Wycieli drzewa, bo rewitalizują park. Mieszkańcy pytają – komu na tym zależało?

2

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych społecznie tematów jest gospodarka drzewostanem na terenie gmin w całym kraju. Nie inaczej jest w Brzegu. Mieszkańcy coraz częściej dostrzegają problem znikającej zieleni w swoim otoczeniu, a kiedy w ruch idą piły, to efekt końcowy zawsze wygląda tak samo.


– Czy mogą Państwo zainteresować się sprawą wycinki ok. 40-letnich sosen na klombie przy ul. Chrobrego? Komu tak bardzo i szybko zależało na ich wycince, że dokonano tego w Wielki Piątek? Najśmieszniejsze jest to, że pnie i gałęzie leżały tak przez całe święta. Mieszkańcy okolicznych bloków mieli przepiękny widok napawający ich serca i oczy. Komu te drzewa przeszkadzały? – napisał w mailu do naszej redakcji pan Wiesław.

Inny mieszkaniec Brzegu w rozmowie telefonicznej dodał, że „jakaś ekipa pracowników pojawiła się również dzisiaj (3 kwietnia), a ścięte w piątek drzewa wciąż zalegają”. O sprawę zapytaliśmy Urząd Miasta w Brzegu.

– To nie były sosny, tylko trzy świerki i jedna lipa. Zostało zrobione to zgodnie z projektem „Rewitalizacja Parku Chrobrego”. Zgodę wydał Wojewódzki Konserwator Zabytków – mówi nam Sławomir Mordka z brzeskiego magistratu.

  • Andrzej Ruchlewicz

    Mój kochany Brzeg nazywany miastem zieleni, zawsze szczyciłem się tym że mieszkam w pięknym piastowskim grodzie, gdzie z jednego parku przechodziło się do drugiego parku, gdzie mieliśmy egzotyczne okazy zielonych drzew pięknie
    opisane w książce prof, Czajkowskiego pt. „Drzewa i krzewy miasta Brzegu” a dzisiaj włodarze naszego miasta rujnują naszą piękną strukturę miasta! Mam pytanie? Czy Pan Wrębiak urodził się i wychował w Brzegu!?

  • Danka

    Sorry ja już na Wrębiaka nie zagłosuję. Już raz się nabrałam i to wystarczy.