Niecodzienna sytuacja miała miejsce w Brzegu. Niektórzy rodzice spali dwa dni pod przedszkolem nr 10 przy ulicy Makarskiego, aby złożyć wniosek rekrutacyjny do placówki. Wszystko za sprawą formy naboru dzieci, w której o przyjęciu zadecyduje kolejność zgłoszeń. O problemie z przyjęciem
2015-09-01 08:59:05