Mój Brzeg. Kościół św. Mikołaja – złotnictwo

2
398

W tym roku, a konkretnie 18 czerwca minęło 600 lat, od kiedy to w 1417 r. poświęcony został kościół św. Mikołaja, który budowano przez długie lata od 1370 do 1417 r. Od tego momentu przez kolejne wieki kościół wzbogacał się o różne elementy wystroju, najpierw typowe dla kościoła katolickiego, a po 1517 kościoła protestanckiego. W związku z tym jubileuszem chciałbym w cyklu artykułów zaprezentować poszczególne elementy tego wyposażenia, w znacznej mierze dziś już nie istniejące. W tym tygodniu zaprezentowane zostaną wyroby złotnicze służące liturgii.


Nawiązując do sprzętów opisanych w poprzednim numerze i służących oświetlaniu wnętrza analizę wyrobów złotniczych rozpoczniemy od lichtarzy ołtarzowych, na których umieszczano świece. Nie były one jednak dodatkowym źródłem światła, ale służyły raczej sakralizacji liturgii. Sam Luter traktował je jako sprzęty liturgiczne obojętne dla samej

Lichtarz ołtarzowy z 1717 r.

liturgii. Dlatego nie istniały, tak jak w kościele katolickim, zasady ich rozmieszczania w zależności od rodzaju mszy i kategorii świąt. Zbędne były też na ołtarzach tak duże ilości świeczników jak w świątyniach katolickich. Wystarczała z reguły jedna para lichtarzy. Podobnie było w przypadku lichtarzy przy katafalkowych w obrzędach pogrzebowych. Dlatego w skarbcu kościoła św. Mikołaja znajdowało się niezbyt wiele tego typu sprzętów liturgicznych. Najstarsze lichtarze pochodziły z 1657 r. i były to dwa niewielkie (17 cm wysokości) mosiężne świeczniki z kwadratową podstawą i prostym tralkowym trzonem z napisem: A.H. MDCLVII. Równie skromne były cynowe lichtarze ołtarzowe, jednoświecowe, o trójdzielnych podstawach z wolutowymi nogami i stopach w formie lwich łap. Ich trzony były balaskowe i gładkie. Jedne znajdowały się w Kaplicy Pamięci pod wieżą północną (wys. 65 cm) i został ufundowane w 1708 r. przez starszych kościoła Johanna Klippela, Gottlieba Marschnera i Michaela Hoffmanna.

Druga para (wys. 66 cm) była silnie brązowiona i ozdobiona dodatkowo motywem akantu i datą 1726 r. Największa para lichtarzy (wys. 100 cm) pełniła zapewne funkcję świeczników katafalkowych, wykonana była także z cyny i nosiła cechy stylu empire. Były to jednoświecowe formy, o trójdzielnych podstawach z wolutowymi nogami i stopach w formie spłaszczonych kul. Na ścianach stopy owalne medaliony z nazwiskami fundatorów: archidiakona Bergmanna, diakona Fabiana, archidiakona Klaesa, dzwonnika Lange, starszych kościoła Johanna Georga Carla Materne i Benjamina Franke oraz datę powstania 1839 r. Trzon tralkowy z gruszkowatą, puklowaną (dmuchaną) podstawą. Najokazalej prezentowały się dwa jedyne srebrne lichtarze ołtarzowe z 1717 r. Bardzo dekoracyjna stopa w formie trójdzielnej podpory o wolutowych nogach i stopach w formie ptasich szponów, ozdobiona została wicią akantu i motywem muszli oraz owalnymi medalionami.

Umieszczony na nich napis odnosił się do fundatorki, znanej już z innych wcześniejszych zasług na rzecz kościoła św. Mikołaja wdowy von Beyer: FRAU URSULA MARIA FREIHERIN AUF MOSCHNA, DEUTSCH UND POLNISCH MüLLMEH, LEGELSDORF U.A. VERWITWETE VON BEYER GEBORENE VON REISCHWIL 1717. Wieloelementowy trzon o tralkach w formie spłaszczonej kuli w dolnej części i gruszkowej w środkowej dźwigał profitkę (talerzyk) z kolcem na świecę. Na nim właśnie umieszczona została cecha brzeskich złotników i data pruskiego urzędu probierczego 1809 r. Nabożeństwo luterańskie było i jest nabożeństwem Słowa i Sakramentu Ołtarza. Dla Kościoła luterańskiego nabożeństwo nie jest ofiarą, bowiem istnieje tylko jedna jedyna krwawa ofiara Chrystusa złożona za nasze grzechy. Jest to ofiara męki Jezusa złożona na drzewie krzyża. Liturgia kościoła protestanckiego związana jest głównie ze Słowem Bożym, o czym pisaliśmy przy okazji omawiania brzeskiej ambony. Drugim filarem nabożeństwa było sprawowanie sakramentu ołtarza, nazwanego Eucharystią lub Wieczerzą Pańską. Najważniejszym momentem tej uroczystości jest konsekracja czyli poświęcenie chleba i wina słowami Pana Jezusa, które wypowiedział podczas Ostatniej Wieczerzy. Potem następuje modlitwa o godne przyjęcie Wieczerzy Świętej, po czym kapłan pozdrawia wszystkich pozdrowieniem pokoju i zaprasza do stołu Pańskiego, przy którym rozdzielana jest komunia święta pod dwiema postaciami chleba i wina tzn., ciało i krew Jezusa. Dlatego najważniejszymi wyrobami złotniczymi, które były najbardziej godne do ich przechowywania były ozdobne kielichy i pojemniki na wino. W kościele św. Mikołaja były co najmniej trzy takie kielichy, pojemnik na wino i puszka na komunikanty.

Kielich z 1508 r.

Najstarszym kielichem był wykonany ze srebra i złocony kielich z 1508 r., a więc z okresu przed protestanckiego. Stopa sześciolistna była dekorowana grawerowanymi wizerunkami świętych (można zidentyfikować jedynie św. Katarzynę) w czterech polach i herbem fundatora oraz sceną Ukrzyżowania z postaciami Marii i św. Jana w formie reliefowej nakładki przy której umieszczona została data 1508. Trzon sześcioboczny z nodusem w formie spłaszczonej kuli z sześcioma romboidalnymi guzami. Pod nim napis w oddzielnych polach: MARIA +, powyżej nodusu napis: IHESVS, a na licach kaboszonów-guzów napis: SANMTR (Sancti Martyres ?). Czara kielich była gładka, umieszczona w koszyczku ozdobionym nakładkową ozdobą maswerkową i zwieńczonym floralną koronką. Forma stopy i typ grawerunku na niej, a zwłaszcza charakterystyczny typ nodusu wskazywałyby na wrocławskiego złotnika Andreasa Heideckera jako wykonawcę tego kielicha. Na czaszy widoczny był stempel podatkowy z literami FW z okresu 1809-1812.

Kielich z 1 ćw. XVII w.

W związku z przegraną wojna z Napoleonem Prusy musiały wypłacić Francji ogromną kontrybucję. Zarządzono więc, aby wszystkie wyroby ze srebra zostały sprzedane mennicy, a te które właściciele chcieli zachować musieli złożyć w urzędach menniczych i zapłacić za nie podatek w wysokości 1/3 wartości. Po jego uiszczeniu były zwracane właścicielom i znakowane literami FW (inicjały króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III). Gmina protestancka uiściła więc stosowny podatek kontrybucyjny, co uwidaczniała wspomniana cecha. Kolejny kielich, który użytkowali wierni kościoła św. Mikołaja pochodził z 1 ćw. XVII w. Wykonany został ze złoconego srebra i posiadał podobną formę do poprzedniego z sześciolistną stopą, sześciokątnym trzonem i nodusem w formie spłaszczonej tralki. Czara była gładka i umieszczona w koszyczku zdobionym nakładkową dekoracja w formie rollwerku (ornamentu zwijanego), połączonego z motywami roślinnymi. Pomiędzy nimi umieszczone zostały cztery owalne medaliony zdobione kolorową emalią i półszlachetnymi kamieniami: dwoma akwamarynami, rubinem i heliotropem. Na stopie odciśnięta została cecha kontrybucyjna z lat 1809-1812.

Kielich z 1742 r.

Najmłodszy z kielichów posiadał barokową formę i pochodził z 1742 r., a wykonany był ze srebra i miał złoconą czaszę. Stopa posiadała sześciolistny kształt i była ozdobiona repusowanym (wyciskanym) ornamentem roślinno-kwiatowym, motywami cęgowymi oraz główkami putt. W jej polach znajdowały się trzy medaliony zdobione grawerowanymi przedstawieniami narzędzi męki Jezusa. Trzon sześciokątny z nodusem w formie spłaszczonej kuli z sześcioma guzami, na których licach umieszczono litery tworzące napis: HEILIG (święty). Gładka czara była umieszczona w koszyczku, zdobionym motywami cęgowymi i roślinnymi i umieszczonymi pomiędzy nimi medalionami z następującymi przedstawieniami: 1. Ewa z napisem „Ich erzürnete Gott” (rozgniewałam Boga); 2. Mojżesz z napisem „Ich verkündige den Todt (zapowiadałem śmierć); 3. Zmartwychwstały Chrystus z napisem „Ich errette aus Todt” (Ja wybawiłem ze śmierci).

Dzbanek na wino z 1660 r.

Do szczególnie cennych zaliczyć należy dzbanek na wino (wys. 33 cm) wykonany ze złoconego srebra w 1660 r. i ufundowany przez Martina Jaeckela. Posiadał on okrągłą podstawę z niskim trzonem i korpusem z puklowanymi ścianami, niewysoką szyjką i dziubkiem wysuniętym do przodu. Pokrywa płaska była podnoszona na zawiasie, a ucho szerokie. Na licu szyjki napis fundacyjny majuskułą: DIE MARTINI / ANNO SALVTIS 1660 / COMPLETO AETATIS 77 / OTTIGIORUM IN CURIA 50, informujący o fundatorze dzbanka złotniku brzeskim Martinie Jaeckelu, który był złotnikiem w latach 1653-1679, a którego stempel i cecha brzeska w formie trzech kotwic zdobiły stopę dzbanka, którą oznaczono też znakiem kontrybucyjnym z lat 1809-1812. Ten sam złotnik był zapewne wykonawcą puszki na komunikanty z 1656 r. Dość duża okrągła puszka (17 cm średnicy, 6 cm wysokości) wykonana była ze srebra i dekorowana grawerowaną sceną Ukrzyżowania z postaciami Marii i Jana i datą fundacji. Napis dużymi literami odnosi się fundatorki pojemnika: FRAU EVA ZEDLER GEB. LUDVIG. W kolejnym numerze o złotniczych wyrobach wykorzystywanych współcześnie przez kościół św. Mikołaja.

Romuald Nowak

 

  • Pingback: Mój Brzeg. Kościół św. Mikołaja - monstrancje()

  • Tadeusz Jurek

    Wyrazy uznania dla autora za kolejny fragment informacji o dawnym wyposażeniu kościoła św. Mikołaja. Czekam, może w następnym odcinku będzie podane co z tych złotych rzeczy zachowało się do naszych czasów.