Akademicy wygrywają w starciu z Gredarem

0
249

Niedzielne spotkanie FC Grdar Futsal Team Brzeg z AZS UMSC Lublin zakończyło się porażką gospodarzy tego spotkania. Wysoki wynik spotkania został ustanowiony już po pierwszej połowie. Gospodarze w drugiej połowie byli zmuszeni do gonienia wyniku, co ostatecznie nie zostało przez nich osiągnięte.


Od początku spotkania oba zespoły miały wyraźny problem z atakiem na bramkę swoich rywali. Inicjatywa zdobycia pierwszej bramki należała do Akademików. W szóstej minucie Marcin Raczkowski broni strzał na swoją bramkę, ale piłka ląduje za linią. Rywale mają rzut rożny. Łukasz Mietlnicki dośrodkowuje piłkę do Wojciecha Boniaszczuka, niepilnowany oddał strzał, który zamienia się na pierwszą bramkę w spotkaniu. Kolejne trafienia musiały rozbroić drużynę Gredaru, gdyż w krótkim odstępie czasu przyjezdni zdobywają kolejne trzy trafienia. AZS obejmuje wówczas czterobramkowe prowadzenie. W 14 minucie spotkania Kacper Kendra z Gredaru zdobywa pierwszą bramkę dla swojego zespołu, drugie trafienie dla gospodarzy pada w końcówce spotkania osiemnastej minucie. Tomasz Raczyński postanowił dośrodkować z rzutu rożnego do nie pilnowanego Fabiszewskiego, ten wychylił jedynie głowę do piłki, która powędrowała za linię bramkową Przemysława Hajkowskiego. Pierwsza Połowa kończy się wynikiem 2:4.

Początek drugiej połowy, to bezskuteczna próba zdobycia trzeciej bramki przez Gredar. W dwudziestej piątej minucie przyjezdni zdobywają piątą bramkę. Do bramki Raczkowskiego trafił tym razem Mateusz Szafrański. Dwie minuty później brzeżanie byli bliscy zdobycia trzeciego trafienia. Raczyński oddał strzał w kierunku prawego słupka, piłka zatrzymała się między linią bramkową, a ręką bramkarza rywali. Obrona pozwoliła przeprowadzić udany kontratak, zakończony szóstym trafieniem do bramki Gredaru. Akademicy ponownie objęli czterobramkowe prowadzenie. Trener Gospodarzy postanawia zaryzykować przez grę z lotnym bramkarzem. Decyzja okazała się słuszna, dzięki temu w ataku znalazło się pięciu zawodników. Zmiana taktyki pozwoliła na dwukrotne zdobycie bramki przed końcowym gwizdkiem. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:6 dla AZS-u.

W futsalu przydarzają się błędy indywidualne, taki jest ten sport. Przede wszystkim przespaliśmy pierwszą połowę. Ciągle wierzyliśmy, że możemy wygrać w tym meczu. Ostatecznie przegraliśmy, mieliśmy wiele sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. Trzeba przyjąć wynik z pokorą – skomentował porażkę Artur Adasik szkoleniowiec Gredaru.

Muszę przyznać, że bardzo ciężkie spotkanie dla naszego zespołu. Po bardzo długiej podróży. Spotkaliśmy się tutaj w Brzegu z bardzo ambitnym rywalem. Myślę że dla kibiców było to dobre spotkanie w którym padło dużo bramek. Zdobycie czterech bramek w pierwszej połowie trochę nas uśpiło. Dobrze, że pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2:4, gdyby Gredar zdobyły wówczas bramki, to spotkanie mogło by mieć zupełnie inny przebieg – dodał trener AZS-u Artur Gadzicki

FC Gredar Futsal Team Brzeg – AZS UMSC Lublin 4:6 (2:4)

bramki: 14′ Kędra, 19′ Fabiszewski, 31′ Samborski, 36′ Fabiszewski – 6′ Boniaszczuk, 12′ Mietlicki, 13′ Mietlicki, 13 Boniaszczuk’, 25′ Szafrański, 27′ Boniaszczuk

Gredar: Raczkowski, Pająk – Fabijaniak, Fabiszewski, Kędra, Raczyński, Dyktus, Słonina, Krawców, Samborski, Kucharski, Grochowski, Zajączkowski, Zadrożny, trener: Artur Adasik

żółta kartka: 29′ Krawcow

AZS: Hajkowski, Zawiślak – Ławicki, Boniaszczuk, Mietlicki, Tarkowski, Wankiewicz, Szafrański, Kozieł, Zgierski, Paździor, Walęciuk, trener: Artur Gadzicki

żółta kartka: 11′ Ławicki,, 29′ Wankiewicz

Galeria: