To wygląda jak małostkowa zemsta, a nie jak decyzja administracyjna. Mieszkańcy Grodkowa przez lata byli przyzwyczajeni, że w centrum miasta wisiały banery reklamujące Pałac w Sulisławiu, nikomu to nie przeszkadzało i nikogo nie raziło. Teraz znikną. Powód oficjalny brzmi urzędowo, ale prawdziwy wydaje się aż nazbyt czytelny. Przez kilka dni, w czasie referendum, na tych samych konstrukcjach pojawiły się banery informujące o referendum. Po tym burmistrz Grodkowa sięga po najcięższy kaliber i wypowiada umowę jednemu z ważniejszych przedsiębiorców w gminie. Trudno oprzeć się wrażeniu, że nie chodzi tu o żadne przepisy, lecz o pokaz siły i osobiste porachunki godne lokalnego kacyka.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu brzeg24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz