Trwa rekultywacja wody na Korfantego. We wrześniu wizytacja basenu

4

W ubiegłym roku firma WCI Natcol rozpoczęła proces uzdatniania wody w nieczynnym od wielu lat miejskim kąpielisku. Pierwszy etap dwumiesięcznej pracy rezonatora magnetycznego przyniósł korzystne wyniki i tym samym zachęcił radnych i włodarzy miasta do dalszej rekultywacji wody.


Rezonator wrócił na Korfantego w kwietniu bieżącego roku i tym razem będzie pracował do początku października. Według przedstawicieli śląskiej firmy, reanimacja basenu idzie zgodnie z założeniami.

– Już po pierwszym etapie stwierdziliśmy satysfakcjonujący rezultat stężenia tlenu w warstwie przydennej. Drugi etap rozpoczął się w kwietniu i potrwa do października. Przeprowadziliśmy kolejne serie badań i czekamy na wynik tych pomiarów. W czerwcu zaaplikowaliśmy biopreparat, czyli mieszaninę mikroorganizmów, które spowodują, że zanieczyszczenia będą rozkładane znacznie szybciej i intensywniej – tłumaczy Sonia Hetmańczyk, specjalista ds.  ochrony wód w firmie WCI NATCOL.

Wizualny efekt takiego zabiegu może wskazywać na pogorszenie jakości wody, bowiem osad zaczyna wypływać na powierzchnię, ale to właśnie tam zanieczyszczenia ulegają szybszej degradacji. Taki proces jest zamierzonym działaniem.

– Po zastosowaniu biopreparatu zauważyliśmy pożądane efekty, czyli stopniowe rozbijanie osadu i jego wypływanie. Analizy fizyko-chemiczne wskazują na to, że rezultat z etapu pierwszego został utrzymany, a takie parametry przy wysokich temperaturach w lecie są jak najbardziej optymistyczne – mówi Sonia Hetmańczyk.

Radni miejscy planowali wizytację obiektu podczas ostatniej sesji, ale wewnętrzna inspekcja została przełożona na wrzesień. – Wyjście na basen przesunęliśmy na wrzesień, ponieważ oczyszczanie wciąż trwa. Wówczas będziemy mieli rzetelne wyniki badania wody i łatwiej będzie ocenić sytuację – wyjaśnia Barbara Mrowiec, przewodnicząca Rady Miejskiej w Brzegu.

Jakiego efektu można spodziewać się po zakończeniu drugiego etapu oczyszczania basenu? Wyjaśnia Sonia Hetmańczyk – Mamy nadzieję na doprowadzenie stanu zbiornika wodnego do parametrów, które pozwolą użytkować go jako kąpielisko. Przede wszystkim zależy nam na tym, aby utrzymać w zbiorniku jak najlepsze warunki tlenowe. Jest to kluczowy element do samooczyszczania się wody w sposób naturalny. Poza tym, naszym celem jest zredukowanie ilości osadu dennego poprzez zwiększenie ilości tlenu dla mikroorganizmów. Już teraz można zaobserwować, że osad w warstwie przybrzeżnej został znacząco zredukowany.

  • gienek

    Nieee, najlepiej to wybudować k#$%$a nowy kościół, albo pomnik Janka !!!

  • Nikomu nie dogodzi…..ludzie ogarnijcie się! a później dupy tam moczyć będziecie!

    • Ola

      W czym ? W tym mule ? Przecież to ściema. Może za 10 lat te urzadzenie oczysci basen ale wtedy wyjdzie o wiele drożej niż wybranie koparką i wywiezienie wywrotką.

  • benio

    Pieniądze wyrzucone w błoto!!! Przepraszam w muł i szlam!!! Skandal!!!