz ujmując – nietrafiona. Obywatele wygrali! Jak się jednak okazuje – gra toczy się dalej.

Rok 2017 – program Benzyna+
W tym roku, tuż przed sejmowymi wakacjami, PiS zaproponował podwyżkę podatków. Chodzi o projekt ustawowego podwyższenia cen paliwa o 25 groszy na litrze, który szybko zyskał tytuł „Benzyna+”. Jego podstawowym założeniem jest to, żeby wyciągnąć z kieszeni obywateli kilka miliardów złotych, które mają być rzekomo przeznaczone na budowę dróg. I tu warto się skupić na dwóch aspektach tegoż projektu – terminie publikacji i faktycznym celu.

Jest już świecką tradycją, że PiS proponuje najbardziej kontrowersyjne i szkodliwe projekty tuż przed wakacjami. Po co? Po to, aby nikt nie zdążył się nimi zainteresować. Przecież obywatele w lipcu są na urlopach, wypoczywają – nie myślą o polityce. Za to politycy myślą o obywatelach, a konkretniej, o ich pieniądzach. Trzeba jednak przyznać, że w tym roku PiS posunął się o krok dalej niż rok temu, bowiem projekt „Benzyna+” był procedowany na specjalnym dodatkowym posiedzeniu Sejmu, zwołanym niemal z dnia na dzień – tak, aby nie wszyscy posłowie zdążyli dotrzeć do Warszawy. Wszystko po to, aby ukryć ten haniebny projekt.

Drugi aspekt – cel programu „Benzyna+”. Oficjalnie mówi się, że pieniądze z tej podwyżki podatków mają być przeznaczone na budowę dróg przez samorządy. Warto jednak zadać pytanie– kto będzie te pieniądze rozdzielał? Odpowiedź jest prosta, choć nieoczywista – wojewoda, czyli namiestnik rządu w województwie. A co rząd centralny ma wspólnego z samorządem? W zasadzie… niewiele. A co wspólnego mają samorządy z wojewodą, będącym przedstawicielem rządu centralnego? Oj, niektóre mają! W niektórych samorządach rządzi lub współrządzi PiS (jak np. w naszym powiecie), dlatego mają one szansę na nowe inwestycje, finansowane z tego swoistego funduszu wyborczego. Oczywiście – jak nietrudno się domyśleć – samorządy, w których PiS nie rządzi lub nie współrządzi – nie mają co liczyć na kasę programu „Benzyna+”, choć mam nadzieję się mylić.

Historia się powtarza
Po przygotowaniu niniejszego felietonu, a przed jego publikacją, z Sejmu nadeszła informacja o tym, że PiS wycofał się z programu „Benzyna+”. Okazuje się, że tak jak rok temu, tak i teraz – stanowcze protesty Pawła Kukiza oraz posłów Kukiz’15 dały pozytywny efekt – PiS wycofuje się z kolejnego szkodliwego projektu. Pytanie tylko, jak długo będziemy jeszcze wodzeni za nos i jak długo będziemy akceptować ten stan.


Paweł Grabowski – radca prawny, politolog, poseł obywatelskiego ruchu Kukiz’15. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych uzyskał mandat od ponad 4,5 tysiąca mieszkańców Opolszczyzny, mimo iż nigdy nie należał do żadnej partii politycznej. Specjalizuje się w prawie finansowym, gospodarczym oraz konstytucyjnym. W Sejmie jest członkiem Komisji Finansów Publicznych, Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Pełni również funkcję przewodniczącego podkomisji ds. mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw. W naszym regionie można spotkać go m.in. w biurach poselskich w Brzegu, Nysie i Opolu, do których serdecznie zaprasza. Więcej na www.grabowski.tv oraz facebook: kukiz15grabowski

widziane-z-wiejskiej-brzeg24pl-1