Po zmianie stron Stal nie zwalniała tempa, jednak większość akcji kończyła się "pudłem" lub udaną interwencją bramkarza Ruchu. Gol dla brzeżan wisiał w powietrzu. Stało się to jednak dopiero w doliczonym czasie gry, a dokładniej - w ostatniej akcji meczu. Nowacki wrzucił piłkę w pole
2018-05-07 10:10:33