„Ciamajdan”, czyli nieudana „Nocna Zmiana 2.0” – Felieton Posła RP Bartłomieja Stawiarskiego z cyklu „Widziane z Wiejskiej”

5
310

Od czasu wygranych przez Prawo i Sprawiedliwość wyborów parlamentarnych przeciwnicy rządu, oczywiście ci najbardziej radykalni, wzywali do zorganizowania protestu w Warszawie, na wzór ukraińskiego, kijowskiego Majdanu. Cel „opozycji totalnej” (Partii Petru, PO i KOD) jest jeden – obalenie rządu, i doprowadzenie do przedterminowych wyborów. Wiele środowisk i grup społecznych, które tracą przywileje i synekury w wyniku przeprowadzanych obecnie reform, próbuje wywoływać niepokoje społeczne, i dzielić Polaków.


Geneza „Nocnej Zmiany 2.0”
Na posiedzeniu Sejmu 16 grudnia 2016 r. doszło do próby zablokowania prac parlamentu, a w konsekwencji do próby przeprowadzenia puczu, i obalenia rządu. Oczywistym jest, że tzw. protest w obronie mediów był tylko pretekstem, posłów partii Petru i PO nie interesuje wolność mediów. Przykładem tego jest zachowanie posła Wilczyńskiego, tego, który czytał prywatne notatki Jarosława Kaczyńskiego. Ryszard Wilczyński (PO), jeden z najaktywniej protestujących posłów z Opolszczyzny, wcielał najpierw w życie wymyślony przez PO dekalog (publikował go w mediach społecznościowych), szczególnie w punktach dotyczących postulatów ochrony „wolności słowa” oraz „wolności mediów i internetu”. Tylko, że po fali krytyki za szperanie w papierach Kaczyńskiego wykasował z mediów społecznościowych kilkadziesiąt nieprzychylnych mu wpisów. Prawdziwy demokrata…

Na posiedzeniu Sejmu w dniu 16 grudnia głosowaliśmy ustawę budżetową i ustawę o obniżeniu emerytur funkcjonariuszom UB i SB. Ubecy mówili wprost, że za dwa tysiące nie przeżyją miesiąca, i że przegrali tylko bitwę, a nie wojnę. Nieuchwalenie budżetu przez Sejm skutkuje w ostateczności rozwiązaniem parlamentu i przedterminowymi wyborami. Dodajmy do tego fakt, że 19 grudnia skończyła się kadencja Andrzeja Rzeplińskiego na stanowisku Prezesa Trybunału Konstytucyjnego, więc „paliwo” tego sporu się wypaliło. Jedynym ratunkiem dla opozycji była próba doprowadzenia do eskalacji przemocy, wzbudzenia niepokojów społecznych, interwencji Unii Europejskiej i dymisji rządu w konsekwencji. Niestety dla opozycji krew się nie polała, ustawy zostały przegłosowane w Sali Kolumnowej a blokada sali plenarnej Sejmu przerodziła się w groteskę. Szybko internauci okrzyknęli całą akcję opozycji mianem nie Majdanu, ale „Ciamajdanu”, albo nieudanej „Nocnej Zmiany 2.0”. Przypomnijmy, w efekcie pierwszej „Nocnej Zmiany” zablokowano lustrację, obalono rząd Olszewskiego, a Donald Tusk wypowiedział słynne zdanie: „Panowie, policzmy głosy”. Tym razem się nie udało, ale czy to koniec prób?

Totalna kompromitacja „totalnej opozycji”
Dziś już nawet media sprzyjające opozycji przyznają, że blokowanie sali plenarnej Sejmu, to kompromitacja. Politycy partii Petru i PO nie wiedzą, jak z tego impasu wyjść. Trwanie na sali jest groteskowe, wyjść z niej nie wypada, bo straci się twarz. Dodatkowo Ryszard Petru w trakcie protestu w Sejmie poleciał z koleżanką Joanną Schmidt (też z partii Petru) na wycieczkę do Portugalii. Media i portale plotkarskie aż huczą na temat relacji tej politycznej pary. Ludzie Petru stali się niepoważną, „pudelkową” opozycją. Dodatkowo okazało się, że szef PO Grzegorz Schetyna pojechał na narty do Austrii, a groteskowa twarz KOD-u – Kijowski – wziął ponad 90 tysięcy wynagrodzenia od… KOD-u. Tyle prezentów noworocznych od opozycji Prezes Jarosław Kaczyński i całe Prawo i Sprawiedliwość nie mogło się w najśmielszych snach spodziewać. Kompromitacja opozycji jest faktycznie totalna…


Bartłomiej Stawiarski, doktor nauk humanistycznych, historyk, archeolog, Poseł na Sejm VIII kadencji z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2014-2016 Wicestarosta Namysłowski i Radny Rady Powiatu Namysłowskiego. Wcześniej pracował jako Komendant Środowiskowego Hufca Pracy i jako muzealnik. Na studiach doktoranckich zaangażowany w pracę samorządową. Senator Uniwersytetu Wrocławskiego, pierwszy Przewodniczący Rady i Sejmiku Doktorantów Uniwersytetu Wrocławskiego, członek Zarządu Krajowej Reprezentacji Doktorantów. Jest autorem ponad 100 publikacji naukowych i popularnonaukowych. Wyróżniany za swoje prace przez Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie. Od 8 lat jest związany z Uniwersytetem w Trewirze (Niemcy). W latach 2009-2014 prowadził własną działalność gospodarczą. W Sejmie VIII kadencji pracuje w Komisji Finansów Publicznych i Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych. Ma żonę i dwóch synów.

widziane-z-wiejskiej-brzeg24pl-1

  • popis

    PIS I Prezydenta pogrążą Frankowicze i rodzice z 1 dzieckiem. Ale wyborów nie wygra ani PIS ani PO i Nowoczesna. Czas na prawdziwe zmiany.

  • Bunt się rodzi!
    PiS truchleje!
    A Jarosław Polskę Rozbaw – prawie mdleje- jest nawet blady!
    Po cóż się wysilać i hodować krowy, świnie , kiedy kasa jest tylko w Gminie (:-)))))))!!!!!!
    Nic tak życia nie upiększy- jak PiS i Wszyscy Święci!
    DEMOKRACJA W IV RP – jest po +500!

  • michał

    Pewex…sądząc po nicku tęsknisz za komuną…wiem wiem…PiS ci ją przypomina to i na nich głosujesz.

  • Pewex

    Brawo Panie pośle. Ten Michał to pewnie KODziarza albo nowoczesny platformers.

  • michał

    Panie pośle, ale z ciebie hipokryta. Nic więcej nie dodam, bo nie ma sensu dyskutować z „dojną zmianą”. Kiedy wy PiSowcy przejrzycie na oczy, że macie za sobą tylko 1/3 elektoratu. Teraz niech pan pomyśli panie pośle, co z wami będzie, gdy w końcu zjednoczą się przeciwko wam pozostali ? A kiedyś to nastąpi, proszę mi wierzyć i będzie wstyd się przyznać, że się pana zna…Trybunał Stanu już nie tak daleko, a i waszym wzorem zabierze się emeryturki tym, co łamali Konstytucję, także głosując wbrew słowom poselskiego ślubowania. Dla przypomnienia panu:

    Uroczyście ślubuję rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu, strzec suwerenności i interesów Państwa, czynić wszystko dla pomyślności Ojczyzny i dobra obywateli, przestrzegać Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej.