Radni Gminy Skarbimierz uchylili kontrowersyjną uchwałę

0

W poniedziałek (23.04), Rada Gminy Skarbimierz dwukrotnie obradowała na sesjach nadzwyczajnych. Pierwszą – zwołano na wniosek grupy radnych, drugą – na wniosek wójta Andrzeja Pulita. Ostatecznie kontrowersyjna uchwała ws. określenia zasad rozliczenia tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli została uchylona.


Przypomnijmy, spór Andrzeja Pulita z nauczycielami trwa od dawna. Cierpią na tym uczniowie, którzy – zdaniem ich rodziców – stali się zakładnikami wójta. Nieprawidłowe naliczanie wynagrodzenia dla nauczycieli, to tylko problem pośredni, bo nieprawidłowości dotyczą również braku kadry nauczycielskiej, co z kolei może skutkować brakiem realizacji podstawy programowej nauczania.

17 kwietnia br. sprawą zajęła się Komisja Oświaty, Kultury, Zdrowia i Sportu przy Radzie Gminy Skarbimierz. Radny Zdzisław Uryga złożył wniosek o uchylenie „Uchwały w sprawie określenia zasad rozliczenia tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć dla nauczycieli pracujących w Gminnym Zespole Szkół w Skarbimierzu Osiedle, dla których ustalony plan zajęć jest różny w poszczególnych okresach roku szkolnego”.

11 radnych głosowało za uchyleniem kontrowersyjnego dokumentu, nikt nie był przeciw, a jedna radna wstrzymała się od głosu. Sesja nadzwyczajna została zamknięta, jednak po 10-minutowej przerwie przewodniczący RG otworzył kolejną. Tym razem na wniosek Andrzeja Pulita. W porządku obrad ustalonym przez wójta znalazł się punkt o procedowaniu nad… zmianami uchwały, którą Rada Gminy uchyliła kilkadziesiąt minut wcześniej.

Do kuriozalnej sytuacji doszło, gdy obecna na sali obrad mecenas opiniowała tę sytuację:
„Z uprawnienia jakie daje art. 20 Ustawy o samorządzie gminnym skorzystał pan wójt, wnosząc o zwołanie na jego wniosek kolejnej sesji, z zaproponowanym przez niego porządkiem obrad, musi ten porządek obrad być wyczerpany na tej sesji. A to państwo radni zdecydują, co z propozycjami pana wójta zrobią, szczególnie z tą propozycją w kontekście głosowania z poprzedniej sesji”.

Rzeczywiście, każdy porządek obrad musi być wyczerpany, ale mając świadomość, że uchwała, do której chce się wnieść poprawki została już uchylona, należało taki projekt wycofać z porządku obrad (najlepiej w puncie 2. Przyjęcie porządku obrad – przyp. red.). Nie zrobił tego wójt, nie zrobili radni. Procedowano nad zmianami do uchwały, którą uchylono wcześniej niemal jednogłośnie. Ostatecznie nawet głosowano, jednak projekt uchwały wójta Pulita przepadł: dwie radne głosowały „ZA”, osiem głosów „PRZECIW”, troje radnych wstrzymało się od głosu.