Kronika 112

Zamknij
Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło z udziałem młodego kierowcy z powiatu brzeskiego. 22-latek podczas jazdy na chwilę stracił przytomność, w wyniku czego jego samochód uderzył w murowane ogrodzenie. Na szczęście kierujący nie odniósł poważniejszych obrażeń, a zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja.
Brzescy policjanci prowadzą poszukiwania 64-letniego Adama Dępiaka. Mężczyzna zaginął dziś rano i po raz ostatni był widziany w rejonie ul. Nysańskiej w Brzegu. Od tego czasu nie wrócił do domu ani nie skontaktował się z rodziną. Funkcjonariusze apelują o pomoc do wszystkich osób, które mogą mieć informacje o miejscu jego pobytu.
Nie byli na służbie, ale nie przeszli obojętnie obok niebezpiecznej sytuacji. Policjantka z brzeskiej komendy i funkcjonariusz CBŚP zareagowali, gdy motocyklista zlekceważył przepisy i nie ustąpił pierwszeństwa dziewczynce na przejściu dla pieszych. Kilka chwil później mężczyzna rozbił motocykl i okazało się, że lista jego przewinień jest znacznie dłuższa.
Zachowała zimną krew w chwili, w której wielu dorosłych mogłoby spanikować. 11-letnia Zuzia zareagowała błyskawicznie i uratowała życie swojej mamie. Jej postawa została doceniona przez władze wojewódzkie i policję.
Z pozoru zwykła wiadomość od bliskiej osoby, w rzeczywistości dobrze przygotowane oszustwo. 60-letnia mieszkanka Brzegu straciła blisko 8 tysięcy złotych, bo uwierzyła, że pomaga swojemu synowi.
Płonący motocykl, brak właściciela i akcja ratunkowa w centrum miasta. Na ulicy 3 Maja w Brzegu wieczorem w ogniu stanęła Honda CBR, a pierwszą pomoc podjęli przypadkowi kierowcy. Sprawa wygląda jak scenariusz z filmu, ale wydarzyła się naprawdę.
Dramatyczne chwile w centrum Grodkowa. W czwartek 22 maja na rondzie w samym sercu miasta lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wszystko przez podejrzenie udaru u jednej z osób.
Przed policją ukrywał się miesiącami, ale jego kryjówka okazała się mało skuteczna. 27-latek poszukiwany listem gończym został zatrzymany w pobliżu mieszkania swojej babci. Teraz najbliższe lata spędzi za kratami.
Zderzenie osobówki z ciężarówką na autostradzie A4. Dwie osoby trafiły do szpitala, a kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami w ruchu.
41-letni mieszkaniec Brzegu przyjechał autem do marketu budowlanego przy ul. Włościańskiej, mając w organizmie aż 3 promile alkoholu. Wpadł dzięki czujności świadka, który nie pozwolił mu odjechać i wezwał policję.
Znane są już szczegóły groźnego wypadku na autostradzie A4 pod Przylesiem. Wszystko zaczęło się od zderzenia z sarną, które doprowadziło do kolejnej kolizji. W zdarzeniu ucierpiały cztery osoby, w tym dzieci, na szczęście ich obrażenia nie zagrażają życiu.
Na autostradzie A4 w rejonie Przylesia doszło do kolejnego zdarzenia drogowego, bezpośrednio związanego z wcześniejszym wypadkiem, o którym informowaliśmy wcześniej. Tym razem zderzyły się dwa pojazdy ciężarowe. Sytuacja na trasie w kierunku Wrocławia jest poważnie utrudniona, a korki mogą potrwać jeszcze kilka godzin.
Groźny poranek na autostradzie A4. Na wysokości Przylesia doszło do wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych. Ranne zostały cztery osoby, w tym dzieci.
Noc, zaparkowany samochód i podejrzane zachowanie. Dla 33-latka z regionu to miała być kolejna „transakcja”. Zamiast tego skończyło się zatrzymaniem i poważnymi zarzutami. Policjanci z Brzegu zabezpieczyli przy nim blisko 200 porcji amfetaminy.
To jedna z najtragiczniejszych katastrof drogowych ostatnich lat w regionie. Prokuratura Rejonowa w Brzegu zakończyła śledztwo w sprawie wypadku w Zielęcicach, w którym w Wigilię zginęło sześć osób. Ustalenia są jednoznaczne, za tragedię odpowiada kierowca, który prowadził pod wpływem alkoholu.