Po zmianie stron Stal nie zwalniała tempa, jednak większość akcji kończyła się "pudłem" lub udaną interwencją bramkarza Ruchu. Gol dla brzeżan wisiał w powietrzu. Stało się to jednak dopiero w doliczonym czasie gry, a dokładniej - w ostatniej akcji meczu. Nowacki wrzucił piłkę w pole
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz