To wygląda jak małostkowa zemsta, a nie jak decyzja administracyjna. Mieszkańcy Grodkowa przez lata byli przyzwyczajeni, że w centrum miasta wisiały banery reklamujące Pałac w Sulisławiu, nikomu to nie przeszkadzało i nikogo nie raziło. Teraz znikną. Powód oficjalny brzmi urzędowo, ale prawdziwy wydaje się aż nazbyt czytelny. Przez kilka dni, w czasie referendum, na tych samych konstrukcjach pojawiły się banery informujące o referendum. Po tym burmistrz Grodkowa sięga po najcięższy kaliber i wypowiada umowę jednemu z ważniejszych przedsiębiorców w gminie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie chodzi tu o żadne przepisy, lecz o pokaz siły i osobiste porachunki godne lokalnego kacyka.
2025-12-23 15:30:55